Agata: Małżeństwo

Nowenne rozpoczęłam w zeszłym roku w listopadzie. Modliłam się w intencji mojego małżeństwa. Wyjechałam do męża do Niemiec początek był trudny.. Nie mogłam znaleźć tu pracy, a w moim małżeństwie nie było dobrze.. Rok wcześniej została zdiagnozowana u mnie ciężka depresja wzięłam jedynie jedno opakowanie leków i odpuściłam bo poczułam się dobrze.. Ale gdy się tu przeprowadziłem moje życie stanęło na głowie.. Zaczęłam pić.. To była ulga.. Myślałam o rozwodzie.. Myślałam halo! Przecież ja mam dopiero 23 lata co mnie z tym człowiekiem trzyma.. Brak pomocy, zrozumienia wsparcia..

Przeczytaj całośćAgata: Małżeństwo

Marta: Uzdrowienie małżeństwa

Kiedy z dnia na dzień mój świat runął a mój mąż który był dla mnie najważniejszy w życiu odszedł umarłam na chwilę. Wiem jak to jest stracić wszystko w czym pokłada się nadzieję. Nie widzieć nic przed sobą, walić głową w mur a swoją wizję życia i świata, rodziny- rozpaczą, gniewem, siła ludzka próbować wyrwać i wrócić na drogę zgodna ze swoim obrazem. Tak trudno komuś kto ma zawsze rację oddać wszystko w ręce Boga, tak trudno pogodzić się z porażką, tak strasznie trudno stanąć twarzą w twarz że światem mowiac- moje życie nie jest takie idealne…

Przeczytaj całośćMarta: Uzdrowienie małżeństwa

Monika: Małżeństwo

Chciałam się podzielić z Wami moim świadectwem. Otóż w tamtym czasie (2015r.) byłam w związku ze swoim chłopakiem już 4 lata i mimo moich rozmów nt. małżeństwa, zaręczyn – z jego strony była cisza. Mój chłopak twierdził, że nie jest mu potrzebny zalegalizowany związek, że nie ma czasu, że wiecznie jest zajęty. Dlatego postanowiłam odmawiać swoją pierwszą Nowennę Pompejańską w intencji zawarcia małżeństwa. Powiedziałam o tym fakcie swoim rodzicom. Niestety, nawet oni nie wierzyli, że kiedykolwiek do małżeństwa dojdzie, a są osobami wierzącymi. Wiadomo, że Maryja nie spełnia życzeń od razu, czasami potrzeba na to więcej czasu, a w przypadku samych przygotowań do małżeństwa (szukanie sali/restauracji, termin w kościele) ten czas się wydłuża.

Przeczytaj całośćMonika: Małżeństwo

Ewa: Warto uwierzyć

Piszę to świadectwo w imieniu mojej mamy. Kiedy półtora roku temu zaczęłam odmawiać NP i zauważać jej oddziaływanie na moje życie, od razu zachęcałam do jej odmawiania moją mamę. Bardzo się zdziwiłam gdy ta odmówiła, twierdząc że to jest zbyt czasochłonne i że nie da rady…. Dodam, że mama jest na emeryturze i nie ma kompletnie żadnych zajęć. Nie przekonywały ją argumenty, że ja pracując i mając 3 dzieci daję radę.

Przeczytaj całośćEwa: Warto uwierzyć

Marta: Problemy w małżeństwie

Pierwszy raz o Nowennie Pompejańskiej usłyszałam ponad dwa lata temu, jednak zaczęłam ją odmawiać dopiero w lutym 2018. Modliła się wtedy o poprawę relacji w moim małżeństwie, w którym działo się bardzo źle. Kiedy kończyłam część błagalną miałam poważny wypadek samochodowy. Przeszłam ciężką operację i wiem, że przeżyłam to wszystko dzięki pomocy Maryi i modlitwie różańcowej.
Moja relacja z mężem tylko chwilowo się poprawiła, na czas mojego pobytu w szpitalu. A potem szara codzienność…
Jednak nie poddałam się i zaczęłam odmawiać Nowennę Pompejańską po raz drugi, (pierwszą ukończyłam w szpitalu),tym razem modliłam się za mojego męża.

Przeczytaj całośćMarta: Problemy w małżeństwie

Ania: Upragnioną ciąża

O nowennie dowiedziałam się jakos rok temu. W kościele po mszy rozdawali instrukcję w jak poprawny sposób ja odmawiać, na początku wydawało mi się to zbyt czasochłonne i niezrozumiałe. Nowenna wylądowała w szufladzie. Musiało minąć sporo czasu abym poczuła nie wiem jak to nazwać potrzebe jej odmawiania. Z mężem staraliśmy się o dziecko dwa lata, diagnoza niepłodność idiopadyczna. Próbowaliśmy wielu rzeczy w tym inseminacji, która skończyła się wynikiem negatywnym. Tracilismy nadzieję że kiedykolwiek zostaniemy rodzicami.

Przeczytaj całośćAnia: Upragnioną ciąża

Mariola: Modlitwa o uratowanie małżeństwa

WiChciałabym dzisiaj złożyć swoje świadectwo NP. Kończę Nowennę – modliłam się o powrót męza do mnie i naszych trzech synów. Od samego początku (14 lat) nasze małżeństwo miało trudności … mąż zawsze potrafił na boku mieć „przyjaciółkę”. Podejrzewałam ale nie potrafiłam tego dowieść..

Jedne odchodziły na ich miejscu pojawiały się kolejne. W 2011r. poznał kolejną (20 lat) i z tego związku urodziło się w 2016r. dzieciątko.On spokorniał przyszedł ,obiecywał poprawę , że tamto nic dla niego nie znaczy itp. Dałam szansę kolejną.

Przeczytaj całośćMariola: Modlitwa o uratowanie małżeństwa