Weronika: Dziękuję

Nowenna towarzyszy mi od dwóch lat. Ilość łask które otrzymałam ciężko jest wymienić… Przede wszystkim odmienila mnie, moje serce, moja duszę. Pomogła mi dostrzec moje wady oraz złe zachowania, a następnie je zmienić na dobre. Nowenna pomogła mi pokonać wiele przeszkód, przykrości które spotykaly mnie podczas mojej wędrówki. Bez niej podejrzewam, że byłabym na dnie, załamana. Nowenna codziennie daje mi nadzieję i wiarę, że będzie lepiej. Dzięki niej nie boję się żyć, bo wiem że nie jestem sama. Nowenna pomaga mi rozwiązać każdy problem który mnie spotyka. Wiem że nie zostanę z nim sama i z pomocą Matki Przenajswietszej rozwiąże się najlepiej jak tylko może. Matka Przenajswietsza pomogła mi w bardzo trudnym okresie życia – dzięki niej poznałam wspaniałych ludzi którzy pomogli mi odnaleźć radość do życia.

Przeczytaj całośćWeronika: Dziękuję

Kornelia: Trudności w odmawianu nowenny

Witam Swoja Nowennę Pompejańska rozpoczęłam 27.01.2016 a zatem zostało mi już zaledwie 2 tygodnie Modle się o poprawę życia duchowego mojej rodziny, własnego, męża i dziecka, proszę Matkę Bożą o uchronienie nas od piekła i potępienia. Nie wierzyłam że podołam odmawianiu 3 części różańca, a nie sprawia mi to większej trudności, najczęściej modle się usypiając dziecko. Nic szczególnego nie działo się podczas odmawiania części błagalnej, a czytałam ze mogą być przeróżne przeszkody, poza pierwszym dniem. Dzień wcześniej postanowiłam, że od jutra rozpocznę Nowennę i jak nastał pierwszy dzień mojej Nowenny obudziłam się z silnym bólem brzucha, jak ból po kilku godz minął to moja córka nagle się rozchorowała, gorączka, kaszel, byłam już skłonna odłożyć rozpoczęcie modlitwy na inny dzień, ale byłam pewna, że oto właśnie złemu chodziło, odłożyć ,a potem zrezygnować.

Przeczytaj całośćKornelia: Trudności w odmawianu nowenny

Renata: Uzdrowienie dziecka z choroby nowotworowej

Moja 12-stoletnia córeczka Michalina zawsze była zdrowym dzieckiem. W styczniu 2015 r rozpoczęły się problemy ze zdrowiem (na początku błahe jak się by mogło wydawać, bo to był kaszel, jednak jak się później okazało były to pierwsze symptomy nowotworu złośliwego). Pod koniec marca trafiamy na usg i otrzymujemy wstępną diagnozę: bardzo duży guz w jamie brzusznej. Badania wstępne w szpitalu-podejrzenie: torbiel skórzasta, jednak po wykonanym badaniu tomograficznym i rtg lekarze stawiają diagnozę: nowotwór złośliwy jajnika z możliwymi przerzutami. Zapada decyzja o przewiezieniu do innego szpitala, gdzie diagnoza się potwierdza. Guz jest już w stanie rozpadu, więc szybko wykonywana jest operacja usunięcia guza.

Przeczytaj całośćRenata: Uzdrowienie dziecka z choroby nowotworowej

Agnieszka: Bardziej kochałam synka niż córkę…

Witam serdecznie jest to moje drugie swiadectwo po drugiej nowennie ktora skonczylam 20 lutego w dziewiate urodziny mojej corki.
W nowennie prosilam o wszystkie potrzebne laski dla niej i dla synka szescioletniego. Intencja byla inna, a otrzymalam bardziej laske dla siebie, bo majac dwoje dzieci, bardziej kochalam synka niz corke (a nawet wewnetrznie jej nieznosilam).

Przeczytaj całośćAgnieszka: Bardziej kochałam synka niż córkę…

Krystyna: W moim domu działo się wiele złego

Skończyłam odmawianie trzeciej Nowenny Pompejańskiej, o której dowiedziałam się z internetu, kiedy było mi bardzo źle. Modlę się cały czas o zdrowie, miłość, ukończenie studiów, pracę i szczęście dla mojej rodziny . Chciałam inaczej sprecyzować swoją prośbę i modlić się o zdrowie mojego dziecka, ale nie mogłam ponieważ w moim domu działo się wiele złego. Nie mogłam opuścić w modlitwie nikogo, wszyscy jej bardzo potrzebowaliśmy. Najtrudniejsze było podejrzenie ciężkiej nieuleczalnej choroby u mojego dziecka, ale między czasie chory był mój mąż i wszyscy byliśmy bardzo nerwowi. Były problemy ze zdrowiem, pracą, szkołą. Moje dzieci nie umiały z sobą normalnie rozmawiać, było nam wszystkim źle i byliśmy dla siebie niedobrzy.

Przeczytaj całośćKrystyna: W moim domu działo się wiele złego

Magdalena: Łaska uzdrowienia

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus! Chcę podzielić się radością z otrzymania łaski uzdrowienia mojego męża. Kilka miesięcy temu zdiagnozowano u niego chłoniaka. Po trwającej jak czas terapii nowotwór praktycznie zniknął. O pomyślnych wynikach badań dowiedzieliśmy w trakcie odmawiania przeze mnie części dziękczynnej Nowenny. Gorąco wszystkich zachęcam, żeby Nowennie towarzyszyło też uwielbienie Boga i prośba o wzmocnienie wiary. A najlepszym remedium na złe myśli w trakcie modlitwy okazała się w moim przypadku woda święcona i…. postawa klęcząca, przynajmniej podczas jednej z części, polecam wszystkim. Dziękujemy Maryjo!

Jakub: Podziękowanie za Miłość Matki Bożej.

Witam Wszystkich, moim świadectwem chciałem podziękować Najświętszej Matce Bożej za to, że od pierwszego dnia Nowenny jest obecna w moim życiu i za miłość która mnie obdarza. Odczuwam Jej łaski w tych drobnych sprawach dnia codziennego jak i w moim głównym problemie zdrowia. Obecnie jeszcze nie ukończyłem Nowenny (mojej pierwszej w życiu) i nie otrzymałem pełnej łaski o którą proszę i o która się modlę ale ufam bezgranicznie, że Matka Boża wyslucha mnie dając zdrowie a w następstwie siłę do bycia Kochanym Mężem i Ojcem dla upragnionej rodziny. Obiecałem Matce Bożej, że za otrzymane łaski zmienię całe swoje życie tak aby Jezus Chrystus był zawsze na pierwszym miejscu wraz z codzienną modlitwa dziękczynna za otrzymane łaski. Zrozumiałem, że całe swoje życie należny powierzyć łasce Bożej i miłości Najświętszej Maryi. Wiara i ufność to jedyny kierunek 🙂

Marta: Pamietaj co obiecujesz Matce Bożej i dotrzymuj słowa

Szczęść Boże! Chciałabym napisać wszystkim tym, którzy czytają te wszystkie świadectwa aby poważnie potraktowali tę modlitwę a zwłaszcza Matkę Bożą. Moje życie z Nowenna zaczęło się w 2014r. Już wtedy zaczęły się dziać cuda. Paliłam papierosy. Nigdy nie próbowałam rzucić. Aż przyszedł moment, że postanowiłam spróbować. Bezskutecznie. Próby kończyły się niepowodzeniami. 1 września 2014r zapaliłam ostatniego papierosa. Do dziś nie pale. Żadnych skutków ubocznych. Nie modliłam się jeszcze wtedy Nowenną. Wtedy jeszcze jej nie potrzebowałam. Ale już wtedy Matka Boża obdarzyła mnie łaską i zabrała mi nałóg chociaż o to nie prosiłam.

Przeczytaj całośćMarta: Pamietaj co obiecujesz Matce Bożej i dotrzymuj słowa

Odbierz pakiet

OBRAZKÓW

Z NOWENNĄ POMPEJAŃSKĄ