Monika: Moje pierwsze świadectwo otrzymanej łaski

Chcialabym złozyc moje pierwsze swiadectwo. jestem mężatka 3 lata od poczatku ukladalo nam sie nie za ciekawie ale chyba pomoc Mateńki i nasza Milosc przetrwala wszystkie kryzysy. Ale nie o tym moje swiadectwo. W tamtym roku dokladnie rok temu zachorowalam na nerwice lękową i depresje. Zazywalam i zazywam niestety nadal rozne leki przepisywane przez lekarzy. I czulam sie jakbym umarla za zycia nie mialam sily na nic nie cieszylo mnie nic. Ukojenie otrzymywyalam jak bralam rozaniec do ręki i odmawialam nowenne pompejanską.              

Przeczytaj całośćMonika: Moje pierwsze świadectwo otrzymanej łaski

Aga: Pomoc w rozpaczy po rozstaniu

Szczęść Boże.
Zdecydowałam się w końcu na napisanie swojego świadectwa związanego z odmawianiem Nowenny Pompejańskiej jak i również oddzielnie zmawianego różańca w różnych intencjach. Wszystko zaczęło się od bolesnego rozstania z chłopakiem. Po długim czasie bycia razem chłopak po prostu mnie zostawił z dnia na dzień powiedział że mnie nie kocha choć wiem, że zawsze mnie naprawdę kochał. Przez dłuższy ostatni czas w naszym związku nie było zbyt dobrze gdyż były wciąż kłótnie, różnice poglądów na wiele tematów również i na tematy dotyczące kościoła i ślubu kościelnego którego on za bardzo nie chciał jaki również samego chodzenia do kościoła spowiedzi i przyjmowania komunii świętej której on nie przyjmował. Wiem, że ja jestem też w dużym stopniu winna temu rozstaniu bo nie chciałam ustępować w wielu sytuacjach i źle się z tym czuję. Chłopaka zostawił mnie przed świętami Bożego Narodzenia 2014 to był dla mnie cios którego myślałam, że nie przeżyję. Miałam różne myśli, byłam załamana, wszystko mi było obojętne, nic mi się nie chciało. Nawet nie chciałam już jeść. Czułam się rozdarta na pół nie wiedziałam co mam robić byłam bezsilna gdyż moje prośby o jego powrót były bezskuteczne.

Przeczytaj całośćAga: Pomoc w rozpaczy po rozstaniu

Agnieszka: Dziękuję Ci Ukochana Matko Boska

Najukochańsza Matko Boska Dziękuję Ci za to, że mogę się do Ciebie modlić tą przepiękną modlitwą. Omówiłam w sumie pięć nowenn. Każda z nich napełniła moje serce pokojem i ufnością. Otrzymałam wiele przewspaniałych łask, o które  nawet nie prosiłam. Dwie nowenny odmówiłam w intencji pracy. Podczas odmawiania pierwszej nowenny w tej intencji bardzo szybko byłam zapraszana na wiele rozmów w sprawie pracy (mieszkam w małym miesicie i ludzie miesiącami szukają pracy) otrzymałam równocześnie dwie oferty zatrudnienia i to już w 10 dniu odmawiania tej kojącej serce i dusze modlitwy do Matki Boskiej. Zawierzyłam sprawę mojej pracy prowadzeniu i opiece Maryi.

Przeczytaj całośćAgnieszka: Dziękuję Ci Ukochana Matko Boska

Basia: Maryja daje nadzieję

Szczesc Boze.
Jak wiekszosc z Was,na nowenne trafilam przypadkiem.
Musze napisac b.krotko,bo w przeciwnym razie zabrakloby internetu:-)
Modlilam sie do Najswietszej Pani,Maryji,Krolowej i Matki Bozej,w intencji uzdrowienia syna.
Nie wiem czy Matka Boza mnie wysluchala,badania dopiero beda,a modlilam sie od 20.maja do 12 lipca 2014r.

Przeczytaj całośćBasia: Maryja daje nadzieję

Karina: Zaufajcie Maryji, dla niej nie ma rzeczy niemożliwych

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze Dziewica …
Od najmłodszych lat Matka Jezusa stała się moją ukochaną Matką. Byłam Jej czcicielką od szkoły podstawowej, należałam do wspólnoty „Dzieci Maryi”. Wtedy zawierzyłam Jej swoje życie, a Ona prowadzi mnie do Swego Syna Jezusa……
Odmowiłam juz wiele Nowenn Pompejańskich nie pamietam dokładnie ile…….
Wiele próśb moich osobistych i rodzinnych nie zostało jeszcze wysłuchanych. Ale otrzymałam bardzo dużo łask, a ostatnią łaską, ktorą uprosiłam było zdrowie dla mojej kochanej mamy.

Przeczytaj całośćKarina: Zaufajcie Maryji, dla niej nie ma rzeczy niemożliwych

Marta: Z Jezusem i Maryją wszystko jest łatwe do zniesienia

Święty Maksymilian, gdy brał różaniec do ręki, zwykł mawiać: „Idę strzelać do szatana”. To wspaniałe słowa. A ja strzelam „z łuku” nowenny pompejańskiej już od ponad dwóch lat! Różaniec dał mi pokój, siłę i nadzieję podczas całego procesu leczenia choroby nowotworowej. Matka Boża z Jezusem i wieloma świętymi towarzyszyli mi podczas chemioterapii, operacji i radioterapii. Czułam Ich realną obecność na każdym kroku. Odkąd pamiętam, zawsze bałam się choroby nowotworowej, lęk przed nią wręcz mnie paraliżował, aż w końcu zachorowałam…

Przeczytaj całośćMarta: Z Jezusem i Maryją wszystko jest łatwe do zniesienia

Barbara: Maryja uzdrowiła moją siostrę

Pragnę złożyć świadectwo o skuteczności nowenny pompejańskiej, obiecałam to Maryi. Moja siostra jest bardzo dobrym człowiekiem, całym sercem oddanym swojej rodzinie. W pewnym okresie swojego życia przeżywała różne życiowe tragedie. Nie mogąc sobie z tym emocjonalnie poradzić, zaczęła szukać ukojenia w alkoholu. Niestety, z roku na rok, uzależniała się coraz bardziej. Wszelkie próby jej ratowania i pomocy medycznej były przez nią odrzucane. Byliśmy bezsilni wobec tego problemu. Podczas rozmowy telefonicznej z siostrą (mieszkamy w odległości ok. 200 km) wyczuwałam, jak bardzo cierpi z powodu uzależnienia. Kocham siostrę i pragnęłam jej pomóc, ale jak?

Przeczytaj całośćBarbara: Maryja uzdrowiła moją siostrę