Anna: Maryja przyniosła mi dzieciątko

To moje 3 świadectwo, które pokazuje, że Matka Boża każdym się opiekuje i czasem potrzeba dłuższego czasu na spełnienie prośby zanoszonej do Niej w modlitwie. Odmówiłam 6 nowenn w 3 różnych intencjach i każdą wymodliłam. Chwała Maryi!
Mam 42 lata i 2 dzieci. 4 lata temu straciłam dziecko w 8 tygodniu ciąży. To był bardzo trudny czas dla mnie, ale i cenny – Bóg upomniał się o mnie, abym wróciła do niego. Bo moja wiara ograniczała się w zasadzie do wieczornej modlitwy i coniedzielnej mszy świętej. Postanowiliśmy z mężem, że będziemy starać się o kolejne dziecko. Ale dziecka nie było. Zupełnie nieoczekiwanie trafiłam w internecie na nowennę pompejańską, ale upłynęło kilka miesięcy, zanim chwyciłam za różaniec. Intencja była oczywista: poczęcie zdrowego dziecka.

Przeczytaj całośćAnna: Maryja przyniosła mi dzieciątko

Anna: Będziemy rodzicami

jestem ogromnie wdzięczna Przenajświętszej Panience za wstawiennictwo w mojej sprawie. Zdarzył się cud. Odmawiałam nowennę pompejańską, bo była moją ostatnią nadzieją. Praktycznie od „zawsze” dokucza mi zespół policystycznych jajników. Nie będę tu opisywać szeregu dolegliwości z jakimi się borykałam w związku z powyższym. Wspomnę tylko, że niestety, w wyniku tej nieuleczalnej choroby szanse na zajście w ciążę są bardzo niewielkie.

Przeczytaj całośćAnna: Będziemy rodzicami

Justyna: To nie o to chodziło

Wraz z mężem staralismy się z mężem o dzidziusia ok 6 lat…stwierdzono u nas nie płodność. Pragnienie dziecka tak nam zaślepiło oczy że zdecydowaliśmy się na inseminację ( nieudana ). Rozpacz , żal , dllaczego ? Modliliśmy się do sw Rity ja odmówiłam z 4 nowenny. I nadal nic. Do tej pory. Podczas rekolekcji Bożonarodzeniowych słuchaliśmy Adama Szustaka ( polecam ) jego kazań. Kazania te dały mi wielką siłę.

Przeczytaj całośćJustyna: To nie o to chodziło

Monika: Nierealny cud

Maryja w swej dobroci, wyprosiła mi i mojemu mężowi dar rodzicielstwa. Po 8 latach małżeństwa i czekania na dziecko, przy stwierdzonych poważnych chorobach kobiecych, po kilku moich operacjach, nie mieliśmy już nadzieli na dziecko biologiczne. Podjęliśmy decyzję o adopcji dwóch chłopców w wieku przedszkolnym i jednocześnie rozpoczęliśmy nowennę pompejańską. Modliliśmy się by dziecko/dzieci, które kiedyś będą nasze, urodziły się zdrowe i miały łaskę wiary na całe życie. Modlitwa ta dała mi też uzdrowienie myśli w temacie naszej bezpłodności i odwagę, by mimo wszystko, otworzyć się i podjąć kolejną próbę leczenia.

Przeczytaj całośćMonika: Nierealny cud

Basia: W intencji wyleczenia niepłodności

Dzień dobry!
Na nowennę pompejańską ”natknęłam się” przypadkiem gdy całe życie i nadzieja na bycie matką we mnie wygasła. Ale może zacznę od początku… Staramy się z mężem o dziecko odkąd nasze życie materialne zaczęło się układać, czyli od jakiś 2 lat. Myślałam że to będzie łatwe bo przecież większości ludzi wystarcza kilka miesięcy… niestety nie w naszym przypadku. Chodziłam do lekarzy i u każdego padała diagnoza – ” ma Pani PCOS (zespół policystycznych jajników) i nie będzie łatwo zajść w ciążę”.

Przeczytaj całośćBasia: W intencji wyleczenia niepłodności