Magdalena: Wyzwolenie z nałogu

O nowennie dowiedziałam się w Częstochowie, będąc na Mszy Świętej o uzdrowienie. Ze strony internetowej dowiedziałam się, jak ją odmawiać, przeczytałam kilka świadectw i w niedługim czasie, w czerwcu 2015 r., zaczęłam swoją pierwszą nowennę pompejańską.

Przeczytaj całośćMagdalena: Wyzwolenie z nałogu

Jolanta: uwolnienie męża z nałogu

Witam wszystkich serdecznie.Chciałabym z  Wami podzielić się otrzymaną łaską.Piszę swoje juz drugie świadectwo. Za pierwszym razem napisalam ze nie otrzymałam tej łaski o którą się modliłam, ale grubo się pomyliłam.Pan Bóg ma dla nas swój plan i czas a my często myslimy ze bedzie juz i teraz.

Przeczytaj całośćJolanta: uwolnienie męża z nałogu

Anna: walka z nałogiem

Wiele lat walczyłam z nałogiem.czasem nawet udawało mi się na jakiś czas go porzucić,potem wracałam do nałogu i tak w kółko,mogę powiedzieć,że walczyłam. Straciłam już wiarę, bo za każdym razem coraz trudniej było się podnieść. nie wierzyłam sobie i nikt już mi nie wierzył.dopiero wtedy,gdy zwróciłam się do matki różańcowej stało się- czuję się wyzwolona,silna,i wiem,że Matka Najświętsza już mnie nie opuści.

Dziękuję ci Matko,pragnę przewodnictwa twego w życiu moim, bo tylko z tobą droga jest prosta.okazałaś mi,że nie idę sama przez życie zdana tylko na swoje słabości.jesteś ze mną,a ja będę błogosławić cię i sławić łaskę twoją.pragnę,by każdy wiedział,że pomoc,ratunek jest obok nas tym ratunkiem jest matka najświętsza i modlitwa różańcowa

Anna: rzucenie palenia

Byłam namiętną palaczką papierosów, a jednocześnie nienawidziłam tego nałogu.Mawiałam,że mam dwa nałogi:gdy palę myślę tylko o tym jak przestać,Gdy rzucałam myślałam tylko o tym jak zapalić.Wiem,długi ten wstęp, ale może ktoś też rozpaczliwie szuka pomocy.

Rozpoczęłam Nowennę Pompejańską i zastanawiałam się jak Matka Boża poradzi sobie z tak zawziętym typem jak ja.PORADZIŁA SOBIE. OD DWÓCH MIESIĘCY NIE PALĘ.

BŁOGOSŁAWIONA CHWILA W KTÓREJ USŁYSZAŁAM O NOWENNIE.BŁOGOSŁAWIONA KRÓLOWA RÓŻAŃCA ŚWIĘTEGO.Świadectwo swoje daję dopiero po dwóch miesiącach,bo nie mogłam uwierzyć w łaskę którą otrzymałam.

Myślałam, że może to ja sama, że na chwilę,że mój nałog zaraz wróci.Nie wraca, jestem silna Bogiem.Jeszcze jedno, poczułam radość MODLITWY RÓŻAŃCOWEJ. Anna

NOWOŚĆ

Chcesz poznać własne serce? 

Potrzebujesz przewodnika który pomoże Ci zwalczyć grzechy i słabości?