Katarzyna: Przemiana serca = przemiana życia

Dziękuje Przenajswietszej Matce Różańcowej z Pompejów za łaski przemienienia mojego życia. Tkwiłam w licznych grzechach i zniewoleniach-w bulimii przez 26 lat, w cudzołóstwie, w egoizmie, w sprzeciwianiu się Prawdzie Kościoła Świetego-co do antykoncepcji i in vitro, a Najłaskawsza Matka przez te Nowennę odmienia mnie i pozwala stawać w Prawdzie. Pamiętajcie dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych.

Przeczytaj Katarzyna: Przemiana serca = przemiana życia

Celine: Otrzymałam najpiękniejszą łaskę

Sporo zwlekałam aby napisać swoje świadectwo. O Nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się podczas rekolekcji w Kościele gdy pewna Pani opowiadała o uzdrowieniu swojej ciężko chorej córeczki, której nikt nie dawał szansy na przeżycie. W tym momencie byłam oddalona od Boga lecz chciałam się do niego zbliżyć, ale było to dla mnie trudne. Dlatego postanowiłam spróbować odmówić Nowennę.

Przeczytaj Celine: Otrzymałam najpiękniejszą łaskę

Kasia: Wiara czyni cuda

Szczesc Boze,
Chcialam podzielic sie z Wami moim swiadectwem. Przez okolo rok czasu leczylam sie w prywatnej klinice z powodu cyst na jajnikach. Powodowaly one straszne bole podbrzusza przez praktycznie caly cykl mensturacyjny (czyli nie tylko podczas okresu – rowniez po jak i przed). Musialam zrezygnowac z pracy, z zycia towarzyskiego, malzenskiego. Okres dla mnie oznaczal przywiazanie do lozka na okolo 2-3 dni.

Przeczytaj Kasia: Wiara czyni cuda

Anna: Kiełkujące ziarenko wiary

Drodzy, pierwszą nowennę odmawialam w grudniu w intencji mojej siostry, która jest daleko od kościoła, odmowialam w drodze do pracy, czasem szybko i bez rozważania. Siostra dostała podwyżkę w pracy, byłyśmy razem na kursie ewangelizacyjnym Nowe Życie, który serdecznie polecam, szykuje się do bierzmowania w przyszłym tygodniu.

Przeczytaj Anna: Kiełkujące ziarenko wiary

Maria – LIST: Wiem, że każde cierpienie ma sens

Witam. Jestem w starszym wieku toteż różaniec odmawiam od wielu lat,nowennę pompejańską odmawiam od4 lat na początku prosiłam Boga o nawrócenie syna.Syn chodzi do Kościoła, ale nie zawsze i wydaje mi się że raczej dlatego żeby nie robić mi przykrości , a przecież nie o taką wiarę się modliłam, on sam musi chcieć wrócić do Boga zrozumieć go i umiłować.

Przeczytaj Maria – LIST: Wiem, że każde cierpienie ma sens

Marta – LIST: Zaufajmy Panu Bogu

Witam wszystkich,dziś jest 49 dzien mojej pierwszej nowenny pompejanskiej i od kilku dni myslalam o tym zeby podzielic sie z wami świadectwem,zacznijmy od tego ze nowenne odmawiam w intencji dobrze zdanej matury i dostania sie na medycyne, dlugo sie zabieralam za ta modlitwe i zaczelam praktycznie w ostatnim momencie bo skoncze ja 4 maja wtedy kiedy zaczna sie matury,podczas czesci blagalnej czulam sie bardzo zle,czesto plakalam, czulam sie bardzo samotna,kompletnie nie odczuwalam zadnych lask o ktorych pisze wiekszosc osob w swiadectwach.

Przeczytaj Marta – LIST: Zaufajmy Panu Bogu

Beata: Iskierka wiary

Szczesc Boze! Nowenne Pompejanska odmawiam od listopada 2015 roku praktycznie bez przerw. Zawsze przecież jest wiele do omodlenia. O Nowennie powiedziała mi moja corka. Ja poczytałam trochę w necie na ten temat ale uznałam ze to nie dla mnie, ze nie dam rady, nie mam czasu. Ta Nowenne jest moja szesnasta z kolei. Modle się przeważnie w intencji corki i jej spraw.

Przeczytaj Beata: Iskierka wiary