Już jest! „Królowa Różańca Świętego” numer 43

Już jest! „Królowa Różańca Świętego” numer 43

Msza św. w Pompejach – 25 kwietnia 2020

Msza św. w Pompejach – 25 kwietnia 2020

Jak wygląda Twoja duchowość w czasie epidemii?

Jak wygląda Twoja duchowość w czasie epidemii?

DOŁĄCZ na internetowe rekolekcje: Oczyść serce z trucizn duchowych

DOŁĄCZ na internetowe rekolekcje: Oczyść serce z trucizn duchowych

🙏 RÓŻANIEC ✝️ z Adoracją ☣️ na żywo

🙏 RÓŻANIEC ✝️ z Adoracją  ☣️ na żywo

Atrakcyjne promocje pompejańskie

Atrakcyjne promocje pompejańskie
Już jest! „Królowa Różańca Świętego” numer 43 Już jest! „Królowa Różańca Świętego” numer...
Msza św. w Pompejach – 25 kwietnia 2020 Msza św. w Pompejach – 25...
Jak wygląda Twoja duchowość w czasie epidemii? Jak wygląda Twoja duchowość w czasie...
DOŁĄCZ na internetowe rekolekcje: Oczyść serce z trucizn duchowych DOŁĄCZ na internetowe rekolekcje: Oczyść serce...
🙏 RÓŻANIEC ✝️ z Adoracją  ☣️ na żywo 🙏 RÓŻANIEC ✝️ z Adoracją ☣️...
Atrakcyjne promocje pompejańskie Atrakcyjne promocje pompejańskie

Kamila: Nowenna za ukochanego

Chłopak ze mną zerwał. Byłam załamana i zrozpaczona. Nic mi nie pomagało, dopóki nie wzięłam do ręki krzyża. Od tego czasu mogłam spokojnie zasnąć, bez płaczu, bez koszmarów. Intencja dotyczyła powrotu ukochanego, jak też obdarzenia go dobrem i miłością. Po jakimś czasie porzuciłam część modlenia się o jego powrót, bo uzmysłowiłam sobie, że to nie tylko egoistyczne z mojej strony, ale również, że on ma wolną wolę.

Przeczytaj całośćKamila: Nowenna za ukochanego

Ewa: Pomocna dłoń Maryi

Jest to moje pierwsze świadectwo na tej stronie. Nowennę Pompejańską odmówiłam kilka razy w ciągu ostatnich kilku lat. Usłyszałam o niej z po raz pierwszy podczas Mszy Świętej z modlitwami o uzdrowienie. Pierwszą nowennę odmówiłam w intencji mojej kilkumiesięcznej wówczas córki, u której pojawiały się kolejne problemy zdrowotne. Matka Boża wyprosiła dar zdrowia dla mojej córki, a takim bonusem odmawiania nowenny było moje obudzenie z duchowego uśpienia i odkrycie piękna modlitwy różańcowej.

Przeczytaj całośćEwa: Pomocna dłoń Maryi

Małgorzata: Za mojego syna

CHciałam podziękować Matce Bożej za łaski.To nie jest moja pierwsza NOWENNA POMPEJANSKA.Odmówiłam kilka i nigdy się nie zawiodłam.Pierwszy raz odmawiałam gdy zachorował mój syn .Diagnoza -padaczka.Szok,strach,płacz.Potem leczenie i nadzieja .Modlitwa do OJCA PIO Oraz Nowenna Pompejanska.-Dziś jest zdrowy.Wyniki dobre,nie bierze leków.Po 10 latach znów modlitwa zaniego o mądrośc w dorosłym życiu,dobre wybory,aby Bóg stawiał mu na drodze dobrych  ludzi,.

Przeczytaj całośćMałgorzata: Za mojego syna

Wioletta: Zaczęłam widzieć sens życia

Chciałabym podzielić się swoim świadectwem aby zawsze wierzyć i się nie poddawać pomimo trudności w naszym życiu. Wraz z mężem staraliśmy się o nasz pierwsze dziecko i przez dłuższy czas i nie udawało się. Po kolejnych badaniach okazało się coś czego w ogóle się nie spodziewaliśmy-nowotwór jajnika- potworniak. To było straszne wszystkie plany legły w gruzach , myślałam tylko o tym czy przeżyje.

Przeczytaj całośćWioletta: Zaczęłam widzieć sens życia

Maciej: Dziękuję Bogu za to co mi dał

Obiecałem JEJ, że jak mi pomoże to napiszę to świadectwo, więc wywiązuję się z tej obietnicy. Jak to zwykle bywa w takich przypadkach, zaczęło się w dzieciństwie, ktoś pokazał w szkole, ktoś się pochwalił jakimś „doświadczeniem” i tak stopniowo, na początku nieświadomie, wpadłem w ten nałóg. Nie będę tutaj opisywał wszystkich faz tego. Chciałbym tylko powiedzieć, że przechodziłem różne etapy, próbowałem z tym walczyć kiedy zdałem sobie sprawę z tego, że to jest niedobre, że nie powinienem tak robić.

Przeczytaj całośćMaciej: Dziękuję Bogu za to co mi dał

LIST M: Kto to wie, co ma Bóg w planie?

Podczas odmawiania Nowenny obiecałam Matce Bożej napisanie świadectwa, więc ten wpis będzie wylaniem moich uczuć i wrażeń ostatniego czasu. Kilka miesięcy temu zerwał ze mną chłopak – moja ogromna miłość. Byłam do niego bardzo przywiązana i nie wyobrażałam sobie rozłąki. Jednak, Pan Bóg miał inny plan. Pierwsze miesiące były bardzo depresyjne, nic nie miało sensu.

Przeczytaj całośćLIST M: Kto to wie, co ma Bóg w planie?