Kasia: Moc modlitwy

Nowennę pompejańską odmawiam od prawie dwóch lat. Dzięki niej moje małżeństwo zostało uratowane, mój mąż się nawrócił, dzieci odkryły Boga. Wiele spraw wyjaśniło się tak jak powinno gdy oddałam to w ręce Maryi. Dostałam więcej niż prosiłam. Ja również na nowo doświadczyłam łaski wiary, nawrócenia i pokory. Dziś wiem, że bez Maryi i Jezusa moje życie nie miałoby sensu.

Przeczytaj całośćKasia: Moc modlitwy

Malwina: Dziękuję, że jesteś przy mnie

Szczęść Boże!
Na wstępie muszę podziękować wszystkim, którzy stworzyli tę wspaniałą stronę, gdzie jest możliwość złożenia świadectwa. Powinnam była zamieścić je już dawno. Dzisiaj, ze względu na drugą rocznicę rozpoczęcia życia z Nowenną Pompejańską jest ku temu najlepszy moment 🙂

Mija dokładnie 2 lata od momentu kiedy po raz pierwszy rozpoczęłam Nowennę Pompejańską. Stało się to za sprawa ojca Szustaka. W zeszłym roku po raz drugi dołączyłam do zbiorowego odmawiania Pompejanki. Modliłam się o spotkanie na mojej drodze dobrego męża. W sumie w tej intencji odmówiłam trzy Nowenny. I chociaż w tej chwili nadal nikogo nie mam jeszcze przy swoim boku to mam przekonanie, że moja intencja będzie wysłuchana i stanie się to w najlepszy dla mnie sposób. To tak jakby na horyzoncie widać odległy zarys spełnionej prośby : ) Tak jak wiele osób również i ja doświadczam niezwykłego spokoju, nie załamuje się, czuję Bożą Obecność, a wcześniej na pewno jej nie potrafiłam dostrzec i docenić. Nie ma paniki.

Przeczytaj całośćMalwina: Dziękuję, że jesteś przy mnie

Anna: Siła

Szczęść Boże!!
Kończę właśnie moją trzecią”pompejankę”. Jeszcze nie wiem czy zostały wysłuchane, bo moje intencje są długoterminowe. Gdy zaczynałam moją pierwszą nowennę nie byłam blisko Boga,podchodziłam do niej tak trochę jak do „złotej rybki”, myślałam: a zobaczymy co się stanie. A stało się to,że zbliżyłam się do Boga, codziennie towarzyszy mi różaniec, a moja wiara rośnie w siłę. Mogę powiedzieć, że się nawróciłam ;). Czuję prawdzie oparcie w Bogu, nawet w tych złych chwilach. Nawet jeśli moje intencję nie zostaną wysłuchane tak jak ja bym tego chciała to wiem, że wypełniam wolę bożą.

Anna: Wypełnienie Woli Bożej

Niech będzie Pochwalony Jezus Chrystus.

Winna jestem Matce przenajświętszej świadectwo o jej wstawiennictwie i orędownictwie.

Otrzymałam pracę 60 km od domu. W związku z tym, że mieszkam na małej osadce, która znajduje się właściwie w lesie o jakieś 2 kilometry od najbliższej wsi, z której był tylko jeden autobus do miasta, w którym pracuję. W pewnym momencie otrzymaliśmy informację, że autobusu już nie będzie i dojazdu do pracy też już nie będzie, dodam jeszcze że nie mam prawa jazdy więc moje możliwości dojazdu i pracy spadły do zera. Zawierzyłam tą sprawę Maryi nowenną Pompejańską. Od samego początku odmawiania jej czułam taki pokój i pewność, że będzie dobrze ale miałam pytanie zostać w domu czy wyprowadzić się do miasta, w którym pracuję. Miej więcej w połowie odmawiania nowenny kilkakrotnie usłyszałam słowa „zostań w domu, nie wyprowadzaj się z domu”.

Przeczytaj całośćAnna: Wypełnienie Woli Bożej

Ewa: Wiele łask

Pragnę podziękować Kochanej Matce za wszystkie łaski jakie otrzymałam i otrzymuję w trakcie jak i po odmowieniu NP. Za te które czuję, widzę, doświadczam… jak i te, których jeszcze nie dostrzegam. Intencja, w której odmawiałam NP jeszcze nie została wysłuchana… Ale Kochana Mama dzięki modlitwie uzdrowiła mnie z bólu kręgosłupa, który często był tak silny iż uniemożliwiał mi wykonywanie pracy. Poza tym czuję wyraźną opiekę i wsparcie Mamy każdego dnia…. W pracy, w domu, Dzieki NP niemalże codziennie odmawiam Różaniec. Uspokaja mnie, dodaje odwagi i siły. A krotkie Zdrowaś Maryjo jest ratunkiem w kazdej trudnej chwili. Dziękuję Mamo. Kocham Cię ❤

Karolina: Pomoc Maryi

Chciałam Bardzo podziękować Naszej Najświętszej Matce Bożej za wszystko, za tą nowenne, wszystkie łaski. Odmówienie tej nowenny było nie lada wyzwaniem bywały trudne chwile , znudzenie wątpienie , momenty które chciały skrzyżować plany odmówienia, nawet rzeczy które powodowały że jest jeszcze gorzej z moją intencją gdy sie modliłam w tych momentach mogłam zrezygnować skończyć to i powiedzieć że to i tak na marne jest ale na szczęście nie poddałam się i miałam nawet odrobinę nadziei że gdy dokończę nowenne nie zawiodę się. To Dzięki NMP , Moją intencję od samego początku zostawiam tylko dla siebie bo jest on znana tylko mi i Bogu Matce Bożej i wszystkim Świętym. Obiecuje NMP że nawet jak skończyłam nowenne to nadal będę starała się odmawiać codzinnie różaniec chociaż nawet 5 części.. A tą intencję to przy każdej okazji będę dalej kontynowała i prosiła i dziękowała. Teraz zaczne drugi raz nowenne.

Elżbieta: Źródło niekończących się łask

Przenajświętsza Matko, oto ja odmienione Nawrócone dziecko piszę Ci oto Świadectwo.
Nowennę odmawiam prawie już dwa lata z małymi przerwami w różnych Intencjach.
Był to ciężki i smutny czas dla mnie w każdym bądź razie przeżywałam go i przeżywam go po dzień dzisiejszy.
Po utracie mojej Mamy nagle zapadła mi się ziemia pod nogami a nawet cały Świat takie miałam wrażenie.

Przeczytaj całośćElżbieta: Źródło niekończących się łask

Paweł: Warto odmawiać nowennę

Dzisiaj zakończyłem moją drugą (spośród ukończonych) przygodę z nowenną i od kilku tygodni cały czas zastanawiam się czy nie zacząć jutro od razu drugiej, bez robienia przerwy. A to dlaczego? Dlatego, że w pewien sposób „uzależniłem się” od Pompejanki. Raz, że tyle jest intencji do omodlenia, do których wymagany jest „największy kaliber”, jakim jest nowenna pompejańska, a dwa, że kiedy jestem w trakcie jej odmawiania, modlitwa w moim codziennym życiu nigdy nie schodzi na dalszy plan, bo po prostu się nie da, trzeba odmówić i koniec, nie ma wymówek. A kiedy jestem poza nowenną często powoli stopniowo modlę się coraz mniej aż w końcu prawie w ogóle.

Przeczytaj całośćPaweł: Warto odmawiać nowennę

A kim dla Ciebie

Wejdź na maryjne

jest Maryja?

ścieżki wraz 

z księdzem Piotrem

i udaj się w niezwykłą

duchową podróż…