Dziecko i rodzice

Ewa: Mam dowód Bożej interwencji

Mam żywy dowód Bożej interwencji. Mój synek Jacuś – urodził się z wieloma poważnymi chorobami a jego rokowania co do przeżycia i rozwoju były marne. Jacek urodził się z wodogłowiem olbrzymim, brakiem wielu struktur mózgu lub ich uszkodzeniem. Jeszcze w ciąży mówiono mi że muszę przygotować się na najgorsze, dziecko może umrzeć przed porodem lub po a jeśli nawet przeżyje jego życie prawdopodobnie będzie krótkie.

PrzeczytajEwa: Mam dowód Bożej interwencji

Natalia: Cud narodzin dziecka

Moja historia zaczęła się 2 lata temu, kiedy zaszłam w ciążę i ją straciłam. Pojawiło się we mnie wtedy silne pragnienie posiadania dziecka. Niestety ponowne zajście w ciążę nie było łatwe. Zamiast pomocy u Boga zaczęłam szukać pomocy u lekarzy. Badania, tabletki, kontrole cyklu, łzy… nic nie przynosiło efektu. Dopiero wizyta kolędowa duszpasterza i otrzymana od niego modlitwa o cud zaczęła zmieniać moje postrzeganie problemu.

PrzeczytajNatalia: Cud narodzin dziecka

różaniec za dzieci

Dorota: Była to tak spektakularna i nagła zmiana, że nie ma innego wytłumaczenia

Chciałabym się podzielić swoim świadectwem, które wskazuje na to, że Nowenna Pompejańska działa. Jestem mamą niespełna 10 letniej dziewczynki, która urodziła się z wadą genetyczną. Jest to choroba przewlekła, nieuleczalna, która ma wiele powikłań utrudniających codzienne funkcjonowanie.

PrzeczytajDorota: Była to tak spektakularna i nagła zmiana, że nie ma innego wytłumaczenia

Zdarzyl sie cud. Moja córeczka widzi!

Chcialam podzielic sie swoja historia:) Otóż urodzila mi sie córeczka kilka miesiecy temu i wykryto u niej bardzo rzadką wade genetyczna oczu. po wizycie w specjalistycznej klinice a miala ona wtdy 5 tygodni powiedziano nam ze nie bedzie widziala.w zasadzie to bedzie odrozniala dzien od nocy to wszystko. widzenie praktycznie szczatkowe czyli skrajna slepta. szukalalm pomocy ale lekarze rozkladali rece.

w internecie rowniez byly informacje ze zadna operacja nie jest w stanie jej pomoc. bezradna i zalalmana popadlam w depresje i nie moglam sie pozbierac ale nie dawalalm za wygrana. w internecie w wyszukiwarce google wpisalalam slowo pomoc i wtedy jako pierwsza wyswietlila mi sie strona o nowennie pompejanskiej. po jakims czasie przygotowan i czytania informacji na jej temat wkoncu udalo mi sie odmawiac modlitwe z przerwami … po jakims czasie zauwazylam ze coreczka

PrzeczytajZdarzyl sie cud. Moja córeczka widzi!

>