Anna: Kto szuka pomocy, ten znajdzie ją u Maryi

Mam na imię Anna. Nowennę Pompejańską odmawiałam w intencji zdrowia mojej córki,którą dopadła depresja.Stany lękowo-depresyjne paraliżowały jej normalne funkcjonowanie a my, rodzice bardzo cierpieliśmy nie mogąc jej pomóc.Trwało to kilka lat, aż dowiedziałam się o nowennie. Zaczęłam ją odmawiać. To był wrzesień 2015. Skończyłam nowennę w listopadzie 2015 i cierpliwie czekałam.

Przeczytaj Anna: Kto szuka pomocy, ten znajdzie ją u Maryi

Twoja córka: Matko, dziękuję z całego serca za wszystkie otrzymane łaski

Matko Kochana dziękuję Ci z całego serca za otrzymane łaski. To jest nie do opisania ile otrzymałam od Ciebie…naprawdę Twoja ogromna moc nie ma granic. Żyłam w ogromnym lęku, bałam się podjąć pracy, ponieważ bałam się nowego otoczenia, oceniania. Tak się stało, że po odmówieniu nowenny w intencji pokonania lęku, kolejnej w podjęcia zatrudnienia dostałam pracę na część etatu w zawodzie w miłym otoczeniu, przyjaznymi ludźmi. Naprawdę nie do wiary, że tak się stało szukałam pracy 3 lata po studiach i nic, ciągle nic a tu akurat po odmówieniu nowenny taka szansa się pojawiła.

Przeczytaj Twoja córka: Matko, dziękuję z całego serca za wszystkie otrzymane łaski

Wojtek: Czuję się lepiej

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Od końca czerwca tego roku w znacznym stopniu nasiliły się u mnie skrupuły i natręctwa na tle religijnym. Mimo kilku-kilkunastomiesięcznego doświadczenia z podobnymi zaburzaniami, nie potrafiłem trzeźwo spojrzeć na moje dolegliwości. Nieustanne wątpliwości utrudniły życie, ale chyba równocześnie stały się okazją do wyciągnięcia pewnych wniosków i zdobycia doświadczeń.
Nowennę zacząłem odmawiać w sierpniu, ale po około dwunastu dniach przerwałem. Powróciłem do niej w październiku licząc na wyzdrowienie z nerwicy natręctw(w moim przypadku chyba też nerwicy lękowej).

Przeczytaj Wojtek: Czuję się lepiej

Agnieszka: Matka Boża to najwspanialsza terapeutka

szczesc Boze dla wszystkich czytelnikow!
Chcialabym złozyc swiadectwo ogromnej laski ktora obdarzyla mnie Matka Boska, odmowilam nowenne w intencji nerwicy której sie nabawilam, teraz z perspektywy czasu widze ze na własne zyczenie bo gdybym wczesniej poprosila Matke Boska o wsparcie to do tego by nie doszlo, by lam nieszczesliwa w malzenstwie przez wiele lat.

Przeczytaj Agnieszka: Matka Boża to najwspanialsza terapeutka

Katarzyna: Nowenna dała spokój, którego tak mi brakowało

Szczęść Boże, pragnę podzielić się moim świadectwem. Nowennę zaczęłam odmawiać w intencji uzdrowienia mnie z nerwicy i stanów lękowych. Już w trakcie jej odmawiania pojawiło się wiele łask, które otrzymałam od Matulki. Przez wiele lat nie chodziłam do kościoła, modliłam się tylko w sytuacjach kryzysowych, do spowiedzi uczęszczałam sporadycznie. Dzięki nowennie ma nowo zjednoczyłam się z Bogiem, przystępuje do spowiedzi, komunii, znacznie więcej i systematycznie się modlę.

Przeczytaj Katarzyna: Nowenna dała spokój, którego tak mi brakowało

Alicja: Przestałam się bać

Kochani, czytam Wasze świadectwa i widzę, jak wiele Waszych cierpień powodowanych jest przez lęki różnego rodzaju. Ja uzyskałam WIELKĄ pomoc właśnie w takim cierpieniu i dlatego postanowiłam przedstawić swoją historię modlitwy do Matki Bożej.
Przez 35 lat małżeństwa uważałam je za dobre, a nawet bardzo dobre. Dzieci dorosły, wyprowadziły się pojawiły się wnuki, którymi razem z mężem opiekowaliśmy się. Lubiliśmy swoje towarzystwo a chodząc na spacery obejmowaliśmy się. Można powiedzieć sielanka. I niespodziewanie, pewnego dnia, kiedy razem przygotowywaliśmy obiad w kuchni, mąż oświadczył, że odchodzi.

Przeczytaj Alicja: Przestałam się bać

A. – LIST: Zaczęłam żyć

Niech Będzie Pochwalony Jezus Chrystus! jest to moje pierwsze świadectwo tutaj, ale mam nadzieje, że nie ostatnie.
Modlitwę Nowenną Pompejańska rozpoczęłam pod koniec sierpnia. W tej chwili jestem w części dziękczynnej. Od razu powiem, że moja historia do najprostszych nie należy. Od wielu lat cierpię na depresję oraz nerwicę religijną.
Dla wszystkich, którzy w tej chwili się oburzą i powiedzą, że coś takiego nie istnieje, to zapewniam, że jest to absolutnie prawdziwe i nie życzę nikomu, żeby przeszedł w życiu to samo co ja. 

Przeczytaj A. – LIST: Zaczęłam żyć

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!