Procesja Bartola Longa (5)

Obchody rocznicy urodzin bł. Bartola kończyły wieczorny różaniec, Msza św. i procesja. Filmik z procesji wkleję może później, póki co kilka zdjęć. Z kościoła wyniesiono szklaną trumnę i z modlitwą na ustach procesja wyruszyła wzdłuż jednej z ulic, poczym okrążyła plac Bartola Longa. Po modlitwie i blogosławieństwie odbył się pokaz sztucznych ogni, może trochę za długi i za… drogi. Ale wiemy, jaki stosunek do takich atrakcji „z włoskiej konieczności” miał bł. Bartolo, więc wybaczamy tę rozrzutność 🙂 Mimo późnej pory przybyły tłumy odświętnie ubranych Włochów. Kardynał, na ile dało się go zrozumieć osobie nie znającej włoskiego, prosił o wpłaty na remont sanktuarium. Rzeczywiście, jest ono w remoncie, podobnie jak dom pielgrzyma i jeszcze jeden budynek, który jest przerabiany na hotel. I całe szczęście, bo tylko porządnego hotelu brakuje do pełnej obsługi pielgrzymów.

image

Przeczytaj całośćProcesja Bartola Longa (5)

Wspomnienie bł. Bartola (4)

Dziś wspomnienie Bartola Longa. Jak w ten dzień nie pójść śladami błogosławionego? Nie sposób odwiedzić wszystkie miejsca. Trzeba zobaczyć te najważniejsze.

Najpierw oczywiście sanktuarium. Msza św. i relikwie. Kościół był pełny dzieci że szkoły mieszczącej się na terenie należącym do sanktuarium, zdaje się, że mają dziś wolne.

Następnie udalismy się do muzeum w podziemiach kościoła. Choć niewielkie to i tak warto zajrzeć (drugie zdjęcie). Na korytarzach wiszą liczne  świadectwa i podziekowania do Matki Bożej.

W mieście funkcjonuje też osobne muzeum Bartola (fotka z domem). Jak się okazało, dzisiaj nieczynne. Na drugim piętrze domu-muzeum mieści się wystawa Vesuviana.

Ostatnie zdjęcia pokazują VIA Sacra, pierwszą drogę w Pompejach łącząca Bazylikę że stacją kolejową. To przy niej stoi dawny dom dla dzieci więźniów z olbrzymum podwórkiem,  widoczny na zdjęciach.

A na koniec pomniki Bartola Longa. Jutro zaś zdjęcia z wystawy o sanktuarium.  Teraz czas na procesję z relikwiami Bartola.

image

Przeczytaj całośćWspomnienie bł. Bartola (4)

Z Pompejów nad morze (3)

Jutro wspomnienie bł. Bartola Longa, którego Bóg wybrał do pełnienia rozancowego posłannictwa w Pompejach.  Trzeba wypocząć przed jutrzejszym świętem 🙂 Patrząc na mapę nietrudno zauważyć, że z Pompejów do morza jest mały kawałek. Dałoby się dojść pieszo gdyby nie to, ze tereny nadmorskie są zagospodarowane przemysłowo.  Mapa pokazuje przystań za Torre Annunziata, ale ta jest już zamknięta, a na bramie z napisem MARE wisi ciężka kłódka. Bocznych przejść strzegą dwa wielkie i nerwowe psy. Nie ma rady, trzeba jechać do Sorrento. To tylko 20 km, bilet jest tani, za to wejście na plażę już nie. Bo plaż tam jak na lekarstwo – same skały! Widoki Na zatokę są piękne, w oddali zarysowuje się wyspa Capri. A morze? Jeszcze dość ciepłe i dużo bardziej słone od naszego.

image

Przeczytaj całośćZ Pompejów nad morze (3)

NOWOŚĆ

w Wydawnictwie Rosemaria

Matt Talbot

- Święty alkoholik