Małgorzata: Aniołki

Już bardzo długo zabierałam się do napisania tego świadectwa,bo nie jest ono łatwe.Mam męża i dwójkę dzieci,1.5 roku temu straciliśmy dziecko, ciąża obumarła.Serce pękło mi na pół, myślałam że się nie podniosę,ale czas i dzieci, które już mamy sprawiły że pogodziłam się z odejściem Adasia, pochowanie dzieciątka było dla nas ulgą i miejscem gdzie nasze serca się spotykają.Więź duchowa i modlitwa umacnia nas ,mamy też wspaniałego orędownika w niebie.

Przeczytaj całośćMałgorzata: Aniołki

Katarzyna: Upragnione

Swoją przygodę z Nowenną Pompejańską zaczęłam w 2018 roku kiedy prosiłam Matkę Bożą o potomstwo. Nie musiałam długo czekać w części dziękczynnej dowiedziałam się że jestem w ciąży. Niestety moje szczęście nie trwało długo a 13 tyg. Przeszliśmy z mężem bardzo trudno czas ( wiadomość o chorym dziecku, a w konsekwencji poronienie).

Przeczytaj całośćKatarzyna: Upragnione

Marta: Po trzecim poronieniu byłam juz u kresu…

Witam serdecznie. Chcę podzielić się z Wami moim swiadectwem. Nie moglam miec dzieci. Po trzecim poronieniu kiedy bylam juz u kresu zalamania powiedzialam Maryi, ze będę się tak długo do Niej modlic az w koncu da mi zdrowego dzidziusia. Tak zaczelam sie modlic Nowenna. Leczylismy sie z mężem, ale po kolejnym poronieniu zostala mi tylko nadzieja w rozancu.

Przeczytaj całośćMarta: Po trzecim poronieniu byłam juz u kresu…