Ania: Dziękuję, Matko Boża

Na wstepie chcialabym przeprosic za brak polskich znakow – mieszkam za granica.
Moja kolejna nowenne odmawialam z o.Adamem Szustakiem i zakonczylam ja w lipcu. Intencje pozostawilam wyborze Matki Bozej, wiec nie wiem na ile moja nowenna komus pomogla, ale mam nadzieje, ze choc odrobine kogos przyblizyla do Boga. Odmawialam ja, jak zawsze, podczas jazdy samochodem, spaceru, ale tez w ciszy bedac w domu. Ogolnie, bylo spokojnie, az prawie do jej konca, kiedy to przydarzylo mi sie bardzo nieprzyjemne spotkanie z kims z mojej przeszlosci. Na poczatku bardzo sie tego wystraszylam, ale pozniej stwierdzilam, ze moze wydarzylo sie to, by uzdrowic dawna sytuacje. I tak sie stalo. Dziekuje Tobie, Mamo, ze pokazalas mi kolejna rzecz z mojego zycia, ktora wymagala przebaczenia.

Przeczytaj całośćAnia: Dziękuję, Matko Boża

Agnieszka: Moje świadectwo odmawiania Nowenny Pompejańskiej

O co prosiłam i kiedy zaczęłam odmawiać Nowennę? Zacznę od tego dlaczego zdecydowałam się odmawiać Nowennę Pompejańską. Odkąd pamiętam bardzo męczyło mnie zaburzenie, które określa się jako natręctwo myśli. Było ono połączone z tendencją do powtarzalnego wykonywania pewnych czynności (np. powtarzania słów) lub „rytuałów” związanych z czynnościami dnia codziennego (np. kilkukrotnego zamykania i otwierania drzwi itp.). To niewyobrażalna uciążliwość. Nauczyłam się z tym żyć uznając, że tak po prostu musi być. Jednocześnie z ogromnym żalem spoglądałam na ludzi, którzy wykonywali swoje zwykłe, codzienne czynności i nie powtarzali ich po kilka razy tak jak ja.

Przeczytaj całośćAgnieszka: Moje świadectwo odmawiania Nowenny Pompejańskiej

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące