Anna: modlę się dalej i noszę przy sobie różaniec

Moje życie było pełne krętych ścieżek i poszukiwań, bardzo długo bez Boga, chociaż mam wrażenie że Bóg nie opuścił mnie w tych wędrówkach, lecz cały czas przyglądał się moim poczynaniom i czekał… We wczesnym dzieciństwie o moją religijność zadbała Babcia, która była bardzo pobożna i z nią odmówiłam pierwszy w życiu różaniec. Po jej śmierci zrobiła się luka, moi Rodzice niestety już o to nie dbali, chociaż jestem przekonana, że byli wierzący. Przez wiele lat szukałam…

Więcej…

Katarzyna: łaska otrzymanej pracy

Witam!
Pragnę złożyć świadectwo wysłuchanej intencji.
W ub.r.w październiku rozpoczęłam swoją pierwszą Nowennę Pompejańską w intencji znalezienia dobrej pracy. Intencja wówczas nie została wysłuchana, byłam nawet lekko zawiedziona. Po jakimś czasie, gdy czytałam Wasze świadectwa zauważyłam u siebie wiele łask jakie otrzymałam podczas odmawiania Nowenny Pompejańskiej.

Więcej…

Beata: Matka wie najlepiej, kiedy obdarować dziecko słodyczami

Różaniec pamiętam z dziecieństwa. Nie kojarzę, by odmawianie go sprawiało mi jakieś większe problemy, ponieważ nie robiłam tego dokładnie.
Do bierzmowania przygotowywał mnie bardzo wymagający ale łagodny ksiądz:) Pamiętam, że najwięcej trudności sprawiało mi nauczenie się poszczególnych tajemnic różańca, ponieważ przeważnie odmawiałam go bez ich wymieniania, skupiając się jednynie na ogólnym pojęciu tajemnice radosne, bolesne i chwalebne.

Więcej…

Jadwiga: Małżeństwo

Długo zwlekałam z napisaniem świadectwa. Samo podjęcie decyzji o odmawianiu nowenny pompejańskiej też długo trwało ale kiedy człowiek dozna tak wielkiej bezsilności i braku pomysłu co dalej to pokona każdą przeszkodę( np.czasu) aby tylko odzyskać nadzieję.
Moje małżeństwo przeżywało bardzo poważny kryzys.Praktycznie nie było już co ratować! Wydawało się ,że najlepszym wyjściem jest separacja.

Więcej…

Wytrwały: nieproszone łaski

Witajcie. Ostatnie swoje świadectwo złożyłem 20 listopada 2013r. ( http://pompejanska.rosemaria.pl/2013/11/krzysztof-przemiana-wewnetrzna/ ) Od tego czasu wiele się wydarzyło. Dodam, że niechętnie piszę o tak osobistych sprawach, lecz wiem że świadectwa są potrzebne osobom właśnie takim jak ja. Poza tym jestem to winien Matce Bożej.

Więcej…

Agnieszka: Nie traćcie wiary

Chciałabym złożyć świadectwo dla tych, którzy wątpią w skuteczność tej nowenny lub mają problem z jej dokończeniem. Trzykrotnie zbierałam się do jej odmówienia aż w końcu się udało!!!

Prosiłam o łaskę dobrego męża. Podczas gdy praktycznie wszyscy moi znajomi i przyjaciele zakładali rodziny ja cały czas byłam sama. Na samą myśl kolejnego wesela w rodzinie i nieustającym problemie z kim mam na nie iść aż chciało mi się płakać.

Więcej…

Józef: modlitwa za wnuczka

Nowenne Pompejanska!!Oto historia;;Urodzil Mi sie Wnuczek ktory przy porodzie napil sie wod plodowych ledwo zostal Uratowany oczywiscie od razu go ochrzcili w Szpitalu.Wydawalo sie ze wszystko w porzadku!Po trzech Miesiacach dostal zapasci,okazalo sie ze ma wade wrodzona Serca i potrzebuje natychmiastowej Operacji.Gdy Jego wiezli do Zabrza na Sygnale!Ja w tym czasie bylem w Pracy.Na przerwie zadzwonilem do Zony i sie dowiedzialem!Nie wiedziec czemu Zaczelem sie Goraco Modlic do Maryji.

Więcej…

Dorota: Ukojenie w modlitwie

Szczęść Boże,
13 lipca skończyłam swoją pierwszą Nowennę, o której już dawno temu słyszałam od koleżanki, jednak nie miałam w sobie tyle siły, by ją rozpocząć od razu. Zmobilizowałam się dopiero na parę dni przed rozstaniem z narzeczonym. I to właśnie w jego intencji zaczęłam odmawiać Nowennę. Był to dla mnie wyjątkowo trudny czas i ku memu zdumieniu już pierwszego dnia, po zakończeniu modlitwy poczułam wielką radość i nadzieję, że między nami wszystko się ułoży. Niejednokrotnie kusiło mnie, by przerwać modlitwę, ale nie złamałam swego „postanowienia” wyproszenia łask dla narzeczonego.

Więcej…

Justyna: nie rozstanę się z różańcem

Witam wszystkich czcicieli NAJŚWIETSZEJ PANIENKI chciałam dodac swoje siadectwo w sobote skonczyłam sie modlic nowenna modliłam sie o łaske dla siebie poniewaz od jakiegos czasu zaczeły mnie przesladowac okropne mysli poprostu czułam sie tak jakby ktos we mnie siedzial i caly czas nasuwał mi te mysli okropnie sie czułam niewiedzialam co z tym robic podejrzewałam schizofrenie niewiedziałam co robic niemogłam nikomu o tym powiedziec bo porostu sie balam niespałam w nocy budziłam sie zalewały mnie poty

Więcej…

Maria: Chcę Bardzo podziękować Matce Bożej za wysłuchanie mojej modlitwy

Niech będzie Pochwalony Jezus Chrystus.
Jestem osobą nawróconą obecnie głęboko ufającą i wierzącą. Dużo się modlę, pośród wielu znaków jakie otrzymałam w swoim życiu dzięki łasce Pana Naszego Jezusa Chrystusa oraz Marii otrzymałam również łaskę wysłuchania mojej prośby za pośrednictwem Nowenny Pompejańskiej, którą teraz chciałabym się podzielić.

Więcej…

Maria: Każda modlitwa ma znaczenie, a Nowenna Pompejańska szczególnie

Niedawno zakończyłam odmawiać Nowennę Pompejańską w intencji uleczenia z uzależnienia pewnego młodego znajomego mi człowieka, który od wielu lat palił marihuanę.Na potrzeby tego świadectwa dam mu na imię Bartek.Byłam świadoma,że jego rodzice zajęci tzw. robieniem pieniędzy, nawet pewnie nie zdają sobie sprawy z uzależnienia syna.Ten młody człowiek niedawno ożenił się i zamieszkał oddzielnie, a uzależnienie postępowało tak, że ostatnio musiał palić codziennie.

Więcej…

Beata: Nawrócenie i Łaska Wiary

Chciałabym
napisać o czymś niezwykłym, czego doświadczyłam w przeciągu ostatnich kilku
miesięcy. Zawsze byłam osobą bardzo wierzącą, ale nie tak…Bo jak to
jest, niby człowiek chodzi do kościoła, modli się, ale nie czuje tego czegoś…,
takie to trochę: wierzę bo wszyscy wierzą no i na pewno coś jest ale do końca to
nie jestem o tym przekonana. Jakiś czas temu poszłam do kościoła i tego dnia
coś się zmieniło, najpierw wyszeptałam modlitwę – prośbę:

Więcej…

Ania: Miłość, ufność, pokój

Jest MIŁOŚĆ!!!
Mateńka mnie wysłuchała! Wierzcie i módlcie się z ufnością i wiarą. Ona słucha i jest z nami, nie zostawi nigdy! Moja nowenna zaczęła się, jak u większości, w momencie, gdy już nic nie pomagało, byłam na skraju załamania nerwowego. Mam już trochę lat i kolejny związek okazał się ogromną pomyłką. Po dwóch latach okazało się, że człowiek z którym jestem mnie zdradza, że jest uzależniony od kobiet, seksu. Dodam, że dużo dla niego poświęciłam, w tym czasie oddaliłam się od Boga.

Więcej…