Joanna: Jestem szczęśliwa

Szczęść Boże, O Nowennie Pompejańskiej powiedziała mi przyjaciółka. Przedstawiła tę modlitwę jako „ostani ratunek” w sprawach naprawdę trudnych i opowiedziała mi w jaki sposób Matka Boża jej pomogła za pośrednictwem Nowenny. Modlitwa wydawała się dla mnie bardzo trudna do zrealizowania (54 dni, trzy różańce dziennie…), ale bardzo pragnęłam, aby mój ówczesny związek poukładał się. To była moja intencja – kochałam bardzo mojego chłopaka i chciałam, żeby mimo nieporozumień między nami – ułożyło się. Zaczynałam Nowennę kilka razy, ale nie udawało mi się. Odpuściłam.

Więcej…

Ilona: Praca i nowe życie

Nowennę pompejańską zaczęłam odmawiać w lutym 2015 roku, byłam wtedy bez pracy, smutna i załamana. Po kilku dniach odmawiania nowenny otrzymałam telefon z informację że otrzymałam upragnioną pracę w szkole. Ale to nie wszystko okazało się że jest szansa na rozpoczęcie nowego życia. Wyprowadziłam się z domu rodzinnego, który niestety nie był przykładem szczęścia rodzinnego. Dziś odmawiam kolejną modlitwę. Jestem osobą samodzielną, szczęśliwą za co chce podziękować Matce Bożej.

Karolina: Paraliżował mnie strach, że mnie zdradzi i zostawi

Nowennę Pompejańską odmawiałam blisko rok temu w intencji poprawy w moim małżeństwie. Jest to moje drugie świadectwo, pierwsze napisałam zaraz po skończeniu modlitwy, drugie piszę teraz. Już w trakcie odmawiania czułam wiele łask Bożych, coraz większy spokój wewnętrzny i oczywiście poprawę w małżeństwie. Mąż przestał nadużywać alkoholu, zaczął więcej czasu poświęcać dzieciom.Zawsze najbardziej paraliżował mnie strach, że mnie zdradzi i zostawi.

Więcej…

Aneta: chciałam po prostu rzucić palenie

Maryjo Kochana. Niedawńo ukończyłam odmawianie juz 3 w swoim życiu nowenny. Była ona jednak najtrudniejsza dla mnie. Parokrotnie myliły mi sie części nowenny, niejednokrotnie odmawiałam dziesiątki bezwiednie, ale starałam się nie przejmować tymi kłodami rzucanymi przez złego. Intencja tej modlitwy była bardzo ważna dla mnie chciałam po prostu rzucić palenie.

Więcej…

Maria: Dziekuje za wysluchane modlitwy.

Treść świadectwa:
Bylo mi trudno. Nie wiedzialam jak sie do tego odmawiania zabrac. Nie wiem czy ronilsm to dobrze bo w pospiechu, niecierpliwie. Dzielilam na czesci: jedna rano, dwie pozostale po poludniu lub wieczorem. Mam za soba juz cztery. Jedna o zdrowie dla meza, druga o prace dla corki za granica, trzecia o pomoc dla „pogubionej” znajomej, czwarta o opieke dla syna za granica. Corka znalazla prace, znajoma poczula spokoj. Teraz zaczelam piata nowenne bo sama potrzebuje spokoju ducha bo przytlaczaja mnie obowiazki i codzienne pronlemy. Ufam ze Maryja wyslucha moich prosb. Jestem wdzieczna za to, ze moglam zetknac sie z taka modlitwa. Bog zaplac.
.

Monika: Dziękuję Matce Bożej.

Szczesc Boze, wlasnie skonczylam odmawiac 3 NP. Modlilam sie za uratowanie naszego małżeństwa o uwolnienie meza z jego słabości .Niestety nie jesteśmy razem.Ale duzo sie działo od czasu kiedy zaczelam sie modlić. Przedewszystkim zaczelam na nowo odnajdywac sie w wierze.Nie zdawalam sobie sprawy jak bardzo odsunelam sie od Boga.Matka Boza powoli zaczela odsłaniac moje oczy.Ukoila czesciowo moj ból i dadaje sił .I za to jej serdecznie dziekuje!Dziekuje za kazda łaskę która na mnie spłyneła!
Dodam jeszcze,ze ostatnie pol roku byl to bardzo niespokojny okres mojego zycia.w trakcie odmawiania tych nowen umarly dwie bliskie mi osoby,w tym jedna która bardzo cierpiala. Dzis zaczynam koleja nowenne i to wlasnie za dusze w czyscu,by jak najszybciej weszły do nieba.

Jola: Otrzymałam spokój wewnętrzny, radość, ufność.

Witam Wszystkich poszukujących i ufających w moc Nowenny Pompejańskiej. O Nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się we wrześniu 2015 roku. Od razu się nią zainteresowałam. Zaczęłam czytać w Internecie. Szukałam odpowiedniego terminu na jej rozpoczęcie. Wiedziałam że wiele czasu będę potrzebowała na jej odmówienie. Czytając świadectwa przeczytałam również, że można rozpocząć Nowennę Pompejańską 1 listopada i zakończyć w Wigilię. Nie zastanawiałam się dłużej. Postanowiłam odmówić ją w mojej intencji.

Więcej…

Elżbieta: Trzeba być wytrwałym w Nowennie Pompejańskiej

Moją 7 nowennę skończyłam 26 marca,jestem w trakcie 8.Postanowiłam być cierpliwa i pomimo tego,że nie widziałam widocznych cudów,nie ustawać w modlitwie.Dzisiaj od długiego czasu zobaczyłam światełko w tunelu.Córka zadzwoniła do mnie z Anglii z radosną nowiną,że ma propozycję pracy w Polsce,na dobrych warunkach,nie mając odpowiedniego wykształcenia.

Więcej…