Anna: To nie czarodziejska różdżka, musimy utrwalać owoce i modlić się dalej

Bardzo dziękuję osobom dzielącym się świadectwami. W czasie odmawiania Nowenny, jak mi było trudno czytałam te wpisy, i nabierałam otuchy. A oto moja zachęta – czasem się wydaje, że jest gorzej w temacie, o który się modlicie, nigdy się nie zniechęcajcie. Nie oczekujcie poprawy od razu, nie stawiajcie warunków, wszystko przyjmujcie za dobrą monetę i nie przerywajcie, my naprawdę nie wiemy, co jest dobre w tej sytuacji.

Przeczytaj całośćAnna: To nie czarodziejska różdżka, musimy utrwalać owoce i modlić się dalej

Magda: …ile zdołam, rozszerzać będę cześć Twoją!

Zgodnie z obietnicą daną Matce Bożej w słowach nowenny pompejańskiej, piszę to świadectwo, aby zachęcić innych do praktykowania tej niezwykle skutecznej formy modlitwy.

Spodziewając się czwartego dziecka, bardzo obawiałam się cholestazy wątrobowej – niezwykle uciążliwej dolegliwości, która wystąpiła u mnie w poprzednich ciążach. Polega ona na wadliwym metabolizmie żółci, co w efekcie powoduje niemiłosierne swędzenie całej skóry.

Przeczytaj całośćMagda: …ile zdołam, rozszerzać będę cześć Twoją!

Barbara: odmawiając tę Nowennę, doświadczamy obecności Boga

Chwała Królowej Różańca świętego w Pompejach.Chciałam podziękować Matce Bożej Różańcowej za dobrą pracę.Moja firma uległa rozwiązaniu, a ja zostałam sama z dziećmi, dodatkowo byłam mobingowana w pracy,trudno opisać, jak się ze mną obchodzono. Przez ten czas pokornie to znosiłam i modliłam się do Matki Bożej Pompejańskiej.Nie miałam czasu za bardzo szukać pracy,bo trudno mi było oderwać się od modlitwy, Klęczałam przed Najświętszym Sakramentem z różańcem.W domu dzieci pytały jak ja chcę znaleźć pracę, jak tylko się modlę.

Przeczytaj całośćBarbara: odmawiając tę Nowennę, doświadczamy obecności Boga

Izabela: otrzymanie łaski dla syna i matki

Nowennę pompejańską odmawiam od 26 maja br. zauważyłam już w trakcie jej odmawiania, jak wiele łask otrzymuję ja i moja rodzina. 27 czer­wca br. w cudowny sposób uczestniczyłam we mszy świętej o uzdrowienia. Owocem tej mszy jest cudowne polepszenie zachowania mojego syna, który sprawiał mi wiele problemów, jego serce zostało przemienione, syn stał się spokojniejszy i bardziej grzeczny, radosny. Z całego serca dziękuję Matce Bożej, że za jej wstawiennictwem Bóg zsyła na nas tyle łask, ta nowenna daje tyle radości i spokoju.

Przeczytaj całośćIzabela: otrzymanie łaski dla syna i matki

Henryk: uzyskałem łaskę

Począkiem czerwca 2013 r czułem się coraz gorzej nna zdrowiu, słabłem,w jakiś spoób trafił do mnie obrazek z Nowenna Pompejańską. Zacząłem ją odmawiać. Po tygodniu znalzłem się w szpitalu. Spodziewana diagnoza była bardzo zła – chłoniak. Skierowano mnie do dalszych badań na Oddziale Hematologii Onkologicznej. Po badaniach w dniu ukończenia nowenny / 54 dni/ uzyskałem dobrą wiadamość z której się cieszę : :” nnie ma chłoniaka , jest przewlekła białaczka limfatyczna”.

Przeczytaj całośćHenryk: uzyskałem łaskę

Krystyna: uzdrowienie męża

Z początkiem maja mój mąż Marek ciężko zachorował. Diagnoza lekarzy była następująca: urosepsa, ostra niewydolność nerek, niewydolność oddechowa. Mąż przez 12 dni utrzymywany był w śpiączce farmakologicznej. Lekarze nie dawali praktycznie nadziei na uratowanie życia. Odprawione zostało nabożeństwo w intencji wyzdrowienia mego męża.

Przeczytaj całośćKrystyna: uzdrowienie męża

Janina: Modlitwa o uzdrowienie duchowe i fizyczne dla brata

Pragnę gorąco i z całego serca podziękować Mateńce Ukochanej za dary łaski jakich doznałam za jej wstawiennictwem do Boga po odmówieniu Nowenny Pompejańskiej.
Modlitwę rozpoczęłam w dniu 15.08.2013r. tj. w Święto Wniebowstąpienia Najświętszej Maryi Panny i zakończyłam 7.10.br. w Święto Królowej Różańca Świętego. Informację o nowennie otrzymałam od koleżanki.

Przeczytaj całośćJanina: Modlitwa o uzdrowienie duchowe i fizyczne dla brata

Marta: uzdrowienie matki z depresji

Miałam około 13, 14 lat, kiedy moja mama zachorowała na depresję. Był to straszny czas. Często słyszałam w domu płacz, słowa, że życie nie ma sensu, że nie warto żyć. Dla mnie, jako dla dziecka, było to bardzo straszne. Pamiętam, jak kiedyś mama leżała w łóżku i chyba płakała, a ja w ciemności kucałam przy jej łóżku i trzymałam ją za rękę. Nie wiedziałam, jak mogę jej pomóc.

Przeczytaj całośćMarta: uzdrowienie matki z depresji

A kim dla Ciebie

Wejdź na maryjne

jest Maryja?

ścieżki wraz 

z księdzem Piotrem

i udaj się w niezwykłą

duchową podróż…