Monika: uratowanie ciąży

Ponad rok temu Pan Bóg dał nam Maleństwo. Od pierwszego pozytywnego testu ciążowego bardzo się Nim cieszyliśmy, jednak już na pierwszym badaniu okazało się, że ciąża jest zagrożona. Lekarka kazała leżeć i powiedziała, że więcej będziemy wiedzieć za tydzień. Zaczęłam odmawiać Nowennę Pompejańską, powiedzieliśmy o tym tylko najbliższym, którzy się za nas gorliwie modlili. Po tygodniu

Przeczytaj Monika: uratowanie ciąży

Anna: łaska macierzyństwa

Nowennę Pompejańską zaczęłam odmawiać po raz pierwszy trzy tygodnie po stracie dziecka (poroniłam ciążę). Natknęłam się na nią, wydawałoby się przypadkowo, w gazecie, którą dał mi znajomy ksiądz (ksiądz, za pośrednictwem którego wiele cudów się stało w moim życiu). Wczoraj odmawiałam 52 dzień nowennę…i dowiedziałam się, że jestem w 6 tygodniu ciąży. To kolejny cud w moim życiu!!!

Przeczytaj Anna: łaska macierzyństwa

Justyna: Świadectwo – podziękowanie

Tym świadectwem chciałabym podziękować Najświętszej Maryi Pannie za to, że otacza mnie Swoją opieką i skutecznie oręduje za mną u Swego Syna. Od kilku lat staraliśmy się z mężem o dziecko, lecz dopiero wytrwała modlitwa, również Nowenną pompejańską przyniosła owoce. Odmawianie nowenny skończyłam na początku września, a już w połowie października poczęło się nasze dziecko. Dziękuję Ci Maryjo za wysłuchanie mojej prośby. Błogosławmy Pana!

Asia: prośba o macierzyństwo

W roku 2009 urodziłam synka. Niestety po 3 miesiącach zmarł – miał wadę serca. Bardzo to przeżyłam i chciałam zaraz starać się o dziecko. Niestety musiałam czekać,bo byłam po cesarce. Potem dowiedziałam się o nowennie i zaczęłam się modlić. Zaraz po nowennie mój test był pozytywny. Przez całą ciążę i 1 raz po niej odmawiałam nowennę. Łącznie 11 razy i dziś mam dwuletniego synka zdrowego. Wierzę,że to Maryja wyprosiła mi maluszka. Obecnie po dwóch latach zaczęłam znowu mówić nowennę, żeby na wiosnę zajść w ciążę. Wierzę,że i tym razem zostanę wysłuchana.

Justyna: łaska macierzyństwa

Po długim oczekiwaniu przyszedł czas na radowanie się z owoców modlitwy przed Matką , która wyprosiła nam u Boga łaskę rodzicielstwa. Nowennę zaczęliśmy odmawiać w środę popielcową i jakiś czas później z drżeniem serc oczekiwaliśmy pozytywnego wyniku testu ciążowego. Czas ciąży obfitował w wiele łask i wiele pokus które dzięki modlitwie udało się pokonać.

Przeczytaj Justyna: łaska macierzyństwa

Agnieszka: najwspanialszy dar

chciałam wam opowiedzieć jak cudownie zostałam wysłuchana. Z mężem staraliśmy się o dziecko od ponad 6lat. Ciągłe wizyty u lekarza, drogie leczenie i żadnych efektów, po mojej ostatniej wizycie u ginekologa poczułam się już zupełnie skreślona, lekarz powiedział, że są marne szanse żeby mi się udało zajść w ciążę. Po powrocie do domu byłam załamana i kilka dni potem znalazłam na jakiejś stronie wpis o nowennie pompejańskiej, nie zaczęłam się modlić od razu, minęło kilka dni kiedy po nią sięgnęłam, szczególnie 1 okres był czasem bardzo trudnym dla mnie. Ciągle wszystko układało się tak jak bym tego nie chciała, nie poddawałam się i zanim dokończyłam nowennę moja prośba została wysłuchana, jestem w 5 tygodniu ciąży, to jest prawdziwy cud, nie potrafię wyrazić swojej wdzięczności za okazane mi miłosierdzie, chciałabym żeby nowenna była już zawsze ze mną.