Szpital

Iwona: świadectwo uzdrowienia mamy

9 lutego moja mama miała bardzo poważną operację a lekarze od samego początku nie wierzyli że ją przeżyje.Operację mama przeżyła i trafiła na intensywną terapię w krytycznym stanie z niewielkimi szansami na przeżycie-cierpiała strasznie ciągle podawano jej morfinę i inne środki żeby tego bólu nie odczuwała.Zaczęłyśmy razem z siostrą odmawiać Nowennę Pompejańską.

Przeczytaj całośćIwona: świadectwo uzdrowienia mamy

Ewa: Świadectwo uzdrawiania z choroby nowotworowej

Cuda nie zawsze są natychmiastowe. One trwają w czasie w naszej ziemskiej rzeczywistości. Dotyczą m.in. mojej osoby. Bóg ma indywidualne podejście do każdego z nas. Dotyczy to również naszych organizmów. Cud uzdrawiania mnie został rozłożony w czasie. 

Przeczytaj całośćEwa: Świadectwo uzdrawiania z choroby nowotworowej

Elżbieta: Torbiel jajnika zniknęła

Od lutego ubiegłego roku odmawiam nieustannie nowennę pompejańską, choć na początku zastanawiałam się, czy podołam temu wyzwaniu. Modliłam się w różnych intencjach. Obecnie nasuwają się one same. W lipcu ubiegłego roku ginekolog zdiagnozował u mnie torbiel jajnika wielkości 9 centymetrów. Mijały tygodnie, a torbiel nie wchłaniała się. W związku z tą sytuacją lekarz skierował mnie do szpitala w celu jej usunięcia. Zabieg wyznaczono na 6 października. W szpitalu okazało się, że… torbieli, zwyczajnie, nie ma… Widziałam, że lekarze byli nieco zdziwieni, gdy konsultowali mój przypadek. Dziękuję Maryi! Wiem, że czuwa nad nami i otacza nas swą opieką.

Magdalena: Uzdrowienie z łuszczycy

Moja mama modliła się nowenną pompejańską w intencji uzdrowienia mojego brata z łuszczycy. Chorował on kilka lat; choroba zaatakowała szczególnie okolice łokci i kolan. Z każdym rokiem zmiany na skórze powiększały się albo powstawały nowe ogniska chorobowe. Mój brat nie stosował systematycznego leczenia, bardziej łagodzenie objawów, stosując maści kiedy choroba się nasilała.

Przeczytaj całośćMagdalena: Uzdrowienie z łuszczycy

Magda: Łaska dla mnie i brata

Matka Boża jest wspaniała! Obdarza nas tak wielkimi łaskami, chociaż jesteśmy tego niegodni. Nowennę pompejańską zaczęłam odmawiać w styczniu o łaskę zajścia w ciążę, na razie czekam na jej spełnienie. Na początku po jej skończeniu był smutek, że jeszcze nie zostałam wysłuchana, ale teraz widzę, że było to dla mnie lepsze, głównie z powodów zawodowych zajście w ciążę na początku roku byłoby dla mnie niekorzystne, jak widać Matka Boża wie co robi.

Przeczytaj całośćMagda: Łaska dla mnie i brata

Maj - taki piękny miesiąc...

Spędź go najlepiej jak

z Maryją!

potrafisz -