Agata: Dar miłości

Moja siostra ma 33lata. Nigdy nikogo sobie nie znalazla, odkąd tylko pamiętam, zawsze była sama. Ma dobrą pracę, mieszkanie kupione na wlasnosc, własny samochod prosto z salonu. Wszystko, oprócz miłości, u niej dobrze się wiodło. Niedawno zaczęłam odmawiać za nią nowenne, prosząc o zmianę w jej życiu, która sprawi, że będzie prawdziwie szczęśliwa.

Przeczytaj całośćAgata: Dar miłości

Katarzyna: Jak Fortunatina… nic tylko dziękować!

Wymodliłam łaskę szczęśliwego porodu i zdrowia dla siostry i jej dziecka. Maryja Królowa Różańca spełniła moją prośbę dokładnie tak jak obiecała to Fortunatinie. W ostatni dzień po odmówieniu 3 nowenny błagalnej siostra urodziła zdrową córeczkę, więc nie pozostało mi nic innego jak tylko dziękować w pierwszym dniu części dziękczynnej za otrzymaną łaskę. Dziękuję Mateńko i błagam o więcej…

Anna: Różaniec stał się moim chlebem powszednim

Witam, w swoim życiu odmowilam kilka Nowenn Pompejanskich, w pierwszej modliłam się o zdrowie i spokojna starość dla mnie i mojego męża… Miałam swoje problemy zdrowotne, które w tej chwili znikły… Wierzę… MATKA Boska… W drugiej modliłam się o szczęście, wtedy nie potrafiłam zdefiniować tego słowa, miałam wszystko, wszystko co materialne, a szczęśliwa nie byłam… Po skończonej modlitwie miałam sen.. Przyszła do mnie moja mama (nie żyje od kilku lat) trzymała na rękach dziecko, mówiąc, że jest to największe szczęście jakie mogę sobie wyobrazić…

Przeczytaj całośćAnna: Różaniec stał się moim chlebem powszednim

Izabela: Życie wieczne

O śmiertelnej chorobie mojej siostry dowiedziałam się późną jesienią 2016 r.To były przerzuty po, wydawało się uleczonym 15 lat temu, nowotworze piersi. Przerzuty do kości. Byłam zrozpaczona i wściekła. Po ludzku szukaliśmy pomocy po lekarzach, szpitalach itp. Siostra zaczynała cierpieć fizycznie, ale była bardzo dzielna emocjonalnie. Jakby nas pocieszała, no i…powoli się z nami żegnała, porządkowała swoje sprawy. To jeszcze bardziej wpędzało mnie w rozpacz, łzy, lament.

Przeczytaj całośćIzabela: Życie wieczne

T: Łaska powrotu do zdrowia

Szczęść Boże. Nowennę pompejańską rozpoczęłam we wrześniu ubiegłego roku w intencji zdrowia mojej siostry, nagle okazało się, że jest bardzo chora i będzie hospitalizowana,świat runął, życie straciło sens, nie dawałam rady. Zmuszałam się do chodzenia do pracy, jedyna myśl to jeśli Bóg nie pomoże to już nikt.

Przeczytaj całośćT: Łaska powrotu do zdrowia

>