Jadwiga: Nowenna pompejańska lekarstwem na całe zło

Chciałam rozpocząć nowy rok od nadrobienia zaległości, czyli złożenia świadectwa, które zawsze odkładałam na później. Pan Bóg wiedział, że będę miała wraz z mężem kłopoty z bliskim sąsiadem. I dał mi do ręki wspaniałą broń, nowennę pompejańską. Relacje między nami a sąsiadem uległy kompletnej rozsypce, dzięki przysłowiowej kłótni o miedzę( tj. gminnej drogi dojazdowej). Nasz sąsiad chciał ją bowiem zawłaszczyć sobie,wymuszając na nas rezygnację z korzystania z tej drogi. Zaczęło się oczywiście kłótnią i zawiścią, a z naszej strony szokiem,ponieważ do tej pory żyliśmy ze sobą w dobrej komitywie.Zostaliśmy oczernieni przez sąsiada wśród znajomych. Byliśmy tą sprawą mocno podenerwowani i poruszeni, więc zaczęłam odmawiać różaniec w intencji o dobre stosunki sąsiedzkie. Problem był konsultowany w gminie, gdzie przyznano nam rację, co tylko wzburzyło bardziej sąsiada. Również rozmowa z naszym proboszczem ,okazała się wsparciem dla nas. Odmawianie nowenny pompejańskiej nie skruszyło zawiści sąsiada, ale dało mi wiele otuchy i wsparcia. Ta otucha i obecność Matki Bożej była mi wielką pociechą, ponieważ od całego zajścia mieliśmy wiele niepowodzeń w gospodarstwie i zdrowiu naszej rodziny. Miałam wrażenie, że nasz sąsiad nas przeklął.Bardzo się bałam ,czy sąsiad się na nas nie zemści,bo mieliśmy odwagę prosić o wyjaśnienie sprawy w gminie. Nowenna pompejańska okazała się dla mnie ogromnym oparciem.

PrzeczytajJadwiga: Nowenna pompejańska lekarstwem na całe zło

Madzia: Potężnego Ojca w Niebie mam :-)

Kochani…odmowiłam 3 nowenny, 4 przerwałam w części dziękczynnej. Po prostu zasnęłam. Wprawdzie moje intencje nie zostały wysłuchane ale wierzę źe Dobro zaowocuje. Ale mogę Was zapewnić, źe ta modlitwa ma niesamowitą MOC. Maryja zaprowadziła mnie do Swego Syna aby odnaleźć w Nim mojego Pana i Zbawiciela oraz…moźe nie uwierzycie…ale takźe Kochającego Ojca.

PrzeczytajMadzia: Potężnego Ojca w Niebie mam 🙂

Magdalena: Intencje za innych przychodzą z łatwością…

Na nowenne natknełam się słuchając ks. Glassa …Miałam silne lęki, wyjście i funkjonowanie a zwłaszcza chodzenie w miejscach pubicznych było dla mnie wręcz traumą… Od paru lat nie chodziłam do kościoła…do spowiedzi….doszło do momentu ze już nie wiedziałam co robic, tak źle się czułam , zawodowo non stop cos „spadało” na głowę..nie było tygodnie abym wręcz nie „wyła” z rozpaczy, Chodziło gdzies po mojej głowie słowo egzorcysta ale bałam się iść ,,w rodzinie nie chciałam mówic co się dzieje …W koncu trafiłam na Nowenne Pompejańską. Pierwszą odmówiłam w intencji swojego uzdrowienia …

PrzeczytajMagdalena: Intencje za innych przychodzą z łatwością…

K: JAK PUDZIANOWSKI

Witam.
Zastanawialam się długo nad tym czy podzielić się moim świadectwem na forum, ale po przeczytaniu swiadectwa dziewczyny, która nosi to samo imie jak ja i której swiadectwo jest ludzaco podobnie do mojego uznałam, ze to znak i powinnam to uczynic.
Jutro koncze odmawianie 2 Nowenny w moim zyciu. Pierwsza odmawiałam w intencji mojej i siostry – może dlatego nie została do końca wysluchana, ale wierze, ze Mateczka w swoim czasie udzieli nam potrzebnych lask, jeśli taka wola Pana.

PrzeczytajK: JAK PUDZIANOWSKI

Radość

Karolina: wysłuchana modlitwa zdrowia po odmówieniu 27.000 zdrowasiek!

Witam, chciałam dac swoje swiadectwo uzdrowienia mimo ze juz nieraz to robiłam ale czuje ze musze zrobic to jeszcze raz tym razem w calej okazałości. No wiec zaczynajac moja pierwsza nowenne zaczełam w maju 2013 roku oczywiście w intencji zdrowia psychicznego.

PrzeczytajKarolina: wysłuchana modlitwa zdrowia po odmówieniu 27.000 zdrowasiek!

>