Rita: Wysłuchana co do dnia

Dzielę się tym, że moja modlitwa została wysłuchana. Miałam beznadziejna sytuację w pracy, która wiązałaby się z poważnymi kłopotami, być może utratą pracy, utratą dużej części dochodów, zaprzepaszczeniem wielu lat ciężkiej pracy, które obróciłyby się wniwecz. Kiedy dowiedziałam się, że sytuacja jest patowa zaczęłam odmawiać NP. Już kolejnego dnia pojawiła się nadzieja na rozwiązanie sprawy.

Przeczytaj Rita: Wysłuchana co do dnia

Dominika: Choroba psychiczna

Moją pierwszą nowennę odmówiłam kilka lat temu, kiedy bliska mi osoba nagle zachorowała na chorobę psychiczną – schizofrenię. Niestety, jej stan był naprawdę zły, przez co musieliśmy się rozstać, ale w dalszym ciągu modliłam się o jej zdrowie. Byłam zła na Boga, gdyż nie wysłuchał mojej prośby.

Przeczytaj Dominika: Choroba psychiczna

Magdalena: Teraz już wiem, że warto prosić

Kochani, pragnę podzielić się z tymi których nachodzą czasami wątpliwości. Ja zaczęłam odmawiać nowennę pompejańską w styczniu 2017 i teraz mówię już 8 nowenne i nigdy nie przestanę modlić się do naszej ukochanej Mamy. W maju 2017 naszła mnie myśl zwątpienia, że chyba już nie warto prosić bo i tak co Bóg chce to nam daje a ja pewnie nie zasługuje na lepsze życie. I tego dnia rano postanowiłam, że dokończę ostatnią nowennę i przestanę już prosić.

Przeczytaj Magdalena: Teraz już wiem, że warto prosić

Judyta: Modlitwa pomogła przetrwać najcięższe chwile

Swoją pierwszą Nowenne odmówiłam w intencji uratowania swojego małżeństwa. Prosba zostalam w popołowie wysluchana bo mąż ode mnie nie odszedł ale jeszcze nie jest miedzy nami jak kiedyś. Jednak chce napisać w jaki sposób codzinna modlitwa mnie zmieniła. Odmawiając codziennie NP ogarnął mnie spokój, to modlitwa pomogła przetrwać najcięższe chwile mojego życia. Nawet po zakończeniu NP nie przestalam sie modlić,zaczęłam wiecej wierzyć i czerpać radość z odmawiania. Dziękuję Ci Mateńko z całego serca.

Marta: Nawet lekarz się zdziwił

Zmówiłam 3 nowenny pompejańskie z prośbą do Maryji Najcudowniejszej Mamy o uzdrowienie mojego ojca z nowotworu złośliwego prostaty. Wyniki badań były złe p.s.a 44/ norma do 4. Operacja powiodła się bez żadnych komplikacji. Dziś po 3 miesiącach odebrał wyniki wynik p.s.a to 0,08!!!!!!!! Powiedział mi ,że nawet lekarz się zdziwił. Dziękuję Ci Najdroższa Mamo, Dobra i Miłosierna. Błagam Miej nas zawsze w Swojej opiece!

Małgorzata: Bliźnięta

Witam wszystkich czcicieli Matki Bożej, pragnę złożyć kolejne świadectwo wysłuchanej modlitwy. Tym razem Matka Boża Pompejańska wyprosiła cud poczęcia dla mojej siostry i jej męża. Dokonało się to podczas trzeciej nowenny odmawianej w ich intencji w części dziękczynnej. Moja siostra także modliła się tą nowenną.

Przeczytaj Małgorzata: Bliźnięta

Aneta: Nie wierzyłam, że kiedyś będę tak szczęśliwa

5 kwietnia 2016r. zaczął się dla mnie ciężki czas. Nie wiedziałam, że kiedyś będę tak cierpieć i gorzko płakać. Zostawił mnie chłopak, potem zaczęła się choroba, która niszczyła mnie od środka…Każdy dzień był męką. Najlepszym ratunkiem był sen, wtedy nie czułam tego okropnego bólu, który każdego dnia ciągnął mnie w dół. Nie mogłam sobie poradzić, sięgnęłam po różaniec i zaczęłam odmawiać Nowennę Pompejańską o zdrowie.

Przeczytaj Aneta: Nie wierzyłam, że kiedyś będę tak szczęśliwa

Małgorzata: Czułam się jakby odebrali mi moje rodzone dziecko

Zacznę od tego że w listopadzie 2011r.zostałam z mężem rodziną zastępczą a już w marcu 2012r.do naszego domu przywieźliśmy 4 miesięczną dziewczynkę,odebraną ze szpitala. Zakochaliśmy się w niej od pierwszego wejrzenia. Spotkania z rodzicami biologicznymi były sporadyczne i brakowało nawiązania więzi emocjonalnej między nimi.Pomimo tych wszystkiego i innych niekorzystnych warunków niesprzyjających rozwojowi dziecka.

Przeczytaj Małgorzata: Czułam się jakby odebrali mi moje rodzone dziecko

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!