Maria: Łaski płynące z modlitwy

Nowenna Pompejańska towarzyszy mi już od ponad trzech lat. Za jej pośrednictwem w moim życiu wiele się zmieniło. Zaczęło się od pobytu w szpitalu, kiedy ponad trzy lata temu leżałam z zagrożoną ciążą. Dostałam na prawdę bardzo konkretnego krwawienia a to z powodu krwiaka na macicy. Ciąża byla zagrożona poronieniem. Wtedy po raz pierwszy zaczęłam odmawiać Nowenne. Było mi ciężko ale jednocześnie w modlitwie znalazłam ukojenie, spokój.

Przeczytaj całośćMaria: Łaski płynące z modlitwy

Marta: Moja trzecia nowenna i trzy otrzymane łaski.

Moje trzy nowenny były związane z prośbą o łaski zdrowia dla mojej mamy,pierwsza w zeszłym roku,kiedy moja mama miała bardzo poważne problemy z nadciśnieniem,niemożliwym do unormowania lekami.Drugą nowennę odmówiłam w kwietniu tego roku,kiedy wystąpiły u mojej mamy poważne problemy z jelitami i ostatnią-trzecią skończyłam odmawiać parę dni temu.Tym razem było u mojej mamy podejrzenie guza w kolanie,miała straszne bóle nogi-głównie kolana i części udowej,prosiłam Najświętszą Maryję Pannę o to aby guz,okazał się niezłośliwą torbielą,nie wymagającą interwencji chirurgicznej,a bóle nogi nie były tak dotkliwe w nocy,co uniemożliwiało spokojny sen

Przeczytaj całośćMarta: Moja trzecia nowenna i trzy otrzymane łaski.

Ilona: Otrzymane łaski

Witam wszystkich! Chciałam złożyć moje króciutkie świadectwo o nowennie pompejańskiej. Zkończyłam ją odmawiać dwa tygodnie temu, była to moja pierwsza nowenna, gdyż wcześniej nie wiedziałam o tej wspaniałej modlitwie. Cieszę się jednak, że otrzymałam wiedzę o niej i wytrzymałam wszystkie 54 dni, chociaż szczerze powiem, było to nie łatwe, miałam różne nastroje i czasami nie chciało mi się odmawiać, ale robiłam to wbrew tym nastrojom. Od kilku lat zmagam się zaburzeniami psychicznymi, często cierpię na depresję i co gorzej socjalną fobię, ciągle mi zależało na opinni innych, ciągle czułam strach przed ludżmi, że mnie żle potraktują itd. Byłam już wyczerpana i nie miałam już sił ciągle tym przejmować się..

Przeczytaj całośćIlona: Otrzymane łaski

Malgorzata: Uzdrowienie z choroby zoladka

Chciałam napisac moje świadectwo, w 2010 zachorowałam nagle na żołądek, i ciagle mi sie odbijało i jak sie kladłam spać to nie mogłam nawet spać bo jakby jedzenie się podnosiło, wymiotowałam tez, ale nie dało sie, probowałam wszystkich lekarstw i nic nie pomagało, leki na refluks tez nie pomagały, w gastroskopii wyszło zapalenie dwunastnicy, ale leki nie pomagały, codziennie się odbijało, ciężko było tak funkcjonować, w 2013 spróbowałam po łyżce balsamu kapucyńskiego ale to mnie doprowadziło do jeszcze większej choroby, byłam bliska śmierci chyba, bo doszło kołatanie serca, serce się huśtało, odbijanie trwało 24 h na dobę, jedzenie już w ogóle się nie trawiło, w brzuchu coś pulsowało, a lekarze nie chcieli nawet przyjąć do szpitala, wtedy w maju od koleżanki dowiedziałam się o Nowennie Pompejańskiej wiec zaczęłam odmawiać.

Przeczytaj całośćMalgorzata: Uzdrowienie z choroby zoladka

Anna: Zawsze mogę zwrócić się do Maryi!

Nowennę pompejańską zaczęłam odmawiać pod wpływem swojej siostry jeszcze w 2012 r. i od tego czasu odmawiam ją bez przerwy. Gdy potrzebuję pomocy, zawszę mogę zwrócić się do Maryi. Chciałam podziękować Matce Bożej Pompejańskiej za uleczenie mnie z zapalenia pęcherza, na które cierpiałam od kilku lat. Pragnę też dodać, że w marcu tego roku odczuwałam silny ból w prawym boku. Poszłam do lekarza rodzinnego, który stwierdził, że cierpię na przepuklinę. Rozpoczęłam nowennę pompejańską z prośbą, aby nie była to właśnie ta choroba. Na początku maja otrzymałam skierowanie do chirurga; wtedy też kończyłam odmawianie nowenny. Doktor wykonał badanie USG i stwierdził, że nie mam żadnej przepukliny! Okazało się, że wszystko jest w porządku. Dziękuję Jezusowi i Maryi za wszelkie łaski!

Wioletta: Lekarz był bardzo zdziwiony

Z nowenną pompejańską zetknęłam się już jakiś czas temu, ale poprzestałam wówczas na przeczytaniu świadectw. Zaczęłam odmawiać ją 9 marca. Dzień wcześniej miałam badanie USG tarczycy i doktor znalazła dwa guzki. Lekarz rodzinny skierował mnie na biopsję, a na moje pytanie, czy guzki mogą zniknąć, odpowiedział, że niestety, nie! Cały tydzień czekałam na kolejne USG i biopsję. 17 marca, podczas badania USG pan doktor nie znalazł żadnego guzka, który mógłby podlegać biopsji, więc nie można było jej zrobić! Lekarz rodzinny był bardzo zdziwiony, a ja wiem, że to Maryja mi pomogła! Chwała Panu i Jego Matce!

szczęście

Justyna: Nowa rodzę się

Chciałabym podzielić się wielką łaską jaką dostałam od Maryi. Zmagałam się z problemami natury psychicznej nerwica lękowa,stany depresyjne,potworne lęki,natrętne myśli….czasami byłam w takim stanie że chciałam umrzeć.W nasileniu choroby nie wychodziłam z pokoju,nie jadłam,nic nie piłam..w niczym nie widziałam sensu…jak brałam leki było dobrze po odstawieniu wszystko wracło,postanowilam zawierzyć siebie Bogu i zaczęłam się modlić i b.mocno wierzyć.Odmowilam w tej intencji 2 NP,po odmówieniu drugiej wszystko ustało.Jestem pewna ż to Maryja mnie uleczyła…

Przeczytaj całośćJustyna: Nowa rodzę się

Józef: Podziękowanie za uratowanie życia

Mam na imię Józef. Pragnę dać świadectwo o mojm uzdrowieniu, a raczej o ocaleniu mojego życia dzięki Matce Bożej Pompejańskiej . We wrześniu 2014 r zachorowałem na półpasiec. Był on bardzo masywny . Pani dermatolog zaleciła , aby lekarz rodzinny przebadał mnie bardz dokładnie i pokieriwał na liczne badania , ponieważ coś wewnątrz mojego organizmu żle funkcjonuje. Tak rozległy półpasiec jest wtórny.

Przeczytaj całośćJózef: Podziękowanie za uratowanie życia

Rozdajemy

 pompejańską!

obrazki z nowenną