Sylwia: Nigdy nie odmawiałam różańca

Nigdy nie odmawiałam różańca, zdarzało się czasem po spowiedzi odmówić jeden dziesiątek w ramach pokuty. Pewnego dnia przyśnił mi się mój dziadek nieżyjący już i karcącym głosem powiedział: ZA NIEODMAWIANIE RÓŻAŃCA TAM GROZI KARA!! I wzrokiem wskazał na niedużą dziurę w ziemi, jakby szczelinę, otchłań, ale jakże przerażającą, ciemną, do tej pory jak ją przypominam to czuję lęk i strach. Ze snu wybudziłam się z płaczem. Niejedna osoba śmiała by się z tego ale to co widziałam, ta przepaść, nie chciałabym jej już nigdy zobaczyć. Następnego dnia, a może po kilku następnych..

Przeczytaj całośćSylwia: Nigdy nie odmawiałam różańca

Joanna: rodzinna modlitwa

Mam na imię Joanna. O nowennie przeczytała moja mama w Różańcu. Niedługo po tym zaczęłyśmy ją zmawiać ja, mama i siostra. Nie pamiętam dokładnie w jakiej intencji ja się modliłam, mama nie modliła się w jednej intencji, ale miała kilka a siostra modliła się o swoją miłość. Następną nowennę odmawiałam sama z mamą, ja modliłam się o zmiany w swoim życiu, w tym samym czasie mój brat wyjechał na misję do Afganistanu, więc mama zmawiała za brata i jeszcze kilka innych intencji miała.

Przeczytaj całośćJoanna: rodzinna modlitwa

Szelongusia: … i jak się tu nie modlić!

Szczęść Boże, zbieram się do tego świadectwa już 5 miesięcy i zawsze z czasem ciężko aby przysiąść i napisać… słyszałam o nowennie na pielgrzymce do Częstochowy ale sobie pomyślałam 3 różańce? szok! ja po dziesiątce już śpie! ale 6 października przyszła mi myśl że moża powinnam zacząć?! i tak tez się zaczęło ostatni różaniec najczęściej zmawiałam z mężęm gdyż już było ciężko a on był moją „motywacją” modliłam się w 3 różnych intencjach 2 Matka Boża wysłuchała, 3 intencja widać, że muszę jeszcze poczekać:)

Przeczytaj całośćSzelongusia: … i jak się tu nie modlić!

Urszula: Kocham Boga i wiem ze nic nie dzieje sie bez przyczyny

Różaniec w dłoniach

Witam . Bardzo dziekuje dzieki modlitwie pompejanskiej moje Zycie zaczyna sie powoli ukladac. Modlilam sie w intencji mojego Meza. I juz po odmowieniu pierwszej polowy nowenny pompejanskiej w naszym zyciu zaczelo sie cos dziac.. Wszystko zaczelo nam sie ukladac. Dostawalismy wiadomosci ktore zaczely nas cieszyc.

Przeczytaj całośćUrszula: Kocham Boga i wiem ze nic nie dzieje sie bez przyczyny

Ewa: Macierzyństwo

Ciąża i macierzyńśtwo

Nowenne pmpejanska znalazlam na tej stronie, kiedy bardzo potrzebowalam modlitwy. Synowa moja poronila pierwsza ciaze. Bylo to dla nas wszystkich, a szczegolnie dla synowej i syna ogromne przezycie, ogromny bol. Wtedy znalazlam te nowenne i postanowilam, ze bede ja odmawiac bezustannie dopoki synowa nie urodzi dziecka. Byla kolejna ciaza i kolejne poronienie, a ja ciagle ufalam, ze Matka Boza obdarzy ich laska rodzicielstwa. Potem kolejna ciaza i znowu zaczely sie komplikacje.

Przeczytaj całośćEwa: Macierzyństwo

Mirosława: Będę odmawiać Nowennę Pompejańską,bo to cudowna modlitwa

Jestem w trakcie odmawiania 3 Nowenny Pompejańskiej.Mogę całym sercem potwierdzić to co piszą inni.To wspaniała modlitwa,modlitwa ,która zsyła na człowieka deszcz łask.Modlę się w intencji moich córek,które pogubiły się w życiu.Widzę że każdy dzień mojej modlitwy to kolejny cud.Otrzymałam nawet takie łaski o które nie prosiłam,bo i przyznano mi rentę.

Przeczytaj całośćMirosława: Będę odmawiać Nowennę Pompejańską,bo to cudowna modlitwa

Katarzyna: moje świadectwo nowenny pompejańskiej

Modlitwa na różańcu

Witam wszystkich czcicieli Matki Bożej Różańcowej. Pragnę i ja się podzielić swoim świadectwem pomocy uzyskanej od Mateńki i Boga Miłosiernego. O nowennie dowiedziałam się przeglądając internet i szukając modlitwy za moje chore dziecko w grudniu 2013. Oczywiście nie podjęłam jej od razu bo wydawało mi się za ciężka. W styczniu 2014 niespodziewanie zachorowała moja mama, wówczas odmówiłam w jej intencji pierwszą Nowennę Pompejańską.

Przeczytaj całośćKatarzyna: moje świadectwo nowenny pompejańskiej

Anna: NOWENNA POMPEJAŃSKA TO SPOSÓB NA SZCZĘŚLIWE ŻYCIE!

szczęście

Mam na imię Anna i mam 32 lata. O cudownej sile Nowenny Pompejańskiej usłyszałam TRZYKROTNIE na przełomie roku od różnych, serdecznych znajomych. Gdy otrzymałam trzeci raz, tym razem z ust mojej szczerej, uduchowionej znajomej  imienniczki, wskazówkę wyrwania się z okrutnej przeszłości  za sprawą nowenny postanowiłam podjąć ten trud. Pomimo  nienormowanego czasu pracy, na różne zmiany oraz w każdy „piątek, świątek i niedzielę”  znacznie przekraczającej normatywny czas pracy w danym miesiącu.

Przeczytaj całośćAnna: NOWENNA POMPEJAŃSKA TO SPOSÓB NA SZCZĘŚLIWE ŻYCIE!