Klaudia: świadectwo z modlitwy o miłość

Co prawda nie skończyłam jeszcze mojej modlitwy ale chce opowiedziec jakich lask dostapilam. Zaczne od tego ze przez kilka miesiecy zastanawialam sie czy zaczac nowenne. Mam 18 lat i Czuje sie bardzo samotna i modle sie o milosc bo nie wiem ile dluzej sama wytrzymam,pewnie wiele osob bawi moj wiek i intencja ale moja psychika jest czasami na wyczerpaniu. Wahalam sie bo wszyscy maja tak wazne intencje jak powrot do zdrowia czy nawrocenie a moja wydawala mi sie w obliczu tamtych groteskowa.

Przeczytaj całośćKlaudia: świadectwo z modlitwy o miłość

Janina: Modlitwa o uzdrowienie duchowe i fizyczne dla brata

Pragnę gorąco i z całego serca podziękować Mateńce Ukochanej za dary łaski jakich doznałam za jej wstawiennictwem do Boga po odmówieniu Nowenny Pompejańskiej.
Modlitwę rozpoczęłam w dniu 15.08.2013r. tj. w Święto Wniebowstąpienia Najświętszej Maryi Panny i zakończyłam 7.10.br. w Święto Królowej Różańca Świętego. Informację o nowennie otrzymałam od koleżanki.

Przeczytaj całośćJanina: Modlitwa o uzdrowienie duchowe i fizyczne dla brata

Mała: świadectwo

PO RAZ PIERWSZY SPOTKAŁAM SIĘ Z NOWENNĄ POMPEJAŃSKĄ ROK TEMU. DZISIAJ NIE PAMIĘTAM W JAKIEJ INTENCJI DOKŁADNIE MODLIŁAM SIĘ ALE WIEM,ŻE PO CZĘŚCI ZOSTAŁAM WYSŁUCHANA. SYTUACJA W KTÓREJ WÓWCZAS SIĘ ZNAJDOWAŁAM BYŁA BARDZO TRUDNA.8 MIESIĘCY WCZEŚNIEJ ROZSTAŁAM SIĘ Z MĘŻEM, WSZYSTKO UKŁADAŁO SIĘ BARDZO ŹLE.  POD KONIEC TEJ MODLITWY BYŁAM ZMUSZONA WYPROWADZIĆ SIĘ Z DZIECKIEM Z  WYNAJMOWANEGO MIESZKANIA.

Przeczytaj całośćMała: świadectwo

Franciszka: uratowanie małżeństwa syna

O Nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się w Pompejach gdzie byłam w kwietniu 2012 na pielgrzymce. Na Mszy Św. w bazylice różańcowej miałam czytanie. W autokarze słyszałam świadectwa ludzi o Nowennie Pompejańskiej. Gdy wynikł problem w rodzinie chwyciłam za różaniec. Nowennę odmawiałam od 2.02.2013 do 27.03.2013. Pojednanie syna z rodziną nastąpiło pod koniec czerwca 2013. Chwała Panu i Matce Najświętszej.  

Przeczytaj całośćFranciszka: uratowanie małżeństwa syna

Marta: uzdrowienie matki z depresji

Miałam około 13, 14 lat, kiedy moja mama zachorowała na depresję. Był to straszny czas. Często słyszałam w domu płacz, słowa, że życie nie ma sensu, że nie warto żyć. Dla mnie, jako dla dziecka, było to bardzo straszne. Pamiętam, jak kiedyś mama leżała w łóżku i chyba płakała, a ja w ciemności kucałam przy jej łóżku i trzymałam ją za rękę. Nie wiedziałam, jak mogę jej pomóc.

Przeczytaj całośćMarta: uzdrowienie matki z depresji

Bogumiła: sprzedaż domu

Od dwóch lat próbowaliśmy sprzedać nasz dom, niestety bez rezultatu. Dzięki Bogu usłyszałam o nowennie pompejańskiej i postanowiłam ją odmówić w tej intencji. Na dwa dni przed jej zakończeniem nagle znaleźliśmy kupca i podpisaliśmy umowę sprzedaży w święto Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny. Z całego serca dziękuję Matuchnie i zachęcam wszystkich do odmawiania tej pięknej modlitwy.

Przeczytaj całośćBogumiła: sprzedaż domu

Ewa: wychowanie syna

Przesyłam świadectwo uzyskania pomocy za wstawiennictwem Maryi poprzez modlitwę nowenną pompejańską oraz różańcem rodziców. Nowennę odprawiałam w miesiące letnie 2011 r. w intencji mojego 12-letniego syna w związku z problemami wychowawczymi i szkolnymi. Syn ma dysleksję, dysortografię, dysgrafię, obniżoną koncentrację uwagi, co powodowało niepowodzenia szkolne i zaniżoną ocenę własnej osoby. Na świadectwie z zeszłego roku dwie oceny dopuszczające, wiele dostatecznych, zachowanie nieodpowiednie. Pamiętam wiele rozmów z nauczycielami, skarg, bezsilność ich i moją oraz mój płacz po niemal każdym zebraniu. Nowennę w tej samej intencji odprawiała też moja mama.

Przeczytaj całośćEwa: wychowanie syna

Tatiana: modlitwa sercem

Nowennę Pompejańską znalazłam przez przypadek,szukając innej modlitwy.Nie od razu zaczęłam się nią modlić,gdyż jej długość trwania mnie przerażała i nie wierzyłam,że podołam.Byłam wówczas w trakcie rozwodu i problemy mnie przygnębiały,więc postanowiłam odmówić.Udało mi się!Odmówiłam dwie pod rząd.Jedna z nich (po dwóch latach oczekiwania) zaczęła się właśnie pomału spełniać.Zdałam sobie z tego sprawę dopiero kilka dni temu,czytając Wasze świadectwa.

Przeczytaj całośćTatiana: modlitwa sercem