Małgorzata: Dziękuję za wszystko czym mnie obdarowałaś

Pragnę podziękować Matce Najświętszej za ogrom łask którymi obdarzyła mnie i moją rodzinę. Trudno w to nawet uwierzyć! Odmawiam obecnie 6 Nowennę Pompejańską i pewnie już nie przestanę. Może nie otrzymałam tego o co tak usilnie prosiłam ale teraz wiem że Bóg wie co dla nas jest najlepsze. Teraz rozumiem wiele ze swojego cierpienia.

Więcej…

Justyna: Ochrona na drodze

Odmówiłam wcześniej dwie Nowenny w intencjach, które leżały mi na sercu. W pewnym momencie poczułam, że muszę zacząć kolejną w ściśle określonej intencji, której sama nie wymyśliłam. To było natchnienie, wewnętrzny głos, który nie ustawał, aż usluchalam. I w trakcie części blagalnej szlysmy z córką przez przejście dla pieszych.

Więcej…

Ela: Spełnienie niewypowiedzianego pragnienia

Szczęść Boże
To moje drugie świadectwo, pierwsze napisałam 3mc temu … To świadectwo jest o tym jak Maryja spełniła moje nieśmiałe marzenie o pragnieniu bycia w Pompejach, chciałam osobiście podziękować Matce Bożej za wszystkie łaski i dary jakie otrzymałam właśnie odmawiając Nowenne Pompejańską …kończąc swoją majową NP dostałam niespodziewaną propozycję wyjazdu do Pompeji ale na sposób ludzki nie było to dla mnie finasowo możliwe 🙂 jednak kiedy mój brat sie o tym dowiedział podarował mi część pieniedzy 🙂 miałam 2 mc na zdobycie brakującej sumy … Kiedy pod koniec czerwca pojawiła sie możliwość pracy zaczełam źle sie czuć i to bardzo, słabłam chudłam brakowało mi oddechu czułam ucisk na gardle dławiłam sie piciem i jedzeniem schudłam 5 kg ….

Więcej…

Urszula: Wracające nadzieje

Pragnę podzielić się moim drugim świadectwem .Ile odmówiłam nowenn już nawet nie liczę . Otrzymałam wiele łask nawet takich o które nie prosiłam .Świadectwo dotyczy mojego syna i jego przyszłości .Zostawiła go narzeczona z którą planowali wspólną przyszłość ,jest w wieku w którym czas się ustatkować . Modliłam się aby nie stracił wiary o dobrą dziewczynę na żonę i szczęśliwy i udany związek a potem małżeństwo i rodzinę.

Więcej…

Basia: 4 nowenny i intencje, które powoli się spełniają

Umiłowani Bracia i Siostry, którzy czytacie to świadectwo, by dodać sobie sił i wiary w to, że Pan nas wysłuchuje… On słyszy wszystkie prośby, On wie wszystko i zna nas lepiej niż my sami… Moja pierwsza nowenna została rozpoczęta 1 stycznia. Słyszałam wcześniej o tej modlitwie, jednak sądziłam, że odmówienie 3 różańców dziennie jest dla mnie nie wykonalne. Odmawianie mojej modlitwy wiązało się wtedy z tym, że chciałam bardzo znaleźć pracę. Mój synek skończył roczek i czułam, ze to będzie dobry moment, żeby realizować się zawodowo. Myślałam wtedy bardzo egoistycznie, po ludzku – modlitwa nie do odparcia, więc Pan musi mnie wysłuchać.

Więcej…

Edyta: Nowa żona, nowa mama, nowa ja

Szczęść Boże. Jestem w trakcie odmawiania czwartej NP, ale chciałam złożyć dopiero świadectwo z mojej pierwszej nowenny, która odmieniła moje życie. Modliłam się wtedy w intencji mojej 12-letniej córki, która sprawiała mi kłopoty, mąż odmawiał szukania pomocy u psychologa, wiec chwyciłam za różaniec. Przechodziłam z euforii do rozpaczy czekając na zmiany, jednego dnia potrafiła być słodka jak aniołek a drugiego jak by diabeł w nią wstąpił. 54 dni modlitwy a ja cierpiałam, ze nic się nie zmieniło, mimo to postanowiłam odmawiać kolejna nowennę.

Więcej…

P.: W modlitwie odnalazłam szczęście

Szczęść Boże. Chciałam się podzielić swoim świadectwem. Jestem na półmetku odmawiania trzeciej nowenny pompejańskiej. Pierwszą zaczęłam odmawiać w wakacje w tamtym roku prosząc o uzdrowienie. Miałam wówczas problemy z kolanami. Był to ciężki czas w moim życiu. Chodziłam od lekarza do lekarza nikt nie potrafił mi pomóc. Czułam się źle fizycznie i psychicznie. Kilka miesięcy przed tym przymierzałam się do rozpoczęcia tej modlitwy w innej intencji. Lecz po kilku dniach przerwałam odmawianie. Wydawało mi sie to zatrudne zadanie do wykonania. Odmawiać przez prawie dwa miesiące aż trzy różańce.

Więcej…