Radość

Hanna: To jest cudowna modlitwa

Pierwszy raz o nowennie pompejańskiej usłyszałam od kolegi. Wtedy zaczęłam czytać o niej w internecie i stwierdziłam, że nie dam rady wytrwać w odmawianiu 3 części różańca jednego dnia,gdyż nawet 1 części nie byłam w stanie odmówić. W takim przekonaniu byłam ponad rok aczkolwiek niekiedy wracałam na stronę i czytałam świadectwa.

Przeczytaj całośćHanna: To jest cudowna modlitwa

Ciąża

Wojtek: działa w 100%

Nowennę odmawiałem, kiedy żona była w ciąży (zacząłem jakoś od 6. czy 7. tygodnia). Prosiłem o zdrowe dziecko i bezproblemowy przebieg ciąży. Tak też było. Synek urodził się zdrowy, żona ciążę miała wymarzoną. Rodziła w sierpniu i bała się upałów, a tak się złożyło, że było to najzimniejsze lato od wielu lat. W tygodniu podczas USG lekarz powiedział, że odkleja się kosmówka, co oznacza duże prawdopodobieństwo poronienia. Modliłem się dalej.

Przeczytaj całośćWojtek: działa w 100%

Beata: spokój i radość

Składam to świadectwo jako podziękowanie Matce Bożej z uratowanie zdrowia mojego bratanka Julka, który urodził się z ciężką wadą serca. Dziecko nie zostało zdiagnozowane i po urodzeniu wypisano je do domu jako zdrowe. W ósmej dobie życia nastąpiła ciężka zapaść. Dzięki modlitwie różańcowej Julek został uratowany, przeszedł już dwie operacje i jego stan jest bardzo dobry. To dzięki modlitwie pompejańskiej, którą odmawiała moja siostra i nasza znajoma. Wszyscy w rodzinie traktujemy uratowanie Juliana jako cud.

Przeczytaj całośćBeata: spokój i radość

Badanie

Grażyna: problem z pęcherzem

Witajcie!
To już moja trzecia Nowenna Pompejańska. Dwie wcześniejsze ofiarowałam za mego syna i córkę (wszystkie wysłuchane!), trzecią – za swoje zdrowie. Strasznie mi ciążył problem z pęcherzem. Nie potrafiłam bez żadnych komplikacji przejść dłuższej trasy, co chwilę musiałam chodzić do łazienki. To wszystko trwało dobrych kilkadziesiąt lat, aż w końcu pojawiła się Nowenna. Po skończeniu Nowenny może mój pęcherz nie został całkowicie uleczony, ale jest znaczna poprawa.

Przeczytaj całośćGrażyna: problem z pęcherzem

łaski

Maja: zmiany

Byłam złym człowiekiem. Zrobiłam wiele złego. Cierpiałam na zaburzenia równowagi czasem tak silne , że nie mogłam wstać z łóżka, bóle nóg, rąk, bóle głowy, ból serca, senność, słabość. Nadszedł kolejny atak. Tym razem miałam już tak dość, że myślałam o samobójstwie. Dostałam leki uspakajające… na 3 dzień jak czułam się trochę lepiej i dotarło do mnie , że czas coś z tym zrobić. Poszłam do Kościoła.

Przeczytaj całośćMaja: zmiany

A kim dla Ciebie

Wejdź na maryjne

jest Maryja?

ścieżki wraz 

z księdzem Piotrem

i udaj się w niezwykłą

duchową podróż…