Basia: Pomoc w chorobie mamy

Matka Boża czuwa nad Nami..
24 grudnia w Wigilię Bożego Narodzenia skończyłam swoją 1 Nowennę Pompejańską którą odmawialam w intencji zahamowania ciężkiej choroby mamy. Jest to choroba stawów która na ten czas jest nieuleczalna ale można zahamować ataki bólu. W trakcie modlitwy zaobserwowałam że mama nie musi stosować maści czy owijać rąk gdyż nie ma silnych ataków bólu przez które nieraz tak bardzo cierpiała.

Przeczytaj całośćBasia: Pomoc w chorobie mamy

Małgosia: Wiara

Witam wszystkich czytelników. To będzie krótkie świadectwo. Modlilam się o zdrowie fizyczne i duchowe dla taty. A dostaliśmy wiele łask od Maryi naszej kochanej mamy która jest w niebie. Moja wiara się pogłębia modląc się codziennie różańcem, wzrastam duchowo , nie popełniam grzechów z którymi byłam związana przez wiele lat. To Cud! Ta modliwta przemienia moje serce.Maryja wie dobrze czego potrzebujemy , proście I ufajcie.

Agnieszka: Pomoc w najcięższym momencie

Widzę jak bardzo pomagają mi świadectwa innych osób, dlatego zdecydowałam się opisać pomoc jakiej doświadczyła bardzo bliska mi osoba. W intencji tej osoby zaczęłam odnawiać nowennę, gdy zdałam sobie sprawę, że jeśli czegoś nie zrobię to może być tragedia. Nie chcę opisywać dokładnie o co chodziło. Powiem tylko,
że osoba ta była poddana mobbingowi w pracy a nie mając najmniejszych szans na inną trwała w tej chorej sytuacji doprowadzając siebie i wszystkich dookoła do stanu totalnej beznadziei. W pewnym momencie przestałam pytać o pracę bo nie chciałam słyszeć odpowiedzi.

Przeczytaj całośćAgnieszka: Pomoc w najcięższym momencie

Marta: Łaska zdrowia

Składam kolejne świadectwo działania Nowenny Pompejańskiej. Pod koniec października dowiedziałam się, że mąż nauczycielki mojej córki znajduje się w stanie krytycznym, przeszedł rozległy zawał i najbliższe 48 godzin będzie decydujące. Usłyszałam jakiś wewnętrzny głos, żeby odmówić nowennę o jego powrót do zdrowia chociaż wcześniej zaplanowałam sobie, że od 1 listopada będę odmawiała nowennę w intencji przemiany mojego syna. Wcześniejsze nowenny dotyczyły najbliższych mi osób oraz jedną nowennę odmówiłam za dusze w czyśćcu cierpiące i ta była dla mnie najtrudniejsza, w mojej rodzinie działo się bardzo źle, kłótnie, choroby, nie było we mnie spokoju, który towarzyszył mi wcześniej, ale z Bożą pomocą udało mi się ukończyć pompejankę.

Przeczytaj całośćMarta: Łaska zdrowia

Klaudia: Nowenna postrachem snów

Towarzyszyły mi ciężkie sny, koszmary i bardzo trudno z tym mi się funkcjonowało. Dokładnie dwa razy przyśnił mi się obraz Matki Bożej, co było dla mnie dosyć dziwne i niezrozumiałe. Na Nowennę trafiłam przez przypadek, nawet nie pamiętam w jaki sposób. Dzisiaj czuję, że nic nie stało się przez przypadek i Maryja, Nowenna to było dla mnie lekarstwo. Nowenna już odmówiona, sny nie minęły o nie, ale ja ich już nie pamiętam, wiem że coś mi się śniło ale nawet nie wiem co. Lęk i strach, który paraliżował mnie został mi odebrany. Maryja zabrała to wszystko co utrudniało mi życie.

Przeczytaj całośćKlaudia: Nowenna postrachem snów