Dariusz: Odwołany ślub – minęło 500 dni

Szczęść Boże. Moje świadectwo, jest relacją ze zmiany jaka była mi dana przez 500 dni odmawiania Nowenny Pompejańskiej.
Nowennę zacząłem odmawiać po odwołaniu mojego ślubu i rozstaniu z moją niedoszłą żoną w połowie 2106 roku. Po rozstaniu z Kobietą która jest dla mnie darem od Boga, a miłość do niej dał mi Bóg jako narzędzie dla mojej zmiany. Od samego początku naszej Miłości, Zły Duch, ojciec Strachu i Kłamstwa, z całych sił starał się zniszczyć Miłość, która była dla nas darem od Boga. Oboje byliśmy w wieku dojrzałym, około 50 lat. Oboje z doświadczeniami życiowymi, oboje poranieni, obciążeni zadanymi i doznanymi krzywdami.

Przeczytaj całośćDariusz: Odwołany ślub – minęło 500 dni

Renata: Wystarczyła nowenna pompejańska

Nowenne Pompejanska zaczelam odmawiac we wrzesniu 2016 roku. Jestem w trakcie 7 nowenny i pelna wiary i zaufania, bo wszystko o co prosilam w nowennach poprzednich otrzymalam, w nadmiarze i doswiadczylam ogromu laski Krolowej Rozanca Swietego. Przyszlo mi do glowy, ze napisze swiadectwo po slubie.  Zaczelam modlic sie ta nowenna, na ktora natknelam po przeczytaniu pewnego świadectwa, gdyz ja i rodzina bylismy w bardzo trudnej sytuacji, bardzo skonfliktowani i pelni wrogosci. Bezposrednio zaczelo sie to, gdy moja mama bardzo chorowala. Modliłam sie, zeby stalo sie to co najlepsze dla mamy.

Przeczytaj całośćRenata: Wystarczyła nowenna pompejańska

Asia: Dobry mąż

Witam wszystkich 🙂
Postanowiłam w końcu podzielić się swoim doświadczeniem z Nowenną, chociaż ona jeszcze nie do końca się spełniła. Jakiś czas temu zaręczyłam się z chłopakiem i.. czułam się przerażona myślą, że już „muszę” wybrać tą osobę z którą spędzę całe życie, zaczęłam dostrzegać w nim tyle wad i chyba tak naprawdę podświadomie prowadzić do zerwania. Nie zerwaliśmy, w pewnym momencie po prostu wzięłam różaniec i zaczęłam odmawiać swoją pierwszą Nowennę.

Przeczytaj całośćAsia: Dobry mąż

Justka: Zmieniłam się dzięki nowennie

hej wszystkim. chcialabym wam przekazac ze Matka Boska kocha i wspiera nas we wszystkim. Jak wiekszosc nowenne znalazlam przypadko nie przypadkiem😁 w necie. chcialam wyleczyc meza z alkoholizmu. Myslalam ze nie dam rady ale nawet nie wiem jakim cudem a moze wiem odmowilam. czas zlecial momentalnie przez okres 2 miesiecy Matka Boska pokazala mi kim jestem i byla moja najlepsza przyjaciolka i psycholorzka😁 moje malzenstwo bylo cywilne przez 12 lat bez Boga.

Przeczytaj całośćJustka: Zmieniłam się dzięki nowennie

Kasia: Ufam, że Bóg zadba o mnie i o moje życie

Szczesc Boze.
Swoja przygode z NP zaczelam w lipcu tego roku. Swoje pierwsze swiadectwo juz tu zostawilam. Kolejna Nowenne skonczylam 24 listopada i pragne podzielic sie kolejnym swiadectwem. Moja pierwsza NP dotyczyla uleczenia mnie z nerwicy natretnych mysli i nerwicy lękowej. Matka juz wtedy podala rękę gdy poprosilam o pomoc. Podnioslam sie na nogi po duzym zalamaniu nerwowym i zawladniajacej moim zyciem depresji.
Kolejna NP postanowilam odmowic w intencji „Badz wola Twoja…”. Powierzylam swoje zycie i wszystkie niepokoje Matce. Moje niepokoje dotyczyly niepewnosci przed slubem. Nachodzily mnie mysli „czy aby napewno to ten” lub ” moze trzeba jeszcze poszalec”. Niestety te mysli mialy nadal zwiazek z moja nerwica. Stwierdzilam ze skoro ja nie potrafie sobie z tym poradzic to powierze sie cala Matce.

Przeczytaj całośćKasia: Ufam, że Bóg zadba o mnie i o moje życie

Bronisława: Ślub syna

Szczęść Boże wszystkim czytającym podziękowania. Pragnę serdecznie podziękować Królowej Różańca Świętego za otrzymaną łaskę ślubu syna, pomimo ze o tę łaskę nie prosiłam teraz wiem, że Matka Boża wie co w życiu jest ważne i na pierwszym miejscu. Do tej pory odmówiłam trzy Nowenny niektóre się spełniły a na pozostałe czekam. Otrzymałam dzięki Nowennie łaskę pokoju i radości. Dziękuje Ci Matuchno Boża z całego serca za otrzymane łaski. Wszystkich zachęcam do odmawiania Nowenny Pompejańskiej.

Kasia: Przedślubne rozterki

Rozpoczelam nowenne w momencie, gdy razem z moim narzeczonym codziennie sie sprzeczalismy, trudno dochodzilismy do kompromisow, i oboje nie chcielismy ustapic, szczegolnie jesli chodzi o przygotowania do slubu i wesela, Przelomowy byl moment gdy stwierdzilam „sama nie dam sobie z tym rady”. Modlilam sie w intencji naszej relacji, o pomoc i nauke w rozwiazywaniu konfliktow.

Przeczytaj całośćKasia: Przedślubne rozterki

Beata: Czułam wielką radość

Niech Bedzie Pochwalony Jezus Chrystus I Maryja Zawsze Dziewica
Slub….fobia..fobia spoleczna te dwie rzeczy nie ida w parze…w dodatku jak dodamy nerwice lekowa….wiec jak mam wyjsc za maz…?
Tak bardzo kocham mojego obecnego meza zawsze marzylismy o slubie ale ja za kazdym razem zmienialam temat balam sie wystapienia publicznego przy calej rodzinie w dodatku w kosciele zawsze bylo mi duszno I dostawalam atakow paniki

Przeczytaj całośćBeata: Czułam wielką radość