Wdzięczna: Zdałam z różańcem w kieszeni.

Jakiś czas temu doznałam załamania z powodu przeprowadzki do nowego miejsca. Z centrum miasta, gdzie wszędzie mogłam dostać się w ciągu kilku minut, wylądowałam na, można powiedzieć, peryferiach.
Bez prawa jazdy, z małym dzieckiem, zaraz po porodzie, powrocie z innego kraju, do tego spadła na nas budowa, kłótnie, a u dziecka zdiagnozowano problemy typu nadpobudliwość.

Przeczytaj całośćWdzięczna: Zdałam z różańcem w kieszeni.

Wiktoria: Jak święta Rita i Jan Paweł II pomogli mi być szczęśliwą

Witam wszystko serdecznie, dzisiaj chciałabym opisać moje świadectwo. Na początku chciałabym dodać że nie jestem osobą nadzwyczaj wierzącą swego czasu chodziłam do kościoła praktycznie każdej niedzieli i mialam większy kontakt z Bogiem niż jest teraz. Mam tylko i aż 18 lat chciałabym wam opowiedzieć moja historię. Zdawałam prawo jazdy. Wkoncu przyszedl czas na egzamin teoretyczny pojechałam do miasta w którym zdawałam oczywiscie dużo za wcześnie usiadłam na ławce przed budynkiem nie ukrywam że stres był dosyć ogromny A to dopiero była teoria pomyślałam więc że odmowie modlitwę do świętej Rity. Oczywiście odmówiłam ta modlitwę Ojcze Nasz, Zdrowaś Mario i modlitwę do mojego Anioła Stróża. Stres nadal był dosyć. Odmawiając modlitwę do świętej Rity obiecałam jej że napisze moje świadectwo A modlilam się o zdany egzamin.

Przeczytaj całośćWiktoria: Jak święta Rita i Jan Paweł II pomogli mi być szczęśliwą