Marta: Strzelam z łuku Nowenny Pompejańskiej już od ponad 2 lat

Święty Maksymilian gdy brał Różaniec do ręki zwykł mówić: „Idę strzelać do szatana” – wspaniałe słowa. A ja strzelam z łuku Nowenny Pompejańskiej już od ponad 2 lat. Różaniec dał mi pokój, siłę, nadzieję i zdrowie podczas całego procesu leczenia choroby nowotworowej. Matka Boża z Jezusem i wieloma świętymi towarzyszyli mi podczas chemioterapii, operacji i radioterapii, czułam realną ich obecność na każdym kroku.Odkąd pamiętam zawsze bałam się raka, lęk przed nim wręcz mnie paraliżował, aż w końcu zachorowałam.

Przeczytaj całośćMarta: Strzelam z łuku Nowenny Pompejańskiej już od ponad 2 lat

Beata: otrzymuję więcej niż proszę

Moja przygoda z nowenną pompejańską zaczęła się w październiku 2012, kiedy to „przypadkowo” przeczytałam o niej w internecie. Pomimo że jestem matką dwójki małych dzieci i pracuję zawodowo na pełnym etacie, a mój mąż w tym czasie miał pracę, z którą wiązały się wielodniowe wyjazdy, postanowiłam od razu zacząć modlić się „nowenną nie do odparcia”. Swoją pierwszą nowennę odmówiłam w intencji znalezienia mieszkania dla moich rodziców. Gdy kończyłam odmawiać różaniec pompejański, dowiedzieliśmy się, że mój teść choruje na raka. Zadecydował on o przerwaniu leczenia, chcąc umrzeć w domu. Wówczas zrozumiałam, że Maryja podsunęła mi tę modlitwę we właściwym czasie.

Przeczytaj całośćBeata: otrzymuję więcej niż proszę

Genowefa: Uzdrownienie z choroby dzięki Nowennie Pompejańskiej

Przed wakacjami u mojej siostry wykryto komórki rakowe III stopnia /choroba kobieca/,
lekarz zarządził operację, jednak siostra pojechała do Krakowa do szpitala i tam lekarz zarządził czyszczenie i usunięcie mięśniaka.
Zaraz po zabiegu, po wybudzeniu z narkozy siostra czuła się wspaniale, nic ją nie bolało, jakby nie miała żadnego zabiegu. Czekała jakiś czas na wynik / została pobrana próbka do badania/ .

Przeczytaj całośćGenowefa: Uzdrownienie z choroby dzięki Nowennie Pompejańskiej

Marta: Niech Królowa Różańca Świętego umacnia nas w modlitwie

Chciałam się podzielić świadectwem dotyczącym mocy Nowenny Pompejańskiej. Odmawiałam ją trzykrotnie: 1 w intencji chrzestnej chorej na raka płuc – lekarze dawali Jej 0,5 roku życia. Od tamtej pory mija 5 lat, a Chrzestna żyje, a choroba … znacząco się zatrzymała. W intencji mojej Teściowej chorej na raka piersi – przeszła szczęśliwie operację, chemioterapię mimo wielu problemów zdrowotnych (rozrusznik) oraz śmierci Teścia (2 lata temu). Od tamtej pory mija 4 lata. 3.

Przeczytaj całośćMarta: Niech Królowa Różańca Świętego umacnia nas w modlitwie

Kasia: Dziekuję Królowo Różańca Świętego

Nowenne Pompejańska zaczelam odmawiac od 25 lipca tego roku, po tym jak moja dobra kolezanka namowila mnie na uczestnictwo w mszy sw na „przeprośnej górce” k.Czestochowy prowadzonej przez o.Daniela Galusa wraz z modlitwa o uzdrowienie i uwolnienie, nadmieniam iz poszlam na ta msze po 10 latach odwrócenia od Boga, w trakcie stal sie cud i otrzymalam laske nawrocenia , na tej mszy uslyszalam o Nowennie Pompejańskiej i postanowilam ja odmawiac.

Przeczytaj całośćKasia: Dziekuję Królowo Różańca Świętego

Klara: Maryja zaskakuje cudami

W listopadzie minie rok, kiedy podjęłam pierwszą nowennę pompejańską, każdą w tej samej intencji. Prosząc Maryję o cud w bardzo trudnej sprawie, która ciąży nad moją rodzina.
Muszę nadmienić, że modlitwa różańcem nie należała do ulubionych moich modlitw, wręcz właściwie jej nie było. Zawsze moje oczy i dusza skierowane były na Jezusa. Gdy podjęłam nowennę nie umiałam nawet po kolei wszystkich tajemnic.

Przeczytaj całośćKlara: Maryja zaskakuje cudami

Agnieszka: Uzyskana pomoc

Chcę podziękować Najświętszej Pannie Maryi za wszystkie łaski, które mi zsyła dzięki odmawianiu Nowenny Pompejańskiej. Nowennę tą odmawiam po raz trzeci. Początki były bardzo ciężkie. Przysypiałam podczas odmawiania, często trwało to nawet do 3 czy 4 godziny nad ranem aż udało mi sie zmówić Różaniec. Często nawet zapominałam, którą to część włąsnie odmawiam. Jednym słowem marnie to ze mną było. Wcześniej nigdy w życiu nie udało mi się żadnego podobnego postanowienia spełnić. Dlatego na wstępie odmówił 2 razy jedną tajemnicę Różańca, z prośbą żeby tym razem mi Matka Boska pomogła dotrzymać postanowienia.

Przeczytaj całośćAgnieszka: Uzyskana pomoc

Zofia: Świadectwo wysłuchania mojej modlitwy

Zaczelam mowic rozaniec do Matki Bozej Pompejskiej. Bylo mnie bardzo trudno odmawiac , poniewaz to az 3 razy dziennie , zajmowalo mnie to poltora godziny, czasem nawet zasypialam przy odmawianiu, ale wytrwalam.Ukonczylam i musze podziekowac M.B poniewaz juz przed koncem zauwazylam ze prosba moja zostala wysluchana, moze nie calkowicie, ale widze znaczna poprawe.

Przeczytaj całośćZofia: Świadectwo wysłuchania mojej modlitwy

Rozdajemy

 pompejańską!

obrazki z nowenną