Mati: co mi Maryja dała

Po bardzo długim czasie chciałbym wkońcu powiedzieć co mi Maryja dała. Jestem w trakcie odmawiania kolejnej NP i już nie chce mówic która to już jest bo nie to jest najważniejsze. Intencją jest tym razem rozeznanie powołania u bliskiej mi osoby. Szczerze to standardowo dostaje łaski o których bym nawet nie myślał. Przez dlugi czas i u mnie ten problem się pojawił co do powołania i kłóciłem się często jak nie ciągle z Bogiem, że nie pójde do zakonu. Jako teraz podczas rekolekcji Wielko Postnych u Franciszkanów w Gdańsku zrozumiałem, że „nie wola moja, ale wola Boża” i jak już do zakonu będe miał iść to pójdę. Bo i tak wkońcu Bóg wie lepiej co mam dostać. Szczerze to nie wiem jak się rozwiązuje ten problem u mojej znajomej za którą się modlę, ale wierze, że dostanie odpowiedź na którą czeka.
Poza tym to tak zwróciłem uwagę, że pokora jakoś zaczeła we mnie zwyciężać. Mimo moich ciagle licznych grzechów to powoli i skutecznie ide w ślady Maryi i św. Józefa (tak przynajmniej mi sie wydaje). Jeżeli cokolwiek bym miał powiedziec to po prostu chwała Panu. Obawiam się ciągle o przyszłość co i jak będzie ale jakoś to bedzie.
I na koniec takie moje motto które może kiedyś komuś się przydac : zawsze może być gorzej.
Z Bogiem.

LIDIA: zły bedzie was chciał odwiesc od modlitwy

Nowenne odmawiam już 4 lata. Moja przygoda z nowenna zaczeła sie gdy szukałam ratunku dla męża alkoholika. Odmawiałam inne modlitwy pojedyncze różance,szukałam po internecie, az natrafiłam na nowenne nie do odparcia.

Przeczytaj całośćLIDIA: zły bedzie was chciał odwiesc od modlitwy

Dziękuję: nie zostałam wysłuchana, ponieważ nie jest to zgodne z wolą Boża

O Maryjo witam Cie, o Maryjo kocham Cie… Maryjo jestem Ci bardzo wdzięczna. Moje poprzednie świadectwa były przygnebiajace i trochę było mi po wysłaniu ich wstyd, ze nie pokrzepialy serc innych.

Przeczytaj całośćDziękuję: nie zostałam wysłuchana, ponieważ nie jest to zgodne z wolą Boża

Ola: Maryja nigdy nie zostawia nas samych

Witam, obiecałam świadectwo i dotrzymuję słowa. Jestem dość młodą osobą, mam 18 lat i właśnie skończyłam odmawiać 3 nowennę pompejańską. Wszystkie trzy były w intencji jednej osoby, chłopaka na którym bardzo mi zależało. Bardzo ogólnikowo powiem że zależało mi, abyśmy dostali drugą szansę i o to prosiłam w dwóch pierwszych nowennach. Ale może od początku 🙂 Moje życie wywróciło się do Góry nogami gdy go poznałam w październiku ubiegłego roku. Oczarowana jego osobą, zaczęłam z nim pisać, spotykać, ale po jakimś czasie On przestał się odzywać, urwał nam się kontakt. Cierpiałam strasznie, nie mogłam się skupić na nauce, nic mi nie sprawiało radości, odsunęłam się od przyjaciół, przesiadywałam całe dni w swoim pokoju. Sama nie wiem co się ze mną wtedy działo. Miałam wielką pustkę w sercu. Ktoś z Was może powiedzieć: Co Ty dziewczyno możesz wiedzieć o miłości, zakochaniu w tym wieku?

Przeczytaj całośćOla: Maryja nigdy nie zostawia nas samych