Karolina: List – gdy chce mi się płakać zaczynam się modlić

Witam wszystkich, to moje pierwsze świadectwo które piszę. Właśnie skończyłam moją trzecią nowennę pompejańską, jutro zaczynam czwartą. Cały czas modlę się o powrót mojego faceta, o to aby odwzajemnił moje uczucie, a dokładniej żeby zobaczył, że prawdziwa miłość to przyjaźń. Pomimo tego, że nie jesteśmy już razem rok czasu on traktuję mnie jak przyjaciółkę, mówi mi wszystko, dzwoni gdy ma zły dzień, chce pogadać, wiem, że on musi zobaczyć, że to co nas łączy to prawdziwa szczera przyjaźń, a miłość polega na przyjaźni.

Więcej…

Dzięki Ci Królowo Różańca Świętego za wiele łask!

Zakończyłam dziś czwartą nowennę .Pragnę podziękować Królowej Pompejańskiej za wiele łask,którymi obdarzyła mnie i osoby polecone .Dwie intencje zostały już wysłuchane.Wierzę ,że pozostałe,jeśli były zgodne z wolą Boga,też zostaną.Modlitwa różańcowa zawsze wprowadza spokój w moje życie(żadnej nowenny nie odmawiałam we własnej intencji)

Więcej…

Alexandra: Moje wzloty i upadki i pomocna dłoń Maryji

na początku chciałabym Wam serdecznie podziękować za tę cudowną stronę. Przeczytałam tu wiele pięknych świadectw i ciepłych komentarzy, w których i ja czasami znalazłam słowa otuchy i pocieszenia i nie raz nawet odpowiedzi na pytania które w danej chwili mnie dręczyły. Długo zwlekałam z dodaniem świadectwa bo myślałam że gdy się „pochwalę” to czar pryśnie i wszystko będzie znowu jak dawniej. Potem ktoś napisał że Matka Boża nigdy nie cofa danego słowa więc jestem. Zanim przejdę do świadectwa to chciałabym Wam opowiedzieć coś o swoim życiu. Bardzo przepraszam że świadectwo wyjdzie takie długie i już teraz dziękuję wszystkim którzy wytrwają do końca.
Miałam piękne życie które zniszczyłam na własne życzenie. Byłam dzieckiem upragnionym i kochanym. W dzieciństwie byłam dobra i życzliwa a Pan Bóg był mi bliski lecz w okresie dojrzewania jakoś coraz bardziej o Nim zapominałam, nie pozwalałam Mu uczestniczyć w swoim życiu.

Więcej…

Halina: Dziekuję za obecność i opiekę Matce Bożej

Skończyłam trzecią nowennę. Prosiłam w pierwszej nowennie o powrót do zdrowia, druga i trzecia to błaganie o łaskę nawrócenia dla mojego brata i córki. Otrzymałam wiele łask, jestem spokojniejsza. Widzę Boga w moim życiu i to jest największą łaska. Dziękuję Bogu każdego dnia za życie, za pomoc, za Jego opiekuńczą rękę.

Więcej…

Ania: Iskra nadzieji w tunelu …

Na wstępie chciałabym złożyć wszystkim podziękowania za wpisy, ponieważ dodawały mi one otuchy w momentach dla mnie bardzo trudnych. Dzień po dniu kiedy odmawiałam nowennę dochodziło niemalże do tego że rzucałam różańcem i nie chciałam się w ogóle modlić za osobę ,która tak naprawdę tego potrzebowała. Była to moja znajoma na której się bardzo zawiodłam ale była dla mnie bardzo bliska i przypadkiem dowiedziałam się że zachorowała, ciężko zachorowała.Pierwsza diagnoza była rak, potem z każdym dniem kiedy ja wątpiłam w moc Maryi że modlitwa cokolwiek zdziała. Mówię sobie a nikomu nie zaszkodzi a jak Maryja nie pomoże to trudno. Z każdym dniem oburzałam się że mam się modlić za kogoś kto mnie obmówił i zawiódł. Nie miałam siły na modlitwę , usypiałam z różańcem w nocy , płakałam i nie wiedziałam po co to wszystko ale jakiś głos mi mówił’ Módl się , módl się” co wątpiłam to wciąż ten głos w moim sercu.Odmawiałam nowennę pompejańska wcześniej ponad 2 lata w różnych intencjach i w końcu odpuściłam kiedy doszło do mnie że nie ma sensu się tak modlić. Dużo się po prostu nie spełniło.

Więcej…

Justyna: Cud !

Witam wszystkich. Chciałabym troche opisać wam moje świadectwo. Od ponad roku zmagałam sie z chora tarczyca doklsdnie bylo to zapalenie tarczycy Hashimoto. Brałam leki czułam sie zle , nie brałam także. W obu sytuacjach poziom był zawsze powyżej normy. Miewałam stany depresyjne, poczucie beznadzieji , moje życie było paskudne . We wrześniu odmowilam cala nowennę pompejańską . Od 8 grudnia zaczęłam kolejna . Minęło dokładnie 9 dni od jej rozpoczęcia i wydarzył sie cud !!!!!!!! Moja tarczyca jest w normie !!! ( 1,5 miesiąca temu robiłam badania i było bardzo zle ) odebrałam dzis wyniki i nie mogłam oczom uwierzyć ! Zaczęłam sie tez bardzo dobrze czuć od zaczęcia nowenny . Zupełnie inna ja! Wiem, ze to tylko zasługa Matki Bożej!!! Chciałabym z całego serca podziękować !!!!! I prosić o więcej ! Nowenna bedzie mi towarzyszyć przed całe moje życie !!