Elżbieta: Niebezpieczny wylew

Historia którą chcę opisać jest b. długa, opiszę ją w skrócie. Zięć, młody człowiek jest maszynistą na kolei. Pewnej niedzieli bardzo źle się poczuł, wymioty, silne bóle głowy, gorączka. W nocy córka zadzwoniła po pogotowie. Zabrali go i okazało się że to bardzo silny wylew.

Przeczytaj całośćElżbieta: Niebezpieczny wylew

Stanisław: Nie ustaję w modlitwach

Wskutek sepsy przestały pracować wszystkie narządy wewnętrzne, najgorzej nerki i płuca. Po wprowadzeniu syna w stan śpiączki farmakologicznej, nastąpiło bardzo wysokie ciśnienie, które spowodowało udar mózgu. Próba wybudzenia syna ze śpiączki po 24 g nie powiodła się. Mijały dnie i tygodnie a syn leżał jak roślina, żył dzięki podłączonym maszynom. Diagnoza lekarzy była dla nas druzgocąca, jeżeli syn przeżyje najbliższy tydzień, to będzie miał szansę żyć dłużej, ale ze śpiączki to najprędzej wybudzi się po roku albo i po 4-ch latach.

Przeczytaj całośćStanisław: Nie ustaję w modlitwach

Asia: wylew u kuzyna

Pierwszą Nowennę Pompejańską zaczęłam odmawiać we wrześniu 2012r. Modliłam się w intencji kuzyna, który początkiem września miał wylew i przeszedł bardzo poważną operację. Operacja udała się jednak Marek miał poważne problemy z pamięcią. Nie pamiętał co robił, gdzie był, mówił chaotycznie, miał też  urojenia. Lekarze mówili, że  całkowite odzyskanie pamięci może potrwać nawet kilka lat. Nowennę zakończyłam w listopadzie. Z Markiem spotkałam się podczas świąt Bożego Narodzenia. Powiedział, że któregoś dnia w listopadzie obudził się i wróciła mu pamięć. Przed operacją pamięta tylko przewóz w karetce a to co działo się przez następne 2 miesiące to zupełna luka w pamięci. Dziękuję Matce Bożej Pompejańskiej o wysłuchanie mojej prośby. Dziękuję za tak szybki powrót Marka do zdrowia.Obecnie odmawiam  Nowennę  prosząc o dar macierzyństwa. Wierzę że i ta prośba zostanie wysłuchana.