Małgorzata: łaska nawrócenia dla taty

Nowennę Pompejańską odmawiałam w intencji o przemianę serca, łaskę wiary i nawrócenia dla mojego taty, który nie chodził do kościoła, czasami atakował księży za ich błędy i grzechy. Był skrytym człowiekiem, który w trudnych chwilach wybuchał złością i agresją. Podczas odmawiania Nowenny zaczął się otwierać i opowiadać o swoim dzieciństwie. Opowiedział historie, o których nie wiedziała nawet mama.

Przeczytaj całośćMałgorzata: łaska nawrócenia dla taty

Aleksandra: Pierwsza nowenna, pierwsze świadectwo

12 grudnia skończyłam swoją pierwszą w życiu nowennę pompejańską. Pierwszą w życiu i na pewno nie ostatnią, ponieważ już zaczęłam kolejną. Czas podzielić się swoim świadectwem, zgodnie z obietnicą daną Maryi. Niestety łaska o którą się modliłam nie została mi udzielona.  Może to jeszcze nie czas. A być może nie zostanie mi udzielona. Tego nie wiem.  W każdym razie uważam, że jeśli Maryja ma spełnić swoją obietnicę to ja powinnam spełnić swoją czyli, dać świadectwo i szerzyć nabożeństwo Różańca Świętego, co staram się również czynić.

Przeczytaj całośćAleksandra: Pierwsza nowenna, pierwsze świadectwo

Modliłam się o męża, a dostałam tyle innych łask…

O Nowennie po raz pierwszy usłyszałam jakiś rok temu, jednakże nie przyszło mi wówczas do głowy, że ja także mogłabym zacząć ją odmawiać. Każdy z nas ma ciężkie doświadczenia z przeszłości, mniej lub bardziej poukładane sprawy z Panem Bogiem, historię swojej wiary… A ja? Pochodzę z rodziny katolickiej, praktykującej. Sama jednak byłam daleko od Boga, od wiary chrześcijańskiej. Mało tego, przez ok. 15 lat trzymałam się z dala od kościoła. Moja rodzina przeszła wiele ciężkich chwil i nie potrafiłam zrozumieć, czemu Bóg pozwala na nasze cierpienie.

Przeczytaj całośćModliłam się o męża, a dostałam tyle innych łask…

Radek: Morze łask!

Witam,
odmówiłem swoją pierwszą w życiu Nowennę Pompejańską. Nigdy wcześniej o niej nie słyszałem, ale o tym za chwilę.
Do odmówienia skłoniła mnie sytuacja, w której się znalazłem, po prostu beznadziejna, bez wyjścia. Na kilka dni przed zaistnieniem mojego problemu, pewna osoba przekazała mi małą karteczkę z instrukcją odmawiania Nowenny Pompejańskiej.Myślę, że to nie przypadek. Była to moja pierwsza styczność w życiu z tą modlitwą.

Przeczytaj całośćRadek: Morze łask!

Magdalena: Dziękuję Ci Matko Boża za pomoc!

Od kwietnia br.leczę się onkologicznie.Nic mnie nigdy wcześniej nie bolało.Rak płuc nie boli.Na pierwszej wizycie 15 kwietnia lekarz oznajmił wprost-„Guz nie jest operacyjny.Stan zaawansowany.Liczne drobne guzki przerzuty.Chemioterapia.Ja cię nie wyleczę…” W myśli odpowiedziałam mu-„ty może nie ale Matka Boska mnie wyleczy.” Nie znałam wtedy Nowenny Pompejańskiej.

Przeczytaj całośćMagdalena: Dziękuję Ci Matko Boża za pomoc!