Małgosia: Lęk i zaufanie

Wiem, że wielu z nas otrzymuje wiele łask, choć nie zawsze zdajemy sobie z tego sprawę. Czasem są to sprawy wielkie, czasem małe codzienne, które jednak maja ogromne znaczenie dla człowieka. Ja dość późno otrzymałam dar macierzyństwa, a ponadto problemy zdrowotne z synkiem spowodowały, że żyłam z lękiem o niego.

Przeczytaj całośćMałgosia: Lęk i zaufanie

Beata: Syn

Świadectwo składam po raz drugi . Chcę zapewnić wszystkich , którzy zastanawiają się czy oddać swoją intencję Matce Bożej , żeby to zrobili . Jeżeli czegoś pragniesz i całkowicie zawierzysz z całego serca Matka poprowadzi sprawę tak jak powinna się ona rozwiązać. Czasami trzeba uzbroić się w cierpliwość ,bo na wszystko jest miejsce i czas.

Przeczytaj całośćBeata: Syn

Wioletta: Tak źle jeszcze nie było…

Nowennę odmówiłam w intencji uzdrowienia mojego uzależnionego od wielu lat Syna, po tym jak omal nie umarł. Wtedy zaczęłam Nowennę Pompejańską, którą zakończyłam dzień po jego wyjściu z ośrodka terapeutycznego. Przez prawie 2 tygodnie wydawało mi się, że coś się zmieniło.

Przeczytaj całośćWioletta: Tak źle jeszcze nie było…