Marta: Pomoc jest olbrzymia

O Nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się przypadkiem od koleżanki z pracy. Długo nie miałam odwagi się za nią zabrać bo czytałam, że w trakcie może ” być gorzej”, a ja strasznie się tego bałam. W grudniu 2017 nagle spadła na mnie nerwica. Teraz wiem, że moje problemy ciągnęły się od dzieciństwa, ale konkretny atak zwalił mnie z nóg. Byłam przerażona, przekonana o tym, że to z pewnością poważna choroba ciała.

Przeczytaj Marta: Pomoc jest olbrzymia

Joanna: Nerwica natręctw

W ubiegłym roku byłam załamana stanem mojego nastoletniego syna borykającego się z narastającą nerwicą natręctw i skrupułami. Syn był skupiony tylko na życiu duchowym, przed spowiedzią zadawał mi setki szczegółowych pytań, poza tym niezliczoną ilość razy dziennie mył ręce. W szkole jego wyniki w nauce zaczęły się pogarszać, nie miał przyjaciół.

Przeczytaj Joanna: Nerwica natręctw

Aneta: Wdzięczna za wszystko

Mam na imię Aneta. Nowennę odmawiałam 3 razy ale jak do tej pory nie napisałam świadectwa. Pragnę to teraz uczyć. Pierwsza moja intencja to o zdrowie moich dzieci. Wojtek ma 11 lat a Wiktoria była jeszcze w moim brzuszku😀 Urodziła się zdrowa. Wyczekane dziecko po 4 latach starań. Po prostu cud. Druga moja intencja to o szczęśliwe rozwiązanie. Strasznie bałam się porodu bo źle wspominałam poprzedni.

Przeczytaj Aneta: Wdzięczna za wszystko

Aneta: Modlitwa przyniosła mi spokój

witam wszyskich czytajacych pragne podzielic sie z Wami moim swiadectwem.Maryja ukochana uratowala mi zycie …rok temu stwierdzono u mnie nerwice lekowa… stan moj zdrowia byl tak powazny ze juz nie widzialam swojej dalszej przyszlosci juz stracilam nadzieje na to ze sa jakies s,anse ze moge poczuc sie lepiej.

Przeczytaj Aneta: Modlitwa przyniosła mi spokój

Justi: To piękne uczucie

Witajcie wszyscy czciciele Rozanca Swietego, ja tez tak jak wy chce tutaj zlozyc swiadectwo. O nowennie dowiedzialam sie gdzies przypadkiem w internecie. Zaczelam sie modlic akurat od pierwszego pazdziernika, koniec przewidziany jest na 24 listopada. Moja intencja jest: abym mogla normalnie funkcjonowac, a przede wszystkim zebym zostala uzdrowiona z mojej nerwicy i napadow lekow.

Przeczytaj Justi: To piękne uczucie

Kasia: Nie jesteśmy sami ze swoimi problemami i zmartwieniami

Chciałam złożyć swoje kolejne świadectwo NP.
Jest to moje trzecie świadectwo. Na początku chciałam napisać, że NP ma cudowną moc. Wszystko o co prosiłam Matkę spełniło się w sposób jaki chciał Bóg. Wiele rzeczy w swoim życiu zrozumiałam. W pewnym momencie mojego życia byłam w ciężkim stanie psychicznym ale Matka wyciągnęła mnie z tego strasznego stanu. Teraz już wiem, że Bóg upomniał się o mnie w ten sposób i wyszło mi to na dobre. Ale o tym pisałam w poprzednich świadectwach.

Przeczytaj Kasia: Nie jesteśmy sami ze swoimi problemami i zmartwieniami

Ona: Sama nie dałabym rady

Nowenna pomaga mi przejść przez koszmar chorób, w które niewielu wierzy – depresji i nerwicy. Zaręczam, one są prawdziwe. Nikt, kto tego nie przeżył, nie ma o tym nawet pojęcia. Mam poczucie, jakby Maryja „ciągnęła” mnie, pomagając przejść przez każdy dzień – tak wygląda to z perspektywy czasu. To przedziwne uczucie – jakby to Ona była moim silnikiem. Sama nie dałabym rady wrócić do pracy i na uczelnię. Dziękuję, Pani!

- zawsze pod ręką!

Różaniec w formie bransoletki