Marta: Różaniec ma wielką moc

Składam moje pierwsze świadectwo zgodnie z obietnica dana Najświętszej Maryji Pannie z Pompejów.
Jest to moja pierwsza nowenna modliłam sie w intencji uregulowania spraw hormonalnych, w lipcu ginekolog zdiagnozował u mnie torbiel na jajniku wielkości około 5 cm kazał przyjsc za miesiac na wizyte kontrolna zobaczyc czy torbel sie wchłania.

Przeczytaj całośćMarta: Różaniec ma wielką moc

Patrycja: Udana operacja i bliska relacja z Bogiem

O nowennie dowiedziałam się od kolegi.Długo zwlekałam z odmawiani em, az w koncu kolezanka mnie zmobilizowala.Zastanawiałam się czy podałam.To juz moja piata nowenna.Dwie odmówiłam w tej samej intencji o udana operacje.Mialam torbiele jajnika i miesniaka.Lekarze uważali, że powinno się usunąć jeden jajnik.

Przeczytaj całośćPatrycja: Udana operacja i bliska relacja z Bogiem

Piotr: Kacperek jest wyleczony

Szczęść Boże .Chciałbym przekazać swoje świadectwo i podziękowania dla Maryi za NP i łaski uzdrowienia mojego syna. Choroba mojego syna dała znać gdy miał 3 latka.Złamał rączkę i wtedy okazało się że ma torbiel kości ( nie groźna forma raka której wyleczenie może trwać latami jeżeli chodzi o dzieci ) Nasza walka o jego rączkę trwała 7 lat. Przez ten czas 9 złamań i 3 operacje.Jest kilka sposobów leczenia tej choroby .

Przeczytaj całośćPiotr: Kacperek jest wyleczony

Katarzyna: Wierzę, że Maryja powoli uzdrawia mojego męża

Szczęść Boże wszystkim
moja juz kolejna nowenne pompejanska rozpoczełam z płaczem na poczatku wrzesnia po tym jak dowiedziałam się ze u męza wykryto dwa torbile w głowie, bylismy wszyscy bezradni , jestesmy mlodym małzenstwem mąż nie ma jeszcze 30 lat. Mąż ciezko pracujac nie jednokrotnie skarżył sie na ból w głowie nasilajacy sie i ustepujacy po jakims czasie, na poczatku myslał ze to moze przez ciagły brak wypoczynku i ciagle przemeczenie zwiazane z praca ponad godziny i po nocach.

Przeczytaj całośćKatarzyna: Wierzę, że Maryja powoli uzdrawia mojego męża

Wiola: Otrzymałam najwspanialszy dar-upragnione dziecko

Sporo czasu zajęło mi znalezienia chwili na napisanie tego Świadectwa. Jednak teraz, kiedy sytuacja się trochę ustabilizowała, mogę to zrobić. Pierwszy raz odmawiałam Nowennę jakieś 2 lata temu, niestety w złej formie jak się okazało w trakcie, jednak stwierdziłam, że skoro w taki sposób zaczęłam w taki skończę. Nie chciałam przerywać, czy zmieniać jej na prawidłową formę, gdyż uważałam, że będzie to nie fair w stosunku do Najświętszej. Intencja-tylko jedna-zdrowe, upragnione dziecko. Początki były w porządku, aż któregoś dnia ( pod koniec Nowenny) zasnęłam, siedząc (nie miałam siły klęczeć). Teraz nie wiem czy to był „jego” wpływ czy hormony- niedługo test ciążowy pokazał dwie kreski. Byłam szczęśliwa, cieszyłam się jak dziecko z nowej-upragnionej zabawki. Niestety, na wizycie okazało się, że jajeczko jest puste :(, co więcej w okolicy jajnika zlokalizowano pęcherzyk, który mógł oznaczać ciążę pozamaciczną.

Przeczytaj całośćWiola: Otrzymałam najwspanialszy dar-upragnione dziecko

Agnieszka: Uzdrowienie mojej mamy

Dokładnie rok temu moja mama miała poważną operację trzustki, z powodu dużego guza torbielowatego oraz 2 torbieli na trzustce. W maju tego roku torbiele na trzustce ponownie się pojawiły, i zostały one po raz kolejny usunięte. W sierpniu bieżącego roku, po kolejnej diagnozie lekarskiej mama poinformowała nas, że torbiel znowu jest. Niestety lekarz, ze względu na obawę wprowadzenia infekcji nie ingerował, tylko kazał się mamie zgłosić do kontroli w grudniu uprzedzając mamę, że torbiele mogą się powiększać. Jednak nastąpił cud, kiedy mama poszła na badania kontrolne 8 Grudnia tego roku okazało się, że wszystkie torbiele znikły Lekarze kazali powtórzyć badania, gdyż nie mogli w to uwierzyć. Ponowie wykonane badania, potwierdziły, że torbiele znikły z trzustki mojej mamy.

Dorota: Do żadnego szpitala nie idę!

O nowennie pompejańskiej dowiedziałam się w zeszłym roku. Modliłam się do Najświętszej Maryi Panny wraz z moją Mamą o łaskę uzdrowienia.
Od dwóch lat cierpię na endometriozę, przeszłam już dwie operacje. Pod koniec roku lekarz wykrył u mnie torbiel i znając moją historię wypisał skierowanie do szpitala na operację. Byłam załamana, gdyż jestem młoda i nie mam jeszcze dzieci.

Przeczytaj całośćDorota: Do żadnego szpitala nie idę!

Elżbieta: Torbiel jajnika zniknęła

Od lutego ubiegłego roku odmawiam nieustannie nowennę pompejańską, choć na początku zastanawiałam się, czy podołam temu wyzwaniu. Modliłam się w różnych intencjach. Obecnie nasuwają się one same. W lipcu ubiegłego roku ginekolog zdiagnozował u mnie torbiel jajnika wielkości 9 centymetrów. Mijały tygodnie, a torbiel nie wchłaniała się. W związku z tą sytuacją lekarz skierował mnie do szpitala w celu jej usunięcia. Zabieg wyznaczono na 6 października. W szpitalu okazało się, że… torbieli, zwyczajnie, nie ma… Widziałam, że lekarze byli nieco zdziwieni, gdy konsultowali mój przypadek. Dziękuję Maryi! Wiem, że czuwa nad nami i otacza nas swą opieką.

NOWOŚĆ

Chcesz poznać własne serce? 

Potrzebujesz przewodnika który pomoże Ci zwalczyć grzechy i słabości?