Edyta: Wszystkie konflikty i kłótnie odeszły w niepamięć!

Małżeństwo

Pragnę podzielić się z Wami moją wielką radością – za sprawą Maryi zostało uratowane moje małżeństwo. Wszystkie konflikty i kłótnie odeszły w niepamięć, a mój mąż stał się ponownie takim człowiekiem, w jakim zakochałam się kilka lat temu! Znowu potrafimy ze sobą rozmawiać i wspólnie spędzać czas. Teraz pragnę prosić Maryję, aby scementowała nasz związek jeszcze bardziej i uczyniła nas szczęśliwymi rodzicami. Bogu niech będą dzięki!

Anna: Nowenna pomogła mi wydostać się z toksycznego i niebezpiecznego związku

Przez ponad 3 lata tkwiłam w toksycznym związku, pełnym przemocy psychicznej i fizycznej. Żyłam z mężczyzną, którego bałam się tak bardzo, że nie potrafiłam od niego odejść. Każda próba zakończenia tego związku kończyła się niepowodzeniem, ponieważ byłam zastraszana i szantażowana. Mężczyzna ten groził, że jeśli od niego odejdę to zniszczy życie moje i mojej rodziny. Wiedziałam, że to nie są puste słowa, ponieważ był nieobliczalny i okrutny i za każdym razem, gdy próbowałam przerwać ten chory związek to krzywdził mnie jeszcze bardziej i karał za to, że chciałam od niego odejść.

Przeczytaj całośćAnna: Nowenna pomogła mi wydostać się z toksycznego i niebezpiecznego związku

Klaudia: Miłość – wierzę że Matka Boska mi pomoże dobrze wybrać. Powrót ukochanego.

Witam serdecznie !
Jestem dość młodą osobą, lat zaledwie naście, ale wierzę ,że miłość mojej Mateńki mi pomoże, wzmocni mnie i da odrodzenie.
Poznałam wspaniałego chłopaka- wakacje, musiałam wyjechać na pare dni za granicę- wtedy chodz był daleko ode mnie czułam że Go bardzo kocham i on mnie. 2 sierpnia wyznał mi miłość -jak to zawsze chwile uniesień,szczęście, byłam najszczęśliwszą osobą na całym świecie. Parę tygodni po, miał wesele poszedł z koleżanką chod miał mnie, pózniej zostawił -pragnę dodać że dzieli nas duża różnica ponad 300 km.

Przeczytaj całośćKlaudia: Miłość – wierzę że Matka Boska mi pomoże dobrze wybrać. Powrót ukochanego.

Ewa: świadectwo otrzymanych łask

Witam serdecznie. Chcialabym podzielis sie swoim swiadectwem otrzymanych lask- wlasciwie lawiny lask, poniewaz nie jest to tylko jedna.Obiecalam to Matce Bozej w trakcie nowenn, ale wiem ze moje swiadectwo moze dodac otuchy osobom odmawiajacym nowenne. W duzym skrócie- przez wiele lat bylam osoba samotna ktora patzyla na szczescie innych, moi roziwsnicy, a takze czlonkowie rodziny ukladali sobie zycie, zakladali rodziny, mieli dzieci a ja ciagle sama…

Przeczytaj całośćEwa: świadectwo otrzymanych łask

Ania: moje świadectwo

Jestem w trakcie części dziękczynnej nowenny i mam rzeczywiście już za co dziękować Maryi…Zaczęłam ją w bardzo złej formie psychicznej, desperacji, beznadziei, prawie rozpaczy…Przyczyną mojego stanu był rozpad związku z którym wiązałam duże nadzieje. Poczucie porażki i braku nadziei było tak silne, że z przestrachem myślałam jak pozbieram się po tym rozstaniu. Nauczona doświadczeniem miałam prawo podejrzewać, że będzie to co najmniej kilka bardzo bolesnych miesięcy. Pierwsze 2 tygodnie były rzeczywiście straszne, ból praktycznie odbierał mi zdolność logicznego rozumowania. Cały czas prosiłam Matkę Bożą i jej Syna o zmniejszenie cierpień, nadzieję na przyszłość i bardzo szybko Matka Boża tej pomocy mi udzieliła. Z dnia na dzień właściwie straszny ból ustąpił, pojawiło się zrozumienie, wybaczenie sobie i jemu…Doświadczam również innych łask za wstawiennictwem Maryi, to głównie rozwój duchowy, poczucie opieki i coraz większe zaufanie w Miłość Bożą.

Teresa: Moje świadectwo

Długo zwlekałam z napisaniem mojego świadectwa ale bardzo chciałabym podzielić się moją historią z Nowenną Pompejańską. Jak większość osób zetknęłam się z nią zupełnie przypadkowo i długo czułam niechęć do niej, bo cały różaniec…to nie dla mnie. Ale przyszedł moment, że zdecydowałam się ją  odmówić, Było to ok 2.5 roku temu. Tkwiłam wtedy w długim, ponad 10 letnim związku, w depresji, uzależniona od człowieka z którym byłam. Było mi z tym bardzo źle, ten mężczyzna otwarcie mówił, że nie chce żadnych zobowiązań ale ja pomimo poczucia upokorzenia i ogromnego zawodu byłam za słaba żeby to skończyć.

Przeczytaj całośćTeresa: Moje świadectwo

Aga: Pomoc w rozpaczy po rozstaniu

Szczęść Boże.
Zdecydowałam się w końcu na napisanie swojego świadectwa związanego z odmawianiem Nowenny Pompejańskiej jak i również oddzielnie zmawianego różańca w różnych intencjach. Wszystko zaczęło się od bolesnego rozstania z chłopakiem. Po długim czasie bycia razem chłopak po prostu mnie zostawił z dnia na dzień powiedział że mnie nie kocha choć wiem, że zawsze mnie naprawdę kochał. Przez dłuższy ostatni czas w naszym związku nie było zbyt dobrze gdyż były wciąż kłótnie, różnice poglądów na wiele tematów również i na tematy dotyczące kościoła i ślubu kościelnego którego on za bardzo nie chciał jaki również samego chodzenia do kościoła spowiedzi i przyjmowania komunii świętej której on nie przyjmował. Wiem, że ja jestem też w dużym stopniu winna temu rozstaniu bo nie chciałam ustępować w wielu sytuacjach i źle się z tym czuję. Chłopaka zostawił mnie przed świętami Bożego Narodzenia 2014 to był dla mnie cios którego myślałam, że nie przeżyję. Miałam różne myśli, byłam załamana, wszystko mi było obojętne, nic mi się nie chciało. Nawet nie chciałam już jeść. Czułam się rozdarta na pół nie wiedziałam co mam robić byłam bezsilna gdyż moje prośby o jego powrót były bezskuteczne.

Przeczytaj całośćAga: Pomoc w rozpaczy po rozstaniu

Zapraszamy na XV.

PIELGRZYMKĘ

2-9 października 2019 r.

POMPEJAŃSKĄ