Magdalena: Nareszcie spokój

O nowenne dowiedziałam się przypadkiem. Od kilku lat cierpienie przeszywało moje serce. Zostało rozszarpane przez mojego partnera, którego choć mimo wielkiej miłości do niego, musiałam zostawić i ratować siebie. Ból po tym co mi zrobił nie mijał. Wręcz każdego dnia był silniejszy, a serce jak galareta, otwarta rana każdego dnia otwierało się i ból przeżywał mnie na wskroś.

Przeczytaj całośćMagdalena: Nareszcie spokój

S: Lek na każde zmartwienie

O nowennie dowiedziałam się z internetu, gdy było bardzo ciężko… gdy znalazłam się w ciężkim momencie życia… kilka problemów, praca, brak zrozumienia no i miłość, która odeszła … rozpadłam się… Dziś może wszystko poukładało się jakoś oprócz tego ostatniego… do tego czasu zmówiłam kilka nowenn w różnych intencjach, niektóre spełnione, niektóre nie… ale każda jedna zawsze była moim lekiem zawsze dawała nadzieje, siłę do walki.

Przeczytaj całośćS: Lek na każde zmartwienie

Jula: Pomoc w trudnej sytuacji

Ostatnio miałam problem, z którym nie wiedziałam jak sobie poradzić, a był to problem, który trwał już od jakiegoś czasu. W bezsilności stwierdziłam, że już nie wiem, co zrobić i zaczęłam odmawiać nowennę. Dobrze mi się ją odmawiało, odczuwałam bliskość i opiekę. Gdy skończyłam ją odmawiać, czegoś mi brakowało i zaczęłam kolejną.

Przeczytaj całośćJula: Pomoc w trudnej sytuacji