Kinga: Mam nadzieję!

O Nowennie Pompejskiej dowiedziałam się przypadkowo rok temu. Wtedy postanowiłam po raz pierwszy spróbować. Chodź początkowo nie wierzyłam że Nowenna mi może pomóc, to z czasem gdy odmawiałam ją dalej, moje nastawienie zaczęło się zmieniać. Prosiłam wtedy Naszą Matkę o zgodę i pokój w mojej rodzinie. W moim domu często dochodziło do kłótni, przykrych sytuacji, wyzwisk. Brakowało zrozumienia i przebaczenia. Wtedy szukając rozpaczliwie ratunku, natrafiłam na artykuł o Nowennie Pompejskiej.

Przeczytaj całośćKinga: Mam nadzieję!

Beata: Zgoda w rodzinie

Moją pierwszą nowennę odmówiłam prosząc o łaskę zgody między moim mężem, a mężem siostry. Miało to miejsce trzy lata temu, doszło wówczas do nieporozumienia, które nie udało się po ludzku rozwiązać przez około następnych dziewięć miesięcy. Każde uroczystości rodzinne były bolesne dla mnie i dla siostry, gdyż atmosfera była napięta. Dwóch upartych mężczyzn, żaden nie widział swojej winy i żaden nie chciał pierwszy wyciągnąć ręki do zgody. Nowennę Pompejańską skończyłam odmawiać w okolicy świąt Zmartwychwstania Pańskiego, a w święto Miłosierdzia Bożego nasi mężowie umówili się na rozmowę, po której nastąpiła tak długo wyczekiwana ZGODA. Wiem, że zawdzięczam tę łaskę Matce Bożej, za co z serca całego Dziękuję.

Sylwia: łaska pokoju i zgody

Odmawiałam do Matki Bożej Nowennę tuż przed Swiętami Bożego Narodzenia, prosząc, by w poczuciu zagrożenia kłopotami materialnymi pomogła naszemu małżeństwu zachować spokój i odnaleźć w rodzinie inne wartosci, ważniejsze od materialnych. Drugą uboczną trochę prosbą, która z biegiem zbliżania się do swiąt zdawała mi się być ważniejszą od pierwszej było to, by Matka Boża pomogła mojemu mężowi i tacie, skłóconym ze sobą strasznie odnaleźć drogę do prozumienia i przebaczenia sobie wzajemnie.

Przeczytaj całośćSylwia: łaska pokoju i zgody

Aleksandra: Nowenna otworzyła mi oczy

Odmówiłam 7 NP. Jedną z intencji była prośba o wyjście z nałogu – udało się. Matka Boża wysłuchała mnie i jestem na 1000% pewna, że ten temat jest dla mnie zamknięty. Inną intencją była prośba o potrzebne łaski. Otrzymałam ich wiele. Porozumienie w rodzinie, zniknęły z domu tzw. „ciche dni”, potrafimy z mężem sprawę wyjaśnić na gorąco i zapominamy o problemie.

Przeczytaj całośćAleksandra: Nowenna otworzyła mi oczy