Patrycja: Nie mogę już dłużej milczeć!

Nowenna Pompejańska towarzyszy nam od ponad roku. Rozpoczął ją mój chłopak, a później narzeczony w intencji przemiany swojego serca, byśmy mogli zostać małżeństwem. Później wspólnie podjęliśmy słodki trud tej modlitwy w intencji naszych rodziców, o uzdrowienie relacji. W naszym życiu zaszło wiele zmian, dostąpiliśmy niezliczonej ilości łask w czasie i po zakończeniu odmawiania tej nowenny (m.in. mój chłopak po kilkunastomiesięcznym czasie mozolnych poszukiwań, znalazł miejsce zatrudnienia). Nasi bliscy, także w wyraźny sposób zostali objęci opieką Maryi (moja mama po kilku letnim okresie bezrobocia dostała pracę, mama mojego wówczas chłopaka po wypadku samochodowym zakończonym dachowaniem wyszła bez szwanku, z lekkimi zadraśnięciami). A my w czasie trwania nowenny staliśmy się narzeczonymi, by później w październiku (miesiącu różańcowym) ślubować sobie miłość w Sakramencie Małżeństwa.

Przeczytaj całośćPatrycja: Nie mogę już dłużej milczeć!

Marcin: Uzdrowienie nienarodzonego dziecka

Szczęść Boże! Znajoma mojej żony była w ciąży z kolejnym dzieckiem. Niestety testy prenatalne wykazały u dziecka zespół Downa. Lekarz stwierdził, że „trzeba się spieszyć” i już chciał umawiać „zabieg”. Znajoma nie brała w ogóle pod uwagę aborcji i zdecydowała o urodzeniu dziecka. Razem z żoną podjęliśmy nowennę pompejańską w intencji maluszka. Zakończyliśmy ją w uroczystość Chrystusa Króla. Dziecko urodziło się nazajutrz zupełnie zdrowe (mimo, iż termin porodu przypadał kilka dni wcześniej, a było to czwarte dziecko tej mamy :). Maryjo, dzięki Ci!

Anna: uzdrowienie i praca

Nigdy wczesniej nie slyszalam o tej modlitwie az ktoregos razu siostra mojego meza (wowczas jeszcze narzeczonego) wyslala mi na maila link do strony z opisem, zaznaczajac ze modlitwa ta ma cudowna moc. Nie wierzylam jej za bardzo, Dzis wiem ze miala racje. Modlilam sie do Matki Boskiej Pompejanskiej w 2 intecjach. Obie zostaly wysluchane.

Przeczytaj całośćAnna: uzdrowienie i praca

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące