Aleksandra: Maryja dodała mi otuchy i siły

Chciałabym się podzielić z Wami swoim świadectwem, aczkolwiek pragnę zaznaczyć już na samym początku, że Nowennę odmówiłam tylko około 3-4 razy…. (mniej więcej „odbywało” się to co dwa dni).
Byłam w strasznym stanie psychicznym przez chłopaka poznanego w internecie, cały czas płakałam, byłam wrakiem człowieka, zupełnie nieszczęśliwa, zawiedziona, odrzucona, „obdarta” z godności, honoru i poczucia własnej wartości, bez poczucia sensu życia i z towarzyszącymi myślami samobójczymi, po prostu zachowywałam się jakbym zwariowała lub jakby opętał mnie jakiś demon, szatan.

Przeczytaj całośćAleksandra: Maryja dodała mi otuchy i siły

Matka: Wypadek córki

Chce podziękować Matce Najświętszej za to, że córka wyszła cało z wypadku.Wracając do domu wpadła w poślizg i wylądowała w głębokim rowie.Musiała wyjść drzwiami od pasażera .I choć była noc
znaleźli się dobrzy ludzie którzy jej pomogli.W naszej rodzinie od paru lat odmawiamy nowennę pompejańską.Wiem że córka też jest w trakcie nowenny za siebie.Jestem przekonana ,że Matka Boża jej pomogła.Bogu i Matce Bożej niech będą dzięki.

Kamil – LIST: Teraz wiem co mam robić

Witam. Do nowenny pompejańskiej podchodziłem kilka razy jednak za każdym razem szybko się poddawałem. Obecną nowenne zacząłem na początku stycznia. Intencja w jakiej się modlę to aby dziewczyna którą kocham wybaczyła mi błędy jakie popełniłem i żebyśmy byli razem. Ponadto jestem teraz na bardzo poważnym zakręcie życiowym. Przed świętami spowodowałem wypadek samochodowy w wyniku którego ucierpiał mój kolega.

Przeczytaj całośćKamil – LIST: Teraz wiem co mam robić

Halina: Niebezpieczny wypadek

Dziękuję Ci Matko Pompejańska za wysłuchanie naszych modlitw i powrót do zdrowia męża mojej wnuczki Umberta, który mieszka w Pompejach i 21 VI 2016 miał bardzo poważny wpadek na motorze. Lekarze zostawili go w śpiączce, ja byłam z pielgrzymką w Pompejach – zorganizowałam grupę modlitewną nowennę do Matki Najświętszej.

Przeczytaj całośćHalina: Niebezpieczny wypadek

Aneta: „…gdy Twojej pomocy wezwałem, nawiedziła mnie łaska Boża…”

Szczęść Boże
Nowennę Pompejańską zmawiam ponad 2 lata bez przerwy i pragnę podzielić się na tej stronie kolejnymi już swiadectwami ogromnej skuteczności tej modlitwy. Otóż u Synka zaraz po narodzeniu zdiagnozowano wadę wrodzoną układu moczowego – spodziectwo prąciowe. Wadę tą koryguje się jedynie operacyjnie. Postanowiłam zawierzyć to Matce Bożej z Pompejów i modliłam się o cudowne uzdrowienie Synka. W intencji tej modlila się również Moja Mama.

Przeczytaj całośćAneta: „…gdy Twojej pomocy wezwałem, nawiedziła mnie łaska Boża…”

Grażyna: Dobre zmiany w pracy

Długo zastanawiałam się nad złożeniem tego świadectwa jednak niczemu nie mogę tego przypisać jak Nowennie Pompejańskiej, swoją pracę zmieniłam trzy lata temu, był to dla mnie okres bardzo trudny, ale jednocześnie poniekąd spełnienie moich marzeń, do końca o wszystkim nie mogę napisać ale modliłam się o zmianę warunków pracy, czasami ta praca była zbyt ciężka wręcz nie do wytrzymania zawsze na początku pytałam się Boga co ja mu takiego zrobiła że muszę się tak męczyć.

Przeczytaj całośćGrażyna: Dobre zmiany w pracy

Ewa: Ocalony od śmierci

Mój najmłodszy syn jest z wykształcenia historykiem. Od czasu ukończenia studiów w 2007 r, borykał się z brakiem pracy. Humaniści nie są mile widzialni na rynku pracy. Zmienił zawód i założył własną działalność.Niestety po roku
musiał zamknąć. Nastepnie pracował na umowę zlecenie, potem znalazł znowu jakąś pracę jako przedstawiciel handlowy ale był zmuszony do założenia własnej działalności.

Przeczytaj całośćEwa: Ocalony od śmierci