Świadectwo Moniki – ogrom łask!

Szczęść Boże. Chciałam podzielić się ogromem łask , jakie otrzymałam za pośrednictwem Nowenny pompejańskiej. Poprzez tę modlitwę , którą z przerwami odmawiam od roku, prosząc o uzdrowienie małżeństwa, zdrowie syna, pracę dla męża. Wszystko co było możliwe otrzymaliśmy w bardzo krótkim czasie . Natomiast wiem, że Mateńka pokierowała nas na Msze św. uwielbienia do ojca Daniela w Częstochowie. I to co Pan Jezus zdziałał wraz Matką Boża jest niesamowite. Jeździmy od 3 m-c, ale tempo , jakim dzieją się cuda w naszym życiu jest niesamowite. Uratowanie naszego małżeństwa, mąż przestał popijać, jego wiara i miłość do Boga jest niesamowita,wzrasta z dnia na dzień. Nie ma gniewu, wrogości. Syn dobrze się rozwija, ja zostałam uleczona z przykrych wspomnień i poranień dzieciństwa. Matusiu dziękuję Ci, gdyb nie Ty, prawdopodobnie mojego małżeństwa by już nie było, a wszyscy poszli by na zatracenie. Chwała Panu!

Bogna: łaski w rodzinie

Nowenne Pompejanska odmawiam juz 37 dzien, na poczatku nie umialam nawet odmawiac rozanca, wiec naucztylam sie z internetu, Nowenne odmawiam w intencji Syna,ktory czesto pil i widzialam, ze sie w tym nalogu zatraca, pomimo ze chcial z niego wyjsc jednak coraz czesciej sie zdarzaly okazje i juz nawet nie probowal przestac.Od samego poczatku doswiadczalam samych dobrych rzeczy nie jest to modlitwa w mojej intencji ale sama zaczelam odczuwac, ze dobro na mnie splywa, maz, ktory nigdy nie byl dla mnie dobrynagle zaczal przemawiac ludzkim glosem, pieniadze jak mi sie konczyly nagle naplywaly z niespodziewanych zrodel, syn ktory sie upijal, zaczal unikac alkoholu jak wypije to piwo i zeby sie nie upic, jestem bardzo wdzsieczna Naszej Matence za wszystkie te dary,mysle ze po skonczeniu tej nowenny bede odmawiac nastepna, nieraz nie jest latwo prawie przesypiam ale zawsze sie mobilizuje oodmawiam, namawiam wszystkich do odmawiania Nowenny Pompejanskiej, jestem wdzieczna , ze o niej uslyszalam, pazdrawiam wszystkich Bogna.

Ania: codzienny różaniec mimo problemów

Od jakiegoś czasu moje małżeństwo przeżywa poważny kryzys: ciądłe pretensje,milczenie,oddalanie się od siebie chociaż mieszkamy razem to żyjemy osobno.Do tego wszystkiego doszły bardzo poważne problemy materialne które doprowadzają mnie do rozpaczy. Któregoś dnia odwiedziłam moją koleżankę która pracuje w księgarni katolickiej i przy okazji zakupu książki dała mi ulotkę z NP.

Czytając opis NP byłam przerażona: codziennie różaniec przez 54 dni?

Tym bardziej że nigdy nie lubiłam odmawiać tej modlitwy i szczerze przyznam nudziła mnie.Nagle któregoś dnia po prostu zaczęłam odmawiać. Obecnie odmawiam część dziękczynną,wprawdzie moja intencja jeszcze nie została wysłuchana ale wierzę… natomiast zauważyłam że moje podejście do różańca się zmieniło, chyba go polubiłam. Dodam,że podczas odmawiania NP ciągle coś się dzieje np: zniechęcenie, chęć doprowadzenia do separacji z mężem, pretensje do Boga, i ostatnio stłuczka samochodowa, poprzez którą teraz pewnie leżałabym w szpitalu, albo jeszcze gorzej ale wewnętrznie poczułam żeby chwilę poczekać i nie wychodzić z samochodu.I jak tu nie wierzyć w opiekę Bożą? Jak zakończę nowennę to napiszę coś więcej…

Konwalia i uratowane małżeństwo

Wydobyte z ostatnich komentarzy:

W zeszłym roku znajoma powiedziała mi o nowennie.Było to w czasie gdy mój mąż chciał odejść od rodziny do innej kobiety.Podobnie i u mnie w trakcie odmawiania nowenny miałam wrażenie, iż z każdym dniem trudności przybywa. W tej samej intencji nowennę odmawiały moja mama i teściowa poniekąd dla wsparcia ale i może dla wzmocnienia siły modlitwy.W każdym razie nie złamałam się i konsekwentnie wytrwałam do końca.Mąż postanowił zawalczyć o swoją rodzinę a z tą kobietą nawet kontaktu nie utrzymuje.Wszystkim zaczynającym i tym będącym już w trakcie życzę przede wszystkim wytrwałości,bo będzie ciężko, zwłaszcza z wiarą w to o co się modlicie,gdyż zdarzenia w waszym poczuciu mogą przybierać odwrotny obrót a ciężko jest wierzyć w poprawę czegoś co odbieramy inaczej…jednak spróbować warto

świadectwo Anny

Z całą mocą potwierdzam skuteczność odmawiania nowenny Pompejańskiej.Byłam załamana sytuacją mojego syna, który wyjechał z żoną za granicę.Miało być wszystko dobrze, a problemy zaczęły się lawinowo piętrzyć.Oboje byli zdesperowani i skłonni do powrotu. Zaczęłam odmawiać rozpaczliwie właśnie Nowennę Pompejańską. W 16 dniu odmawiania otrzymałam wiadomość, że to co do tej pory było niemożliwe stało się wykonalne. Pomoc jaka została im zaoferowana przeszła ich najśmielsze oczekiwania. Ufam, ze to Matka Najświętsza Pompejańska odwróciła bieg zdarzeń.

Kasia: wymodlone macierzyństwo

Nasze świadectwo nas zaskoczyło. Modliliśmy się z mężem o poczęcie dziecka, bo było to prawie nie możliwe z uwagi na nie najlepsze parametry zdrowia męża i moje. Od wielu lat byliśmy małżeństwem bezdzietnym i postanowiliśmy, że jeszcze tylko zmówimy Nowenne i podejmiemy kroki w kierunku adopcji. Oczywiście tak się nie stało. W miesiąc po zakończeniu nowenny okazało się że jestem w ciąży:)
Modliliśmy się z nadzieją ale chyba nie mieliśmy aż takiej wiary, że zaraz po zakończeniu nowenny otrzymamy nasz cud:)
dziękuję i zachęcam do modlitwy – Mateńka słucha i spełnia prośby, nawet te o cuda.

Magnesy i ołtarzyki

z Matką Bożą

Pompejańską