Elżbieta: Doświadczyłam czegoś więcej…

Witam wszystkich. O Nowennie dowiedziałam się z tej strony około rok temu. Od razu przyszła mi myśl, by zacząć ją odmawiać. Oczywiście ciągle Ją odkładałam pod pretekstem braku czasu, a nawet braku wyraźnej intencji, w której mogłabym się modlić. We wrześniu 2014 roku zaniepokoiłam się o swoje zdrowie, bowiem przed oczami zaczęły mi fruwać różne dziwne paski, nitki, węże… Jak się dowiedziałam od wujka Google, są to męty. Przestraszyłam się nie na żarty. Ponieważ dowiedziałam się, że ten mankament jest nieuleczalny przez medycynę, postanowiłam spróbować… samoleczenia.

Przeczytaj całośćElżbieta: Doświadczyłam czegoś więcej…

anna: pomoc dla syna

szczęśc Boże.dzisiaj koncze odmawiać swoją trzecią Nowennę Pompejańską.dowiedziałam się o niej od mojej bratowej.nie zaczęłam odmawiać od razu ale cały czas że tak powiem chodziła za mną ta modlitwa.moj syn chodzi do drugiej klasy.dobrze sie uczy ale kłopoty wyjątkowo sie do niego kleiły.po ostatniej wywiadówce wróciłam załamana.Okazało się bowiem że ma bardzo niskie stopnie z zachowania,mnóstwo uwag w dzienniku i ogólnie usłyszałam że nauczyciele bardzo na niego narzekaja.byłam załamana.postanowiłam ze odmówie nowenne w intencji mojego dziecka.

Przeczytaj całośćanna: pomoc dla syna

Halina: Uzdrowienie córki

Od dłuższego już czasu razem z mężem modlimy się w kółku Żywego Różanca, ale o Nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się kilka miesięcy temu, akurat wtedy, gdy nasza rodzina przeżywala bardzo trudny okres w związku z chorobą córki. Ta choroba wywróciła całe życie naszej córki do góry nogami, straciła pracę. Było to dla nas wielkim cierpieniem, zwłaszcza, że córka odmawiała podjęcia leczenia.

Przeczytaj całośćHalina: Uzdrowienie córki

Teresa: Rodzina, praca, nauka

To jest moje drugie świadectwo. Na nowennę pompejańską natknęłam się w internecie ponad rok temu. Stwierdziłam, że nie dam rady odmawiać tej nowenny z powodu braku czasu. Przeraziła mnie także liczba 54 dni nieprzerwanej modlitwy. Pierwszą nowennę zaczęłam odmawiać 23.09 tego roku w dniu poświęconym Ojcu Pio. Odmawiałam ją w intencji niestracenia pracy i ustania mobbingu w tej pracy. W trakcie tej nowenny wydarzyło się kilka rzeczy w których pomogła mnie i mojej rodzinie Matka Boska.

Przeczytaj całośćTeresa: Rodzina, praca, nauka

Jadwiga: trochę problemów

Kochani wszyscy którzy modlicie się Nowenną do Matki Bożej chciałam podziękować za wszystkie otrzymane dary i łaski Matce Bożej i tym samym zachęcić do ej odmawiania .Mam za sobą już kolejną Nowennę i nadal się modle już nawet nie liczę która to z kolei .nie wszystko jest tak jak bym tego chciała ,ale ciesze się że mam opiekę Matki Bożej .W mojej rodzinie zaczęły się modlić siostry i mama oraz ciotka z czego się cieszę nawet mąż odmawiał dwa razy a to już sukces .

Przeczytaj całośćJadwiga: trochę problemów

Dorota: Powrót do zdrowia

Witam bardzo serdecznie. Na nowennę pompejską natknęłam się dzięki przyjaciółce. Kiedy dowiedziałam się, że maż ma nawrót choroby nowotworowej byłam załamana. Kiedy dostałam od niej nowennę , bez zastanowienia zaczęłam ją odmawiać. Nie raz godzinę wcześniej wstawałam, żeby ją odmówić. Ale to co przeżywałam przez te 54 dni, nie da się opisać. razem ze mną nowennę zaczęła odmawiać moja mama.

Przeczytaj całośćDorota: Powrót do zdrowia

Jagoda: Modliłam sie, zaufałam, wysłuchane!!!

Ciezko zacząć pisać.. Ale buzia mi się śmieje no i obiecałam Matce Bożej! Ale od początku: Przez 5 m-cy zbierałam sie aby zacząć wogóle odmawiać Nowenne, bo wydawało mi się po ludzku ze nie dam rady – to po co zaczynać? Przy każdym wejściu na FB była migawka o nowennie tak jakby to ona „chodziła” za mną! Mając poważne problemy w domu z moją i męża pracą, problemy finansowe, hazard, nerwy na każdym kroku, napięcia między nami i dziećmi, rozprawy sądowe…. chciałam to po ludzku rozwiązać.

Przeczytaj całośćJagoda: Modliłam sie, zaufałam, wysłuchane!!!

Maria: Cud życia

Chciałam podzielić się swoim świadectwem i otrzymanymi łaskami, które otrzymałam za wstawiennictwem Matki Bożej Pompejańskiej. Mam nadzieję, że na nowo rozpalę w sercach i umysłach niektórych kobiet, małżeństw nadzieję, że to co nieraz wydaje się dla nas niemożliwe z czysto ludzkiego punktu widzenia, dla Boga nie jest rzeczą niemożliwą. A co niemożliwe jest u ludzi, możliwe jest u Boga. Są wśród nas takie pary, którzy jak dotąd bezskutecznie starają się o powiększenie rodziny, a może stracili już nadzieję, że kiedykolwiek będą rodzicami.

Przeczytaj całośćMaria: Cud życia

Różańce

- z kamieni naturalnych

pompejańskie