Karolina: Małe cuda w codzienności

Nowennę pompejańską zaczęłam odmawiać, dzięki Facebookowej stronie ks Teodora- Teobańkologii. W intencji nawrócenia grzeszników z których ja jestem pierwszy. Na początku bałam się, że mi się nie uda wytrwać, nie znajdę czasu, jednak ksiądz namawiał, żeby zacząć po prostu i jak się przerwie nic się nie stanie. Więc czemu nie. Po 3 dniach przerwalam nowennę, bo nie zdązylam jej zmów przed północą. Strasznie byłam zła na siebie i obiecałam sobie, że od tej pory muszę zacząć od nowa i wytrwać do końca. Przede mną 2 tygodnie, a ja już na początku części dziękczynnej czułam opiekę matki Bożej, a w moim życiu pojawiały się małe cuda tj. niesamowite zbiegi okoliczności, które dotyczyły spraw przyziemnych, ale często ratowały z trudniejszych sytuacji i dzięki Bożej Opatrzności byłam bezpieczna. Gdy proszę o coś w innych modlitwach to bardzo szybko dostaję to o co proszę. Jest to naprawdę niesamowite i naprawdę warto odmawiać nowennę choćby dla takich małych cudów,  wspaniałego pokoju ducha i Opatrzności, która cały czas się nami opiekuje. A najbardziej dla naszej Matki, którą bardzo cieszy nasza modlitwa. ❤✝️🌹

Składane obrazki

ze św. Judą Tadeuszem

4.4 7 głosów
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Anastazja
Anastazja
11.07.20 13:20

Nawet jak nie zdążysz odmówić nowenny przed północą i odmówisz ją np. o 1 nad ranem to modlitwa nie traci swojej ,,mocy”. To nie tak, że z automatu po północy już jest nieważna.Pozdrawiam.

Tomek
Tomek
11.07.20 13:39
Reply to  Anastazja

Ale jak nie zdąże w ten dzień i właśnie zacznę przed północą to mi się będzie liczyć na ten dzień? Czy to już na kolejny i to jak przerwanie i trzeba nowennę zaczynać od nowa? Bo ja miałem tak już dwa razy że nie wyrobiłem się z braku czasu poprostu. I zaczynałem od nowa. Teraz postanowiłem że jak będę mieć na te 54 dni więcej czasu to dopiero zacznę bo nie chce przerywać.

Smutna mężatka
Smutna mężatka
12.07.20 09:50

Ja już odmówiłam NP w powyższej intencji. Nie doświadczyłam żadnych cudów, żadnego ratunku, żadnej wysłuchanej modlitwy. Tak to w życiu jest, że rodzice nie wszystkie dzieci traktują jednakowo, nauczyciel ma swoich ulubionych uczniów, szef w pracy ma swoich pupilków, a Bóg jednym udziela łask, innym nie. Smutne.

3
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x