Waldek: Gdy Pan Bóg mówi „NIE”, to wystawia naszą cierpliwość ku naszemu dobru

Nadszedł czas i na mnie. Trochę późno się za ta wziąłem, ale lepiej późno niż wcale. O Nowennie Pompejańskiej dowiedziałem się od koleżanki ze studiów, która swoją drogą „zaraziła” mnie swoją wiarą i dzięki niej nastąpił początek mojego nawrócenia. W swoim życiu odmówiłem w sumie 5 nowenn.

Czy zostałem wysłuchany, a moje prośby spełnione. Tak i nie. Moje intencje nie wypełniły się 1:1, co tłumaczę sobie, że Bóg ma lepszy plan niż je i wprowadził pewne modyfikacje, zapewne dla mojego dobra. Moje modlitwy na pewno zostały wysłuchane. Co do tego nie mam żadnych wątpliwości. W jednej z nowenn modliłem się o pracę dzięki, której będę mógł rozwijać dane mi talenty. Na dzień dzisiejszy mam świetną pracę, którą wykonuję w gronie wspaniałych ludzi. Ale myślę, że nie jest to praca, którą chce wykonywać do końca życia. Ale dzięki zarobionym pieniądzom mogę rozwijać swoje pasje, co właśnie czynię. Może to są moje ukryte talenty? Któż to wie 🙂 Tak, czy inaczej uważam, że tutaj zostałem bezapelacyjnie wysłuchany.

Przeczytaj całośćWaldek: Gdy Pan Bóg mówi „NIE”, to wystawia naszą cierpliwość ku naszemu dobru

Bezimienny: Powrót ukochanej osoby

Witam, Szczęść Boże!
Proszę o zrozumienie, ale nie mogę napisać imienia z kilku przyczyn.
Moja przygoda z NP rozpoczęła się 16 Września 2018r. gdy w wyszukiwarce wpisałem hasło „odeszła ode mnie dziewczyna”, pierwsza odpowiedź, która się wyswietliła to świadectwo z tej strony… Przypadek? Nie, Duch Święty (zrozumiałem to po jakimś czasie).

Przeczytaj całośćBezimienny: Powrót ukochanej osoby

Karol: Tak mi dopomóż Boże

Chcę krótko i zwięźle podzielić się z Wami moim świadectwem z drugiej Nowenny Pompejańskiej. Odmówienie jej nie sprawiło mi tak wielu problemów, jak za pierwszym razem, choć zauważyłem, że miejscami modlitwa była tłem mojego codziennego życia, nie skupiałem się na niej. Było to ciężkie.

Przeczytaj całośćKarol: Tak mi dopomóż Boże

Anonim – LIST: Wierzę, że będę wreszcie szczęśliwy

Na Nowennę Pompejańska trafiłem przypadkowo,opowiedział mi o miej kolega który ją odmawia.To dzięki niemu jestem teraz tutaj,jestem mu teraz za to bardzo wdzięczny. Miałem wielki problem z dziewczyną która mnie odrzuciła,zdawało się że to już jest koniec,moje życie straciło sens.

Przeczytaj całośćAnonim – LIST: Wierzę, że będę wreszcie szczęśliwy

Dominik – LIST: Pragnienie powrotu

Moja przygoda z NP zaczęła się gdy straciłem bliską mi osobę-rozstaliśmy się. Bywałem dla Niej bardzo dobry, ale i też nie zachowywałem się najlepiej co zaważyło na rozstaniu, każdą, nawet błahą kłótnię dosyć przeżywałem, bo obawiałem się, że się to wszystko zakończy. Wiem, że byłem dla Niej tym Jedynym chociaż przez pewien czas. Wybrałem taką, a nie inną formę intencji, bo Ona jest dla mnie bardzo ważna. Jestem na 33 dniu.

Przeczytaj całośćDominik – LIST: Pragnienie powrotu

Łukasz: Nadzwyczajnie dobrze

Jestem w trakcie odmawiania nowenny, ze łzami w oczach to pisze gdy pomyśle ile już łask dostałem. Podczas odmawiania nowenny wszystko dookoła zaczęło się układać nadzwyczajnie dobrze. Po kilku porażkach miłosnych postanowiłem że spróbuje. Nieco wcześniej poznałem cudowna dziewczynę, ale nie widziałem czy kogoś ma, co myśli o mnie itp. łączyły nas sprawy zawodowe.

Przeczytaj całośćŁukasz: Nadzwyczajnie dobrze

Konrad: Uratowana miłość

Dwa miesiące chodziłem z dziewczyną, na której bardzo mi zależało od dłuższego czasu. Wszystko układało się dobrze, lecz w pewnym momencie ona powiedziała że ma wątpliwości czy coś do mnie czuje i że woli żebyśmy nie byli razem. Slyszałem o nowennie w intermecie. Zacząłem się modlić o ratunek dla naszego związku i zwycięstwo miłości między nami.

Przeczytaj całośćKonrad: Uratowana miłość

Różańce

- z kamieni naturalnych

pompejańskie