Iwona: Blizna zniknęła

Nowennę pompejańską odmawiam od ponad roku. Moja największa intencja jeszcze się nie spełniła, ale wierzę, że na wszystko Pan Bóg ma określony czas. Chciałam podzielić się świadectwem uzdrowienia endometriozy na bliźnie po cesarskim cięciu. Na usg była ona bardzo widoczna i wyczuwalna. Po odmówieniu nowenny, na drugim usg okazało się, że zmiany są niewidoczne. Sama czuję różnicę. Dziękuję Ci Mateńko i proszę o Twoją dalszą pomoc.

Kasia: Jestem spokojna

Dziś skończyłam trzecią Nowennę w intencji mojego syna o uzdrowienie z choroby , a nie potrafię już zliczyć ile Nowenn odmówiłam, bo odmawiam je od ok 5 lat z przerwami. Były różne intencje, które się spełniły. Czekam na spełnienie ostatniej prośby, wiem że Mateńka mnie nie opuści, daje mi dużo siły i nadziei że mój syn zostanie uzdrowiony. Jestem o to spokojna i mój syn stał się spokojniejszy i pogodził się z tym że jego właśnie ta choroba dotknęła.Matko kocham Cię proszę pomóż mi, w Tobie i Twoim Synu jedyna nadzieją.

Agnieszka: SMS do Mateńki

Jest to moje kolejne świadectwo o nowennie pompejańskiej,którą odmawiam od 2017 roku.Ostatnio u mojej córki pojawiły się po ciele zgrubienia.Wizyta u dermatologa,wizyta u chirurga ,zabieg usunięcia niektórych narośli.Jeden z nich nie podobał się lekarzom,więc prześwietlenie,nadal nie podobał się lekarzom i w końcu biopsja.Na wyniki czekaliśmy 2 tygodnie.

Przeczytaj całośćAgnieszka: SMS do Mateńki

Lech: Dar ufnej modlitwy

Jestem ojcem 3 dorosłych dzieci i szczęśliwym dziadkiem 6-cioro dorodnych, zdrowych wnucząt które są radością i osłodą moich dni.. Zawsze ufałem w Bożą opiekę, dlatego w trudnych chwilach mego życia uciekałem się do pomocy Maryi, Matki Bożej. Dotychczas trzykrotnie odmawiałem nowennę pompejańską, ale po raz pierwszy składam swoje świadectwo. Jak trwoga to do Boga – mówi stare porzekadło..

Przeczytaj całośćLech: Dar ufnej modlitwy

Bea: Wierzę w Miłosierdzie Boga

To jest moje trzecie świadectwo, które publikuje, a Nowenną Pompejańską modlę się ponad półtora roku. Zawsze modliłam się w intencji ratowania małżeństwa mojego dziecka, póki co są niby razem ,a jednak osobno. Ciągle są , i ciągle wierzę , że nic nie jest straconego , że Bóg czuwa nad nimi i odnajdą drogę do swoich serc. Wierzę w Miłosierdzie Boga. Po drodze zawsze nazbierało się trochę biedy i zmartwień.

Przeczytaj całośćBea: Wierzę w Miłosierdzie Boga

Adrianna: Pomoc dla kota

Moje świadectwo będzie dotyczyć uzdrowienia z nieuleczalnej, wrodzonej wady serca mojego kociego przyjaciela. Wiem, że wielu ludzi uważa, że w takiej sprawie nie powinno się modlić z czym ja osobiście nigdy się nie zgodzę. Jestem osobą która posiada dużą więź psychiczna ze zwierzętami więc dla mnie była to intencja bardzo ważna i Nowenna była właściwie jedynym źródłem nadziei. W momencie postawienia diagnozy przeżywałam jeden z najcięższych okresów mojego życia, złożyło się na to wiele spraw i trudności które przytłaczały mnie jedna za drugą.

Przeczytaj całośćAdrianna: Pomoc dla kota