Beata: modlitwa o przemianę serca

Szczęść Boże, pragnę podzielić się radością jaka spłynęła na moje serce po odmówieniu Nowenny Pompejańskiej. Intencja modlitewna była związana z prośbą o życie w czystości mojej chrześnicy. Zasmuciła mnie jej decyzja zamieszkania z chłopakiem przed ślubem. Ponadto wybranek jej serca otwarcie deklarował ateizm i swoją niechęć do Kościoła. Należę od kilku lat do Modlitewnej Grupy Różańcowej, a mimo to bałam się trudu związanego z tą modlitwą, Wiedziałam jednak,że u Maryi mogę szukać pomocy, Przecież tyle razy w życiu już ją u Niej znalazłam.

Przeczytaj całośćBeata: modlitwa o przemianę serca

Kasia: Podziękowanie

Nowennę Pompejańską zaczęłam odmawiać w momencie całkowitego zagubienia, dowiedziałam się że jestem chora i opętał mnie strach, straszny strach:-) Rodzina nie wiedziała czy martwić się o to czy wyjdę z choroby czy trzeba mnie wysłać na leczenie psychiatryczne. Najświętszej Panience dziękuję, zgodnie z obietnicą, za spokój ducha i umiejętność przyjmowania tego co zsyła Pan (choć czasem dopada mnie to straszne uczucie), za powrót do wiary i w końcu za cud umiejętności życia z chorobą.

Przeczytaj całośćKasia: Podziękowanie

BARBARA: świadectwo wytrwania i cudów

W drugą rocznicę od wielkiego cudu wymodlonego za wstawiennictwem Matki Bożej Królowej Różańca Świętego pragnę podzielić się radością która towarzyszy mi już od kilku lat , jest to nowenna pompejańska. Nadmieniam ze należę do parafii Matki Bożej Fatimskiej (ksiądz proboszcz J.Orchowski współpracownik kwartalnika KRŚ – o czym dowiedzialam sie dopiero w momenie pisania swiadectwa), urodziłam się 11 marca w dzień urodzin błogosławionej Hiacynty ( z Fatimy)- i odbieram to jako znak od Boga.

Przeczytaj całośćBARBARA: świadectwo wytrwania i cudów

Joanna: Bunt nastolatka – świadectwo matki

Pragnę dać świadectwo łask, które ja i moja rodzina otrzymaliśmy za sprawą Matki Bożej Pompejańskiej.

Nowennę pompejańską w intencji mojego nastoletniego syna rozpoczęłam w sierpniu 2014 roku. Nigdy wcześniej nie modliłam się do Maryi, czasami nawet chciałam, ale nie umiałam. Pierwszą otrzymaną łaską (powiedziałabym, że była to łaska przedpompejańska”) było to, że poczułam nieprzepartą potrzebę rozmowy z Matką Bożą, poznania Jej i wypłakania przed Nią moich trosk.

Przeczytaj całośćJoanna: Bunt nastolatka – świadectwo matki

Ewa: Życie ofiarowane Królowej Niebios i Bogu

Każdy z nas pragnie miec szczesliwą rodzine i osobe u swego boku komu można bezgranicznie ufac i kogo kochac… Takie i moje bylo pragnienie po dwóch nieudanych zwjazkach spotkałam na swojej drodze mojego męża,myslalam że jest to ten jedyny (kochał mnie opiekowal sie mna i moimi dziecmi był wpatrzony we mnie i dzieci).Dał sie poznać jako dobry człowiek którego rodzina odsuneła od siebie bo nie spełniał ich oczekiwan,,, . W tamtym momencie nie zwróciłam zbytnio uwagi ale szkutecznie odsuwal mnie od bliskich znajomych a nawet i Boga.

Przeczytaj całośćEwa: Życie ofiarowane Królowej Niebios i Bogu

Anna: Dziękuję Matko Najświętszą

Cieżko mi było zabrać sie za napisanie świadectwa. To juz moja druga nowenna. Były mocniejsze i słabsze dni w odmawianiu różańca, przeszkody rozdrażnienia rozproszenie myśli … Ale te wspaniałe chwile spędzone z Matka Przenajswietsza dały łaski spokoju ( jestem tak zwana osoba w gorącej wodzie kąpana) łaskę pojednania ( zawsze miałam strach przed pójściem do spowiedzi wstyd ) oraz będąc w kościele skupiam sie na mszy

Przeczytaj całośćAnna: Dziękuję Matko Najświętszą

Nicola: nadal czekam na owoce

Szczęść Boże.

Wahałam się z napisaniem świadectwa, bo moim świadectwem jest jak dotąd oczekiwanie. Po trochu już zbieram, ale tak właściwie to czekam na owoce tego, o co prosiłam.

Nowenna Pompejańska miała być ostatnią deską ratunku, na którą liczyłam po dziwnym rozstaniu z mężczyzną, z którym byłam w związku ponad dwa lata.

Przeczytaj całośćNicola: nadal czekam na owoce

Magda: zaufanie i wytrwałość mogą zdziałać cuda

Byłam szczęśliwa. Tak mi się wydawało, aż nagle zostałam bardzo skrzywdzona i całe moje życie legło w gruzach. Straciłam bliską osobę, nie miałam pracy, a moje poczucie wartości spadło całkowicie. Przyjmowałam cios za ciosem, wszystko szło nie tak. Zastanawiałam się ile może znieść normalny człowiek. W końcu straciłam siłę. Popadłam w ciężką depresję. W emocjach zrobiłam wiele błędów.

Przeczytaj całośćMagda: zaufanie i wytrwałość mogą zdziałać cuda

Pielgrzymuj z nami!

- poznaj niezwykłą historię

Sanktuarium 

w Pompejach!