Aneta: Nie wierzyłam, że kiedyś będę tak szczęśliwa

5 kwietnia 2016r. zaczął się dla mnie ciężki czas. Nie wiedziałam, że kiedyś będę tak cierpieć i gorzko płakać. Zostawił mnie chłopak, potem zaczęła się choroba, która niszczyła mnie od środka…Każdy dzień był męką. Najlepszym ratunkiem był sen, wtedy nie czułam tego okropnego bólu, który każdego dnia ciągnął mnie w dół. Nie mogłam sobie poradzić, sięgnęłam po różaniec i zaczęłam odmawiać Nowennę Pompejańską o zdrowie.

Przeczytaj Aneta: Nie wierzyłam, że kiedyś będę tak szczęśliwa

Beata: Iskierka wiary

Szczesc Boze! Nowenne Pompejanska odmawiam od listopada 2015 roku praktycznie bez przerw. Zawsze przecież jest wiele do omodlenia. O Nowennie powiedziała mi moja corka. Ja poczytałam trochę w necie na ten temat ale uznałam ze to nie dla mnie, ze nie dam rady, nie mam czasu. Ta Nowenne jest moja szesnasta z kolei. Modle się przeważnie w intencji corki i jej spraw.

Przeczytaj Beata: Iskierka wiary

M.: Wychodzę za mąż

Ok. 3 lata temu, po kolejnym nieudanym związku wpadłam w psychiczny dołek. Miałam już wówczas blisko 30 lat i poważnie się martwiłam, że nie będzie mi dane wyjść za mąż i założyć rodziny. Wtedy trafiłam na Nowennę Pompejańską. Zaczęłam ją odmawiać w intencji znalezienia dobrego męża. Muszę napisać, że kiedy ją odmawiałam znacznie pogłębiła się moja wiara. Spłynął na mnie duży spokój.

Przeczytaj M.: Wychodzę za mąż

Kasia: Nie jesteśmy sami ze swoimi problemami i zmartwieniami

Chciałam złożyć swoje kolejne świadectwo NP.
Jest to moje trzecie świadectwo. Na początku chciałam napisać, że NP ma cudowną moc. Wszystko o co prosiłam Matkę spełniło się w sposób jaki chciał Bóg. Wiele rzeczy w swoim życiu zrozumiałam. W pewnym momencie mojego życia byłam w ciężkim stanie psychicznym ale Matka wyciągnęła mnie z tego strasznego stanu. Teraz już wiem, że Bóg upomniał się o mnie w ten sposób i wyszło mi to na dobre. Ale o tym pisałam w poprzednich świadectwach.

Przeczytaj Kasia: Nie jesteśmy sami ze swoimi problemami i zmartwieniami

Magdalena: Odnalazłam miłość

Nie potrafiłam odnaleźć swojej drugiej połówki. Wciąż źle trafiałam w miłości, doskwierała mi samotność i z całego serca pragnęłam poznać kogoś z kim spędzę resztę życia. Nie interesowały mnie związki na chwilę, chciałam od razu poznać tego swojego wybranego jedynego.

Przeczytaj Magdalena: Odnalazłam miłość

Kamila: Cud znalezienia miłości

Chcialam sie podzielić Wami swiadectwem jakie otrzymalam dzieki Cudownej Nowennie Pompejanskiej. Pisze, poniewaz obiecalam Matce Bozej, ze jak otrzymam laske to napisze swiadectwo. I stalo sie…. 🙂 Juz w trakcie nowenny poznalam koleżanke, ktora mi zaproponowala czy chce poznać sie z jej szwagrem… Ja po chwili wahania zgodzilam sie, choc nie bylam do konca przekonana czy warto… Ale czulam w sercu, ze dziala „Palec Boży”.

Przeczytaj Kamila: Cud znalezienia miłości

Rafał: Zachęcam do wytrwałości

Dziś rozpocząłem swoją 3 nowennę. Ta pierwsza była odmówiona przeze mnie troszkę niedbale, były to czasy studiów, krępowałem się swojego współlokatora. Modliłem się trochę tak jakby w ukryciu i wtedy postanowiłem ze przyjdzie kiedyś taki dzień ze odmowie cała nowennę z duma i podniesiona głowa. Minęło blisko dwa lata aż nadszedł dzień podejścia nr dwa. Do modlitwy zaprosiłem 10 bliskich mi osób – 7 wytrwało do końca. Każdy modlił się w swojej intencji, ale prosiłem byśmy każdego dnia modlili się za as samych o wytrwałość.

Przeczytaj Rafał: Zachęcam do wytrwałości

Asia: Dobry mąż

Witam wszystkich 🙂
Postanowiłam w końcu podzielić się swoim doświadczeniem z Nowenną, chociaż ona jeszcze nie do końca się spełniła. Jakiś czas temu zaręczyłam się z chłopakiem i.. czułam się przerażona myślą, że już „muszę” wybrać tą osobę z którą spędzę całe życie, zaczęłam dostrzegać w nim tyle wad i chyba tak naprawdę podświadomie prowadzić do zerwania. Nie zerwaliśmy, w pewnym momencie po prostu wzięłam różaniec i zaczęłam odmawiać swoją pierwszą Nowennę.

Przeczytaj Asia: Dobry mąż