Justyna: Maryja słucha nawet wtedy gdy nie wierzymy, że wysłucha

Ukończyłam moją pierwszą nowennę 13 kwietnia 2014 r. Dziś wiem, że Maryja wysłuchała mojej prośby. Modliłam się w intencji mojej najbliższej rodziny – rodziców, siostry i jej synka, za mnie i mojego męża. Ostatnimi czasy w mojej rodzinie działy się złe rzeczy. Ja spoglądałam na to i nie wiedziałam jak mogę pomóc. Chciałam pomóc, ale sytuacja wydawała się beznadziejna i po ludzku niemożliwym było coś zmienić na plus, bo sytuacja wydawała się być bez wyjścia.

Przeczytaj całośćJustyna: Maryja słucha nawet wtedy gdy nie wierzymy, że wysłucha

Małgorzata: Gdy Chrystus żyje w twoich rękach

Skończyłam odmawiać swoją pierwszą nowennę w Wielki Czwartek. Modliłam się za mojego wujka o to aby został uwolniony z nałogu alkoholowego. Jak zazwyczaj można przeczytać w Waszych świadectwach także i ja trafiłam na tą modlitwę poprzez Boży przypadek. I będę wdzięczna za to Maryi już zawsze.

Przeczytaj całośćMałgorzata: Gdy Chrystus żyje w twoich rękach

Joanna: Zacznijcie już dziś!

Witajcie Kochani. Dzisiaj skończyłam odmawiać nowennę w intencji rozwiązania sytuacji, która mnie przerastała. Starałam się sama znaleźć rozwiązanie, ale nie byłam w stanie…dlatego postawiłam oddać sprawy w ręce Kogoś, kto jest ode mnie mądrzejszy, kto widzi i wie więcej. Z myślą o rozpoczęciu nowenny nosiłam sie około dwóch lat, ale ciągle to odkładałam chyba dlatego, ze modląc sie w danej intencji, musiałam wziąć pod uwagę, ze rozwiązanie może „przyjść” w każdej formie, również w takiej, której nie chcę.

Przeczytaj całośćJoanna: Zacznijcie już dziś!

Krystyna: powrót syna

Nowennę pompejańską odmawiam od kwietnia. Na początku miałam trudności w odmawianiu, które pokonałam odmawiając różaniec z Janem Pawłem II. Byłam tak zrozpaczona swoją sytuacją rodzinną, że odmawiałam po dwie nowenny dziennie. Kiedy zaczynałam szukać świadectw na dodanie sobie otuchy, dostawałam takie świadectwa na żywo.

Przeczytaj całośćKrystyna: powrót syna

Ania: Spłynęły na mnie zdroje Łask, czułam się otoczona cudami

Szczęść Boże!
przed prawie 3 miesiącami, będąc na dnie rozpaczy i własnego grzechu, dał mi Bóg odczuć swoją obecność, swoją miłość do mnie, wziął mnie na ręce i wypełnił moje serce miłością i nadzieją… Spłynęły na mnie zdroje Łask, czułam się otoczona cudami.

Przeczytaj całośćAnia: Spłynęły na mnie zdroje Łask, czułam się otoczona cudami

Bożena: początki nowenny pompejańskiej

Witam, chciałam podzielić się z Wami moimi odczuciami. Nowennę zaczęłam odmawiać w grudniu 2013 r. Teraz jestem w trakcie odmawiania części dziękczynnej. Na samym początku w trakcie jej odmawiania, nie mogłam się skoncentrować. Tysiące myśli błądziły mi po głowie. Wtedy chciałam szybko ją odmówić, ale usta same mi zwalniały. Tak jakby ktoś dyktował mi tępo. Myślę, że to Matka Boska.

Przeczytaj całośćBożena: początki nowenny pompejańskiej

Anna: Pełna łaski daje siłę

Nowennę rozpoczęłam 7 października. Miałam bardzo trudną intencję i chyba trochę się bałam, że jeśli będę prosiła wprost to się zawiodę. Z tegoż powodu prosiłam o wypełnienie się woli Bożej. Modlitwa była często dla mnie ogromnym trudem, zwłaszcza w ciągu ostatnich dni, gdy dopadło mnie zniechęcenie i mnóstwo złych emocji. Mimo wszystko trwałam dalej, choć w głębi serca chciałam, żeby ten czas już się skończył.

Przeczytaj całośćAnna: Pełna łaski daje siłę

Marcin: Jak po grudzie

Pierwsza nowenna, w niełatwej sprawie nawrócenia, już za mną. Zapewne zaowocuje po jakimś czasie, choć odniosłem wrażenie, że pierwsze, baaardzo słabiutkie oznaki zmiany już nastąpiły. Poza tym odmawianie czterech części Różańca w różnych sytuacjach i porach dnia przyniosło mi coś, co nazwałbym wewnętrznym uspokojeniem. Modlitwa przychodziła względnie łatwo, choć w tym czasie wydarzył się szereg dziwnych zdarzeń, które nieco uprzykrzyły życie.

Przeczytaj całośćMarcin: Jak po grudzie

A kim dla Ciebie

Wejdź na maryjne

jest Maryja?

ścieżki wraz 

z księdzem Piotrem

i udaj się w niezwykłą

duchową podróż…