Ema: Pomoc zdrowotna dla mamy

Szczęść Boże. Pragnę się podzielić moją radością z wysłuchanej modlitwy i przy okazji podziękować wszystkim, którzy się modlili w tej intencji. Chodzi o moją mamę, która od pół roku nie mogła się wyleczyć z biegunki. Nic nie pomagało, a lekarze nie wiedzieli Co to jest. Zaprzęgłam do nowenny moje dwie siostry i mamę (dla której nowenna była katorgą), bo stwierdziłyśmy, że trzeba Coś zrobić. Skończyłam moją nowennę w Wielką Sobotę, a po Świętach dostałam wiadomość, że Choroba ustąpiła-jak ręką odjął. Bardzo się Cieszę i wszystkim polecam tę modlitwę.
Maryjka jest Wielka! Chwała Bogu!

GRAŻYNA: łaski otrzymane

Nowennę Pompejańską odmawiam już od 2013 roku. Obecnie odmawiam już chyba 13 nowennę. Głównie modle się o przyszłość córek i o zdrowie dla mnie i męża oraz siostrzeńca. Od środy popielcowej do Święta Miłosierdzia modliłam się o zdrowie ,błogosławieństwo i łaski potrzebne z okazji 35 rocznicy naszego sakramentu małżeństwa/ślub braliśmy 12.04.1980 r./Modlę się również różańcem rodziców za dzieci/internetowe kółko różańcowe/.Początki były trudne, zły się sprzeciwiał/wypadek samochodowy, kontrola skarbowa i inne/ale wszystko skończyło się pomyślnie.

Przeczytaj całośćGRAŻYNA: łaski otrzymane

Dorota: Pomoc w nieuleczlnej chorobie

Nowennę zaczęłam odmawiać w kwietniu 2013r. W lutym 2013r. u męża mojej siostry zdiagnozowano raka złośliwego płuc. Siostra z mężem wychowują córkę, która również zmaga się z różnymi chorobami, wymaga częstych wizyt lekarskich. Początki mojej nowenny były trudne, może nawet nie zawsze odmówione prawidłowo, ale nie poddawałam się, wierzyłam , że dam radę. Szwagier rozpoczął trudną drogę chemioterapii, potem radioterapii itd. , nie mógł mieć przeprowadzonej operacji, gdyż usytuowanie guza nie pozwalało na jej przeprowadzenie.

Przeczytaj całośćDorota: Pomoc w nieuleczlnej chorobie

Janina: Uzdrowienie córki z czerniaka złośliwego

Nasza córka zachorowała na raka, był to czerniak złośliwy. Rana po wycięciu na nodze źle się goiła. Trzeba było usunąć szef/bliznę z większym fragmentem skóry, który to fragment został oddany do badania histopatologicznego. Zaczęliśmy w intencji córki odmawiać nowennę pompejańską. W tym czasie córka była też na Mszy Św. o uzdrowienie duszy i ciała. Tak się złożyło, a nie był to przypadek, że wynik był 55 dnia, czyli następnego dnia po ukończeniu nowenny. Okazało się, że wynik jest dobry, nie ma śladu nowotworu. Noga pięknie się zagoiła. Dziękuję Panu Bogu i Matce Najświętszej za tę wielką łaskę i inne też. Obecnie również wspólnie z mężem odmawiamy nowennę w innej intencji i ufamy, że Bóg nas wysłucha. Nowennę polecamy innym. Janinka.

Aga: Ratowanie małżeństwa

Witam chciałam złożyć świadectwo odmawiania Nowenny Pompejańskiej. W 2014r. odmawiałam ją dwukrotnie, jednak nie tak jak tego chciałaby i oczekiwała Przenajświętsza Matka Boża. A mianowicie zasypiałam lub zdarzały się dwukrotnie sytuacje „losowe”, które dla mnie były znakiem mój pobyt w szpitalu i niesamowite ataki bólu. Mimo tego otrzymywałam wiele łask i siły z góry aby nieść swój krzyż.

Przeczytaj całośćAga: Ratowanie małżeństwa

Sylwia: Matka Najświętsza zawsze dopomaga i czuwa

Szczęść Boże, pragnę złożyć świadectwo, nowenne rozpoczelam w styczniu 2015 kiedy dowiedziałam sie o ciężkiej chorobie mojej mamy- nowotwór trzustki, byl to dla mnie przeogromny szok, wszystko runęły w jednej chwili, o nowennie przeczytałam w internecie i tak jak większość nie wiedziałam czy podolam odmówić trzy rozance gdyż wcześniej zbytnio sie nie modliła Obecnie odmawiam druga nowenne i nie wyobrażam sobie życia bez tej modlitwy

Przeczytaj całośćSylwia: Matka Najświętsza zawsze dopomaga i czuwa

Elżbieta: Nowenna pompejańska to nowenna ratująca!

W lutym córka powiedziała mi o rozpadzie jej małżeństwa, było to wyznanie dramatyczne, a konflikt doprowadził do tego, że córka wyprowadziła się z domu. Byłam zrozpaczona i nie wiedziałam, co mogę zrobić. Wbrew zakazowi córki, zwierzyłam się z problemu mojej siostrzenicy i ona powiedziała mi o nowennie pompejańskiej, o której ja nigdy wcześniej nie słyszałam, mało tego nie umiałam prawidłowo odmówić różańca!

Przeczytaj całośćElżbieta: Nowenna pompejańska to nowenna ratująca!

Marta: Wysłuchana modlitwa o uwolnienie

Witam! moją pierwszą Nowennę Pompejanską zaczęłam odmawiac w Boże Narodzenie zeszłego roku. Odmawiałam ją w intencji naszego siedmioletniego syna, którego zachowanie doprowadzało nas do rozpaczy, Syn wpadał w agresję z byle powodu, zamykał się na nas, dochodziło do rękoczynów, kopania, potem doszła niewyobrażalna niechęć do kościoła i do szkoły. Trudno to opisać. Intencja nie była wybrana pochopnie, i Duch Św. wskazywał żeby modlić się o uwolnienie.

Przeczytaj całośćMarta: Wysłuchana modlitwa o uwolnienie