Cud Noweny do Mateczki z Pompejów

Dzielę się z Wami cudem tej modlitwy wstawienniczej. Mam 38 lat i jestem w drugiej ciąży. Badania przesiewowe wykazały ryzyko wady genetycznej u dziecka. Modliłam się zdrowie dla mojego maluszka i okazało się że podejrzenie się nie potwierdziło. Czułam i czuję że mateczka jest przy mnie. Wierzę że synuś urodzi się cały i zdrowy. Dziękuję Mateczce za ten cud i polecam tę modlitwę dla Wszystkich. Naprawdę cuda się dzieją. Bóg zapłać za łaski.

Dziękuję za dar zdrowia

Mateńkę prosiłam o zdrowie dla mojej mamy. Nie modliłam się od lat, zapodziałam gdzies różaniec.Mój trzyletni synek „odkopał” go w mojej starej szkatułce podczas zabawy. To zmotywowało mnie do działania. Na początku się gubiłam, miałam wątpliwości czy dobrze się modlę. Obawiałam się, że klepię bezmyślnie i nie zostanę wysłuchana. Dziś dostaliśmy wyniki-brak wcześniejszych ognisk nowotworowych…dziękuję za dar zdrowia

Marianna: Po tygodniu odmawiania Nowenny zaczęła się poprawa zdrowia

Szczęść Boże!
Odmawiałam Nowennę Pompejańską za uzdrowienie wnuczki z ciężkiej i zagrażającej życiu choroby. Po tygodniu odmawiania Nowenny zaczęła się poprawa zdrowia. Po zakończeniu modlitwy choroba ustąpiła i cofnęły się wszystkie skutki uboczne, jakie powstały podczas choroby. Obecnie wnuczka jest w domu, kontynuuje naukę, zamierza zdawać kurs na prawo jazdy. Wczoraj była uroczystość rodzinna z okazji jej 18-tych urodzin. Wszyscy byli bardzo szczęśliwi i wdzięczni Panu Bogu i Matce Bożej za łaskę jej zdrowia. Wdzięczna jestem Matce Najświętszej za otrzymaną łaskę zdrowia. Wierzę że Nowenna Pompejańska pomaga. Polecam tę modlitwę innym i w przyszłości podejmę ją w innych intencjach, bo wierzę w jej moc. Pozdrawiam wszystkich i zachęcam do odmawiania NP, Marianna.

Aga: Matuchna czuwa nade mną

Od pewnego czasu mam problemy zdrowotne. 13.03.2013 udałam się do lekarza, który zapisał mi leki. Byłam nastawiona do nich negatywnie gdyż, kilka miesięcy wcześniej miałam zażywać podobne leki, lecz dość silne objawy niepożądane skłoniły mnie do zaprzestania przyjmowania leków. W tym czasie odmawiałam koleją (4NP).

Przeczytaj całośćAga: Matuchna czuwa nade mną

Aleksandra: łaski w nowennie

O Nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się z Gościa Niedzieln.Pierwszy raz odmówiłam ją w intencji wnuka,ktory urodził się z bardzo poważną wadą serca i czekały go kolejne operacje-dziś jest wesołym,biegajacym 4latkiem! Odmawiałam N.P. za syna,który pojechał stopem na zwiedzanie Finlandii ido Norwegii do pracy. Kiedy zaczynałam część dziękczynną syn zadzwonił, że zgubił całe swoje ciężko zarobione pieniądze.

Przeczytaj całośćAleksandra: łaski w nowennie

Marcin: Pomoc w sprawie uzdrowienia

Witam. Od 4 lutego modle się NP w bardzo trudnej i skomplikowanej sprawie (o uzdrowienie bliskiej osoby). Od momentu kiedy zacząłem się modlić sytuacja zaczęła się poprawiać. Postępująca w zastraszającym tempie choroba zaczęła się cofać (zmiany widoczne gołym okiem) a wszystkie badania które zostały wykonane od 4 lutego do teraz nie wykazały żadnego postępu choroby wewnątrz organizmu. Lekarz uznał, że zdarza się to bardzo rzadko. Oprócz tego uzyskałem wielki spokój oraz pomoc abym dał sobie radę z tą trudną sytuacją. Moja intencja zawiera prośbę o uzdrowienie (a więc całkowite usunięcie choroby), ale oczywiście mam świadomość, że

Przeczytaj całośćMarcin: Pomoc w sprawie uzdrowienia

Małgorzata: odzyskane zdrowie

Mam na imię Małgorzata, pragnę podzielić się radością uzyskania dobrej pracy za przyczyną Matki Bożej w 8 dniu odmawiania Nowenny, dokładnie rok temu.Drugi raz zostałam wysłuchana w lutym b.r., kiedy siostra moja odzyskała zdrowie. Jestem Matce Bożej bardzo wdzięczna i nie wiem jak mam dziękować. Obecnie jestem w trakcie odmawiania Nowenny i cały czas jeśli tylko BÓG pozwoli bedę odmawiać, bo mam o co prosić i za co dziękować. Zachęcam również innych by korzystali z tej ogromnej łaski. Jestem szczęśliwa, że mogę podzielić się tym przeżyciem. Królowo różańca Świętego módl się za nami.

Tomasz: łaska zdrowia ostatniego dnia nowenny

Chciałbym podzielić sie swoim świadectwem na temat Nowenny pompejańskiej. Pierwsza sprawa to otrzymane łaski. Poczucie Matczynej opieki jakie na mnie spłynęło/spływa jest nie do opisania. Momentami jest to wręcz coś na kształt wzruszenia i pewności, że Matka czuwa. Jednocześnie zaznaczam, ku pokrzepieniu innych prostych ludzi, że sam jestem człowiekiem grzesznym, z całą pewnością niegodnym tych darów. Nie jestem też rozmodlonym świętym, więc tutaj prośba do jeszcze wahających się ludzi by ZACZYNALI bo mnie także się nie chciało, byłem leniwy i gnuśny jeśli chodzi o modlitwę.
Druga sprawa to przeciwności. W pierwszych dniach doświadczyłem wręcz fizycznego zmeczenia na samą myśl

Przeczytaj całośćTomasz: łaska zdrowia ostatniego dnia nowenny