Bartek: Dziś jesteśmy razem szczęśliwi

Szczęść Boże, witam wszystkich,
Piszę moje świadectwo po blisko dwóch latach od wysłuchania mojej prośby zawartej w Nowennie Pompejańskiej. W roku 2013 moje małżeństwo dotknął wielki kryzys.
Nie rozpisując się za bardzo po prostu zawiodłem jako mąż i ojciec dwójki wspaniałych córek. Podjęliśmy decyzję o separacji chociaż żona, która również jest osobą wierzącą i praktykującą zaczęła się zastanawiać nawet nad rozwodem.

Przeczytaj Bartek: Dziś jesteśmy razem szczęśliwi

Renata: Uzdrowienie chorych kolan

Szczęść Boże.Mam na imię Renia i chciałam dać świadectwo uzdrowienia moich chorych kolan przez Królową z Pompejów.Bardzo długo miałam problem z kolanami.Kilka razy wywróciłam się na rowerze i od tej pory ból kolan stale mi towarzyszył.Postanowiłam uciec się do Maryji poprzez odmawianie nowenny pompejańskiej.Kiedy zaczęłam odmawiać różaniec zamiast poprawy nastąpiło pogorszenie stanu moich kolan.

Przeczytaj Renata: Uzdrowienie chorych kolan

Maciek: To jest plan na lata

Piszę to świadectwo po skończeniu drugiej Nowenny Pompejańskiej. Pierwszą odmawiałem w intencji o powrót do zdrowia mojej mamy, która miała wykryty nowotwór złośliwy nerki. Po tej wiadomości przeżywałem ciężkie chwile, poczułem się zagubiony i postanowiłem zwrócić się o pomoc do Matki Przenajświętszej poprzez nowennę. Miałem duże obawy, że nie dam rady wytrwać w modlitwie a nawet zorganizować wymaganą ilość czasu dziennie.

Przeczytaj Maciek: To jest plan na lata

Paulina – LIST: Wierzę, że w końcu dam radę

Witam mam na imię Paulina. Nie wiem od czego zacząć jestem zwykłą nastolatką niedługo mam 19 urodziny. Młodość najpiękniejsze chwile w życiu. Około 2 lat temu byłam bliska depresji nikomu o tym nie mówiłam bałam się brak akceptacji przez rówieśników w szkole naśmiewanie się ze mnie dzień w dzień z byle powodu doprowadziły do zamknięcia się w sobie i checia nawet popełnienia samobójstwa byle by mieć spokój. Przeszłam przez piekło w tamtym czasie w ogóle nie myśląc o modlitwie że modlitwa czyni cuda.

Przeczytaj Paulina – LIST: Wierzę, że w końcu dam radę

Czcicielka Maryi: Opieka Maryi

Nowennę Pompejańską odmówiłam już kilka razy. Za każdym razem otrzymywałam ja i moi bliscy wiele łask. Syn po kilku latach poszukiwań swojej drogi życiowej podjął ważną decyzję, rozpoczął się też w nim długi proces leczenia ran duszy i serca. Ten proces zdrowienia bardzo nas jako rodziców uradował w dniu kończenia Części Dziękczynnej Nowenny. Mąż przeprowadzany Bożą Opieką przez różne trudne sytuacje związane z zaangażowaniem w życie społeczne otrzymał odpowiedzialne stanowisko pracy.

Przeczytaj Czcicielka Maryi: Opieka Maryi

J. – LIST: Konkretne znaki i widoczne sygnały

Od marca ubiegłego roku do początku maja odmawiałam Nowennę Pompejańską w intencji bardzo trudnej. Trudnej pod każdym względem. Nie zostałam wysłuchana, odmawiając nowennę z każdym dniem wiedziałam, że nie powinnam jej odmawiać w tej intencji, że powinnam prosić o inne rozwiązanie, ale uparłam się bo sądziłam, że przecież to taki szczytny cel…

Przeczytaj J. – LIST: Konkretne znaki i widoczne sygnały

Anonim: Zdrowie dla mojego taty

Witam . Mam 18 lat i pierwszy raz piszę takie świadectwo. Jestem w trakcie kończenia drugiej nowenny pompejańskiej . Pierwszą odmówiłam już ponad rok temu w intencji zdrowia dla mojego taty. O nowennie dowiedziałam się od mamy, która bardzo kocha Maryję i różaniec . Wcześniej miałam problem z odmawianiem dwóch dzięsiątek, a co dopiero piętnastu.. Dopiero za trzecim razem udało mi się ukończyć nowennę .

Przeczytaj Anonim: Zdrowie dla mojego taty

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!